reklama

Staraczki na 2016 rok :)

reklama
Ja tak naprawdę nie wiem o co tutaj chodzi ? :-) :)
Strasznie tutaj jest gęsta atmosfera ... Ruda nie odzywałam się nie dlatego, że mnie nic nie interesuje, ale dlatego, że nie jestem w temacie, a nadrobieniem kilkuset stron u nie graniczy z cudem, bo mój skarb jest bardzo absorbujący (tak na marginesie za 4 dni kończy roczek ;-) ;)). Nie chciałabym się wtrącać ani wydawać pochopnych osądów, bo coś tak poczytałam albo z domysłów. Jedno jest pewne, że ten wątek jest aby się wzajemnie wspierać, motywować w staraniach , ale też jest odskocznią od życia codziennego. Wiadomo jesteśmy tutaj anonimowe i można na forum podzielić się wszystkimi sprawami (wedle potrzeb) i pisać o wszystkim i o niczym. Przynajmniej tak myślałam, że taka jest jego idea :confused2:
A tu patrze , kłótnie ...
Wyluzujcie :-D

Jeju jak miło Cię widzieć :)A dziękuję za pamięć, nogi tak jak były niestety...Jedynie co to trochę ta krioterapia coś daje, ale niewiele... Prawie żadnej poprawy nie ma a 15 już kończę rehabilitację....
Lyara spokojnie :) mówiłam Ci, że poprawa może być odczuwalna nawet do 3 tyg po zakończeniu zabiegów :)
 
Ja tak naprawdę nie wiem o co tutaj chodzi ? :-) :)
Strasznie tutaj jest gęsta atmosfera ... Ruda nie odzywałam się nie dlatego, że mnie nic nie interesuje, ale dlatego, że nie jestem w temacie, a nadrobieniem kilkuset stron u nie graniczy z cudem, bo mój skarb jest bardzo absorbujący (tak na marginesie za 4 dni kończy roczek ;-) ;)). Nie chciałabym się wtrącać ani wydawać pochopnych osądów, bo coś tak poczytałam albo z domysłów. Jedno jest pewne, że ten wątek jest aby się wzajemnie wspierać, motywować w staraniach , ale też jest odskocznią od życia codziennego. Wiadomo jesteśmy tutaj anonimowe i można na forum podzielić się wszystkimi sprawami (wedle potrzeb) i pisać o wszystkim i o niczym. Przynajmniej tak myślałam, że taka jest jego idea :confused2:
A tu patrze , kłótnie ...
Wyluzujcie :-D


Lyara spokojnie :) mówiłam Ci, że poprawa może być odczuwalna nawet do 3 tyg po zakończeniu zabiegów :)
Wiem wiem, ale z tego co mi mówili Ci fizjoterapeuci to ponoć jeden turnus to za mało, że będę musiała pewnie jeszcze raz to samo mieć :)
A co do atmosfery, widzisz, właśnie problem jest taki że tu tematyka jest niemal wiecznie o objawach i staraniach, brakuje właśnie tej odskoczni która tu kiedyś była :(
Ps. Bo zapomnę pewnie, wszystkiego naj dla maluszka :)
 
Wiem wiem, ale z tego co mi mówili Ci fizjoterapeuci to ponoć jeden turnus to za mało, że będę musiała pewnie jeszcze raz to samo mieć :)
A co do atmosfery, widzisz, właśnie problem jest taki że tu tematyka jest niemal wiecznie o objawach i staraniach, brakuje właśnie tej odskoczni która tu kiedyś była :(
Ps. Bo zapomnę pewnie, wszystkiego naj dla maluszka :)
Dziękuję bardzo :)
Nie wiem jakie masz zabiegi , ale nie wszystkie można powtarzać w krótkim terminie.
 
Po raz któryś się powtórzę! Nie dziwcie się, że większość opuszcza ten wątek skoro cały czas tu jest o objawach, betach, testach, plamieniach itp itd. Większość, które się starają chcą odpocząć od tego tematu! Bo myślenie o tym w kółko nic nie daje. Nie którzy chcą od tego odpocząć!

Przykro mi, że wątek, który założyłam się tak rozpada bo chciałam stworzyć fajne miejsce na forum i mimo, że mi się udało zajść w ciążę w końcu to myślałam, że będą tutaj zaglądała i dyskutowała z wami na inne tematy, ale co ja mam tu pisać jak wy ciągle mówicie o objawach, bólach piersi. Ja już nie mam tych wszystkich "objawów" mogłabym wam w kółko pisać, że jestem zmęczona, mdli mnie, brzuch mnie boli, ale zaraz któraś z was by mi zarzuciła, że gdzie ja tu wylatuje cały czas z objawami ciążowymi jak tu same staraczki, więc pomyślcie o innyh. Nie każda chce w kółko czytać i myśleć o jednym nawet jak się stara o dziecko. Nie które chcą od tego tematu "ucieć".
 
Emka, wydaje mi się, ze skoro każdy ma prawo pisać na co ma ochotę, to nie widzę problemu w tym co pisze ruda z Czarną. mało tego, ja się z nimi zgadzam, bo wybaczcie, starania staraniami, ale tutaj nie pisze się o niczym innym tylko o objawach, owulacjach, bólach, testach. Jeszcze jak czytam, ze ktoś testuje 10 dni przed @ to już w ogóle. Przez takie pisanie laski się nakrecaja, a później rozczarowanie, ale w sumie to tylko na własne życzenie. Takie jest moje skromne zdanie.skoro jedne piszą o staraniach, ktoś o pracy, to czemu ktoś nie może napisać, ze cos mu się nie podoba ?Poza tym po co wałkować w kółko jedno i to samo?
No kolejny raz sie zgadzam :) wyladujjecoe na zamknietym w psychiatryku kolyszac sie do przodu i gadajac dwie kreski, owulacja,

Wysłane z mojego GT-I9195 przy użyciu Tapatalka
 
Tarantina szkoda mi słowa dla Was moze dlatego ze jak ktos sie z Wami nie zgadza to jest nie ok :) ale na szczęście mam życie w Realu lepsze niz Wasze wzajemne kółeczko adoracji :)

Powodzenia wszystkim staraczkom i nie dajcie sobie dyktować co Wam wolno pisać co nie .
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry