• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki luty 2013

Paulinka ja mialam duzo przygod z karmieniem i nie bylo latwo.. ale wlasnie karmilam obydwojga ponad rkk..teraz moze i dluzej karmic bede ze wzgledu na alergie u starszakow i moze pomoge emilkowi zeby nke mial alergi tyle.
 
reklama
Paulinka fajne te Twoje chłopaki :-) widziałam już na fb ich fotki ;-)
Co do mnie to przypuszczam że owu dopiero mnie nawiedzi (oby...) teraz to na pewno jeszcze nie to.

O diecie i karmieniu to się nie wypowiem bo jak wiadomo z nas wszystkich tylko ja nie mam w tym żadnego doświadczenia, w końcu nie było mi to dane...
Nie mniej jednak akuku skoro nie jesteś pewna że te wszystkie objawy itd to nie ciąża to ja bym zatestowała. A do gina swoja drogą tak czy siak fajnie byłoby się dostać żeby zobaczył czy wszystko ok. Może uda Ci się jak będziesz w Polsce?
 
Natka w polsce nie dam rady... przylatuje w piatek i pewnie bede piekla i tort robila..wieczorem nauki przed chrztem..w sobote znowu jakies pieczenie i konczenie tortu...w niedziele chrzest..w poniedzialek jade odwiedzic tesciow a we wtorek rano lece... zreszta z Emilem nie bede szla a nie zostawie go z nikim...
Zobacze jak sie sytuacja rozwinie najwyzej pojde tu niech pobiora mj krew.. zrobie sobie cytologie.. i najwyzej mi dadza skierowanie... choc pewnie uslysze ze karmiac piersia jest to normalne a nie zamierzam przerywac karmienia...
Nie wiem moze jutro zatestuje...tylko nie wiem po ci ..juz sie nie nastawiam na ciaze..
 
hej
natus to chyba jednak owu? kiedy masz wizyte u gina?
akuku trzymam kciuki żeby wredota nie przyszła:tak:

paulinka pięknych masz synków:) jak ten czas leci...

tyśka dobry plan działania:)

wczoraj mieliśmy straszny wieczór bo zginął nasz kot :-( wyłam razem z Kali nawet m. łzy leciały po policzkach, taki był fajny i mądry :-(teść który najwięcej sie nim zajmował-podgrzewał mu mleczko codziennie, gadał z nim i sie bawił przypadkowo go przejechał samochodem-przynajmniej tak podejrzewamy... Kali znalazła go już martwego. Wczoraj był pogrzeb. Dziś pytała czy kot ożyje - u babci jest jego bliźniak-ale nie wiem czy to dobry pomysł w udawanie zmartwychwstania pzrez kota:-(
 
Kasiol nie robilam testu jeszcze z lozka nie wstalam ;/ a musze sie juz zwlec.

Niestety lepiej nie udawac zmartwychwastania... bo nihnia i tak wyczuje ze nie jest taki sam... jedyne co to mozecie powiedziec ze kotek ma brata blizniaka i mozecie sie nim zaopiekowac... ale krotko go chyba mieliscie co ?
Biedna Kali na pewno bardzo to przezywa ;(

Milego dnia.
 
kasiol jak jutro pójdzie w górę to chyba faktycznie owu, choć nie jestem na razie za bardzo o tym przekonana. Zobaczymy.. Do gina na razie nie idę, teraz musimy oszczędzać kasę w związku z tą pracą M... Ale jak tak będzie się wszystko gmatwać w tym cyklu to chyba jednak będę musiała na wizytę się mimo wszystko przejechać.
Przykro mi z powodu Waszego kota :-( na pewno mała bardzo to przeżyła... Ale myślę że lepiej nie mówić że kot "ożył", może lepiej powiedzcie że ten u babci to jego brat albo coś takiego.. Na dłuższą metę to chyba będzie lepsze.

akuku chyba jednocześnie posta pisałyśmy :-) to wstawaj i testuj:-)
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry