• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki na 2011 REAKTYWACJA !!! :)

Wisienka - jutro idę z zębami, rano sprzedajemy dziadkom dziewczynki a idę na 15.30 z małżem bo po narkozie mogę nie być zbyć przytomna :P

bibinka - dziękuję, a jak tobie idzie sprzedaż? Chyba lepiej niż mnie, nie mieliśmy chętnych od 2 tygodni choć powoli opuszczamy cenę :( Co do endo - nie miałam zbyt dużego wpływu na decyzję, zwyczajnie brak terminów na laparoskopie mnie zmusił do takiej decyzji :P


Gorąco, wczoraj pojechałam na cmentarz pożegnać się przed wyjazdem - lekkiego udaru dostałam za głupotę jechania o 11 w ten żar :/ Oj wycierpiałam na wieczór swoje :(
 
reklama
dobry

Wisieńka podziwiam Cię, wysłać młodą na wakacje;)) to teraz tylko najmłodszy został w domu?? a może z tym chlustaniem to lepiej go lekarzowi pokazać? kaszki są gęste z butli więc de facto nie powinien chlustać,jak moje dzieciaczki mocno ulewały to lekarka kazała właśnie zagęszczać lekko kaszką by nie chlustały, a chlustały równo;))), dziwna sprawa u Tosia...

Sol to &&&&&&& na jutro, oby wszystko poszło gładko, jak to mówią "stara a durna"- to za ten udar i jazdę o 11 w południe;-)

yyyy a wczoraj jak do Was kończyłam pisać to zaczął się maraton jakiś straszny w naszym mieszkaniu, Daniel zasnął spokojnie o 20 a po 21 zaczął jęczeć, majaczeć i miał dreszcze, gorączka pełną parą, leżał z pustymi otwartymi oczkami i nie szło się z nim dogadać, podaliśmy paracetamol bo na dawkę nurofenu dla niego brakło, siedziałam z okładami na czoło i jakimś cudem mu zbiło trochę temp. , dziś od 6 rano apiać to samo, fakt,że z nerwów i przez sąsiadów nowych z dołu nie spałam do 1, po 9 koleżanka zabrała nas do lekarza bo nie miałam serca szarpać młodego na pieszo w tą pogodę do przychodni, Danio ma zapalenie gardła, migdała i węzłów chłonnych- standard,na antybiotyku. Maja na biseptolu, niby mała infekcja gardła, ropa z noska ale ma też upławy,.... tydzień clotrimatolem walczyłam i nic, oby jej to pomogło!!!

niom, to tak u nas wyglądają wakacje:-D:-D


pozdrawiam serdecznie całą resztę koleżanek i miłego dzionka;))
 
Ostatnia edycja:
częstuję bobem:-)

zostawiłam pranie na balkonie,pojechałyśmy z Alą po zakupy,no i jak przylało!schnie od nowa:-p

wisienka dzięki:tak:.widzę poszalałaś od rana z porządkami,pewnie ze stresu,że Emilka jedzie bez Was.ehh,te nasze kochane dzieciaki:-).jak tam Antoś?

sol powodzenia u stomatologa.ze sprzedażą wcale nie lepiej,jakiś zastój w nieruchomościach jest:baffled:.czarno to widzę,póki co...

paula zdrówka życzę!

mama ?????????
 
cześć kochane-witam ja i mój nerw :dry: a w zasadzie całe stado nerwów :baffled:

ale po kolei ..
wczoraj przed 7 wstałam -ciężko było po tak późnym powrocie i zmęczeniu..- i przed 8 jechałam z fryzjerką do Poz...
najpierw na giełdę odzieżową -kupiłam 3 sukienki,spodnie,koszulę,bluzkę,dłuuugą spódnicę i taki kombinezon-spodenki z bluzką razem-będzie nad morze :-p

potem do 3 klientek..i w drodze powrotnej kawa a mc d
po 14.00 byłam w domu-prysznic,pranie,spacer z przyjacielem...i o 16 .00 jechałam po Toma..

lecieliśmy do banku po kredycik na remont-chcemy zrobić wszystko na raz i spłacać...skoro na auto odkładamy gotówkę to na reszte rzeczy już nie styknie,więc taka decyzja..
w banku 10 min i po sprawie-kasa na koncie..

jadąc do domu zahaczyliśmy o C Handlowe bo buty potrzebowałam takie wyjściowe..zjedliśmy w sphinksie i tak jedząc pogadalismy ,że jedziemy od razu do Ikei po kuchnie bo potem to już praca w pozostałe dni tygodnia i możemy dopiero po 18.00...
w połowie drogo do ikei jak sie zerwał wicher!!! lałooooo jak smok!! zdążylismy wejść do ikei i jak gruchło to masakra..byliśmy w sklepie po 20....a czynne do 21:sorry2:
więc pędem między regałami...mielismy wypisane wszysko co potrzebujemy-latamy między tymi regałami -dochodzimy do kasy-masę ludzi a jedna kasa bo już po zamknięciu sklepu...
i tu sie kuźwa zaczął gnój:baffled:
kasa na koncie jest ,ale wypłacic nie można bo limit 2500zł dziennej wypłaty a Tom zmieniał na 5tys już chyba z 2 m-ce temu :crazy:
za meble wyszło 5,200 i dooooooopa blada-płaci kartą -odrzucone...
poleciał do bankomatu-wypłacił 2500
ludzie przy kasie czekają :dry:
my zmęczeni na maxa:dry:
kasjer też chciałby do domu a tu jeszcze pełno ludzi ..

