hej
akuku chce karmić piersią

nie ma innej opcji

ale buteleczka się przyda - pamiętam jak dziś jak teściwa mimo ze wiedziała ze karmic chce piersią wmusiła w nas butelke którą miała mała od córki. Masakra-nie dośc ze nie był mi caly zestaw potrzebny-bo mimo uwag-ze mała płacze bo pewnie głodna, bo butle trzeba dać... się dlugo nie przydała-choc herbatka koperkowa poszła w ruch przy najbliźszej okazji mimo mojego niezadowolenia...;/ no ale z tymi butelkami był myk że ich nie było u nas w sklepie, tylko w poznaniu w niektórych to był dr brown czy jakoś tak ale te 5 lat temu to nie było u nas na miejscu bo drogo wychodziły. A jak smoczek wyparzony był -to miał "okres przydatności" chyba 6 tygodni jak nie mniej, to ja głupia latalam za tymi smoczkami ... później jak mala już piła mleko mod. ok 8 miesiaca wkurzały mnie te rurki i gumy-jak zostawiłam butle z nocy w pokoju to guma cuchnela że szok... teraz nie dam sobie już nic wcisnąć-mam jakieś darmowe butle z aventu- i te mają byc na wszelki wypadek, później dokupie bo avent jest ogólnie dostępny i nie drogi

co do karmienia, teraz u nas w domu się tendencja zmieniła, jak dzis pamietam jak mi wmawiali że głodze małą, a teraz kuzyna zona nie karmi pierwsią wcale, mała jest bardzo otyła i teraz wyzywaja ją że nie karmi piersią

dobrze że już troche " dorosłam" i z drugim dzieckiem nie dam sobie wmawiać

co do wózka, dostane od siostry

po moim Stasiu

pózniej kupie tylko spacerówe chyba Maclarena-bo miałam z Kali i byłama zadowolona

ogólnie nie chce przesadać bo wiele z tych wyprawkowych wytycznych to ściema i zagracanie chaty

myśle o chuście... ale sama nie wiem

po połówkowym powoli wyciągne co mam i popatrze
natka ale już na zwolnienie

nie ma innej opcji i nie ma co ryzykować!najlepiej zlecać wszelkie prace m. i rodzinie
