Ja te uważam Mehle ze powinnas iść wg tego co podpowiada Ci serducho... powiem Ci z u mnie nieco inna sytuacja bo siostra mojego Meza nie może mieć dzieci i juz pierwszą ciąża zadzialala na na nia hm... drażniąco? I z pewnością boleśnie. Druga zresztą chyba tez.... jeszcze bardziej!!
Needi masz 100% racji. W Polsce nie ma czegoś takiego jak polityka prorodzinna ... bynajmniej u prywaciarzy! Ja podejrzewam ze ona juz dziś kombinuje co zrobić żeby mnie wyrzucić z roboty nie placac mi zlamanego grosza. Wiem jak kombinowala z poprzednim pracownikiem . Najchętniej sama zlozylabym wypowiedzenie i mialabym ten komfort psychiczny ze nie jestem z wiedźma nijak zwiazana!!
Wczesniej poczytalam trochę o cesarkach. Ja tez jestem po cc. I szczerze mówiąc teraz nie biore innej opcji nawet pod uwagę. Rodziam 15h naturalnie w tym same 3.5h parcia a gdy juz nie mialam kompletnie SIL i przeczucie ze cos nie gra prosi lam o CC to uslyszalam od lekarza ze każda gowniara moim wieku ma takie życzenie a w końcu i tak urodzi naturalnie. Wystraszyl się dopiero gdy tętno mojego dziecka spadlo do 32!!!!!!!!!! Szybka cesara i wyciągnęli ze mnie mojego niedotlenionego i na Maxa poobijanego syna. Mial cala glowke sina fioletowa zielona i wszystkie inne kolory świata . Następnego dnia yslyszlam od neonatolga ze to cud ze nie doznal porażenia mózgowego. Wiec same rozumiecie-mam taki uraz ze gdy o tym pomyśle chce mi się plakac. Dodam ze 2mmiesiące po porodzie wyladowalam u psychologa ze stwierdzona depresja po porodową. Leczylam się 8mscy!! Do dziś nie jest jak dawniej!!
A Wy kochane jak wspominacie swoje porody??
Needi masz 100% racji. W Polsce nie ma czegoś takiego jak polityka prorodzinna ... bynajmniej u prywaciarzy! Ja podejrzewam ze ona juz dziś kombinuje co zrobić żeby mnie wyrzucić z roboty nie placac mi zlamanego grosza. Wiem jak kombinowala z poprzednim pracownikiem . Najchętniej sama zlozylabym wypowiedzenie i mialabym ten komfort psychiczny ze nie jestem z wiedźma nijak zwiazana!!
Wczesniej poczytalam trochę o cesarkach. Ja tez jestem po cc. I szczerze mówiąc teraz nie biore innej opcji nawet pod uwagę. Rodziam 15h naturalnie w tym same 3.5h parcia a gdy juz nie mialam kompletnie SIL i przeczucie ze cos nie gra prosi lam o CC to uslyszalam od lekarza ze każda gowniara moim wieku ma takie życzenie a w końcu i tak urodzi naturalnie. Wystraszyl się dopiero gdy tętno mojego dziecka spadlo do 32!!!!!!!!!! Szybka cesara i wyciągnęli ze mnie mojego niedotlenionego i na Maxa poobijanego syna. Mial cala glowke sina fioletowa zielona i wszystkie inne kolory świata . Następnego dnia yslyszlam od neonatolga ze to cud ze nie doznal porażenia mózgowego. Wiec same rozumiecie-mam taki uraz ze gdy o tym pomyśle chce mi się plakac. Dodam ze 2mmiesiące po porodzie wyladowalam u psychologa ze stwierdzona depresja po porodową. Leczylam się 8mscy!! Do dziś nie jest jak dawniej!!
A Wy kochane jak wspominacie swoje porody??
Ja pracowałam do 8 miesiąca, ale to była inna sytuacja, musiałam. Inaczej dawno poszłabym na L4, bo 12 godzin z brzuchem to już była masakra.
) dokumentację z przebiegu ciąży. Siłą rzeczy będąc w aptece też Cię nie ma w domu, więc i tak i tak wezwanie otrzymasz :-)
Trzymam kciuki!!!
Po śmierci mojej Babci, wzięłam jej maszynę i postanowiłam spróbować. Proste rzeczy - taka apaszka np. Bierzesz dwa trójkąty, zszywasz razem na lewej stronie. Zostawiasz kilku cm dziurę, wywijasz nią na prawą stronę i zaszywasz na prawej już tę dziurę. Prosta sprawa! Ja tylko takie proste rzeczy szyję :-)