no i tak oto wróciliśmy z pustymi rękami po 23.......
:crazy::crazy::crazy:

dzis mąż wypłaci kolejne 2500...i bedzie trzeba wieczorem w środe dygać tyle kilometrów znowu :baffled:
a jeszcze musimy jechac po panele i płyty na podwieszany sufit-czasi kuźwa brakuje bo przecież pracować trzeba ..
nie ma dzieci-mamy miejsce w aucie i guzik załatwiliśmy :wściekła/y:

nooo ,także takie oto mam nerwy ..



dzieci u dziadków oki...tata cierpi ,ale stara się uśmiechać do dzieci ,pokazuje im różne rzeczy-doceniamy to wszyscy bo wiemy jak Mu ciężko z tym wszystkim ...za tydzień ma pierwsze badania a w piątek za 1,5 tyg. szpital..


zaraz przywożą nam zmywarke po naprawie..
a wczoraj w aucie zaczęło coś trzeć ...klocki hamulcowe z tyłu do wymiany-dziś na 16.00 mam odstawić auto do mechanika
cudnie kuźwa cuuudnie :nerd::dry:


Sol
&&&&&&&&&&& za sprzedaż i dentystę !!

Bibinka
to i Was ulewa dopadła :baffled:

Wisieńka
Emila na bank da radę -to już duża kobieta ;-)


Paula
jak Daniel???


idę się ubrac bo przywitam panów ze zmywarką w piżamie:baffled:
 
Mama
to niezły ambaras. Współczuję. Super ze tato daje radę. Pewnie mu ciężko. Zdrówka dla niego.
Bibinka
Masz jeszcze ten bób ?
Paulinka
Jak choruszki ?
My o 12 do Wro Jedziemy. Tosiu już lepiej. Mila tęskni Ale w normie
 
dobry

Mama faktycznie mieliście kiepściutki dzień......tyle km na darmo.....współczuję nerwów

u nas wczoraj od południa było baaaaardzo burzowo...mimo,że balkon mamy zabudowany to i tak zacinało po oknie, ale chociaż przez chwilę było jakieś powietrze
Danio odpukać nie ma dziś gorączki no i noc była bardzo spokojna, zobaczymy co się będzie dziać po południu, mam nadzieję, że jutro będzie już dużo lepiej bo muszę kilka spraw załatwić przed wyjazdem a wyjeżdżamy w czwartek, o ile mechanik auto zrobi.....muszę jeszcze kupić zapas karmy dla kota, bo zostanę u rodziców a kot będzie z mężem do pracy chodził i dotrzymywał mu towarzystwa :-)
 
Wisieńka,Paula
mój mąż jest mega spokojnym człowiekiem,ale wczoraj myslałam ,że wybuchnie !!!
był pewien!!że ma limit 5tys.dziennej wypłaty bo zmieniał na 100% a tu zong...gdzieś coś niezadziałało :baffled:

no nic..trza bedzie znów się szarpać -tylko bezsensu popołudnie zmarnowane...
bo mogłam być w domu i opróżniać szafki w kuchni ,żeby zdemontować te meble co teraz mamy...a tak NIC nie zrobione i NIC nie kupione :sorry2:


teraz nadaję z pracy-po 2 hybrydowych jestem ..zaraz kolejny i potem zabieg na twarz i woskowanie bikini i pachuf:-p:-D

ciekawe ile nas dzis mechanik policzy...co zarobię to trzeba wydać --> życie.



Paula
my bylismy akurat w ikei jak było to oberwanie chmury-masakra...było tak głośni,tak lało i grzmoty waliły ,że aż się kuliłam ...przyjechalismy do nas do miejscowości a tu ..ledwo pokropiło :sorry2:


Wisieńka
super,że Antoś już lepiej :) ukochać smerfika ;)przyjemności dzis na zakupach-wstaw pikczery zdobyczy :tak::-)
 
hej!
źle dziś spałam,pomijając upał,to bolał mnie żołądek i stwierdziłam,że antybiotyku już nie biorę:baffled:.ile można tych tabletek łykać,brrr.a jak już usnęłam nad ranem,to zaraz trzeba było wstawać...


mama łłłooooo matko,ale miałaś nerwówkę.współczuję kochana...obyście ze wszystkim dali radę &&&&!dobrze,że dzieciaki korzystają z wolnego u dziadków:tak:

wisienka bób zjedzony:-p.miłych zakupów!

paula oby dzieciakom już te choróbska odpuściły
 
hej wieczorem ..

mechanik zaliczony--> 400 zł poooszło :baffled:


Bibinka
no masakra ...ale jutro T.załatwił kumpla z busem i wieczorem jadą po meble a ja pojadę naszym bo jeszcze dodatki potrzeba to od razu wszystko weźmiemy i potem dłuuugo do ikei nie pojadę..:-D



śpijcie dobrze babeczki :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry