reklama

Staraczki na 2016 rok :)

Malami25 tak jak już pisalam nie każda kobieta ma objawy w ciąży, niektórym kobietom tylko brzuszek rośnie :) tak jak to było u mnie :) tym bardziej jak Ci ginekolog potwierdził ciążę to nie masz czym sie tak martwić. Teraz tylko wystarczy dbać o siebie :)
 
reklama
Ruda1991

Ja rozumiem malami25 ze przeżyła tragedię i doskonale zrozumialam czytając jej wpis. I wiem ze matki natury nie zmienimy i ze z nią nie wygramy . Ale nie ma sie co poddawać, zaszla teraz w ciążę i niech sie cieszy z każdej chwili bo jest to piekny moment, teraz trzeba trzymać kciuki i wierzyć w to ze będzie tym razem dobrze ;)

Ja tez jestem z Malami25 i życzę jej jak najlepiej ;)
 
Malami25 tak jak już pisalam nie każda kobieta ma objawy w ciąży, niektórym kobietom tylko brzuszek rośnie :) tak jak to było u mnie :) tym bardziej jak Ci ginekolog potwierdził ciążę to nie masz czym sie tak martwić. Teraz tylko wystarczy dbać o siebie :)

Ja gdybym nie spadla ze schodow i na przeswietleniu nogi lekarz nie zapytal czy pani czasem nie w ciazy to nawet bym o tescie nie pomyslala. Bo w ogole objawow nie bylo
 
Olha oj nie zawsze wystarczy dbać.
Ja rozumiem objawy Malami bo jakby nie było dwa razy poronila.
Ale trzymam kciuki i wierzę że tym razem będzie dobrze
Malami jesteśmy z tobą ;-)

Ale ja uwazam ze pozytywne nastawienie duzo daje czasem leczy. Jak tabletka placebo. Bo jesli bedzie zakladac ze nedzie zle nie uda sie znow to sama tym moze spowodowac ze organizm przyjmie ze nie to nie. Tal jak z naszymi ciazami teraz czasem blokujemy sie psychika i organizm uwaza ze to nie czas.
 
Olha mama zawsze będzie się martwić czy dziecko jest w brzuchu czy ma rok czy 30. Mama to mama.

Ja całą ciążę bałam się. Żyłem od usg do usg. Nie potrafiłam wytłumaczyć swojego strachu.

Claudia masz rację ale jak się odblokować?

Wiem że pozytywne myślenie dużo daje.
 
Olha mama zawsze będzie się martwić czy dziecko jest w brzuchu czy ma rok czy 30. Mama to mama.

Ja całą ciążę bałam się. Żyłem od usg do usg. Nie potrafiłam wytłumaczyć swojego strachu.

Claudia masz rację ale jak się odblokować?

Wiem że pozytywne myślenie dużo daje.

Kochana jakbym wiedxiala to bym sie sama odblokowala. Najlepsze jest to ze mi sie wydaje ze planujac amelke tez myslalam i to pierwsze samoporonienie w pierwszym cyklu a potem ona w 3 cyklu sie "zrobila" a teraz to sama nie wiem co zle robie. Moze tp wcale np u mnie nie psychika tylko cos sie dzieje w srodku. Albo nasienie slabe choc mojemu tego nie przetlumaczysz ze w trzy lata moze sie duzo wydarzyc i sie oslabic no bo jak to tak jak on przeciez zrobil dziecko wiec moze - tak mi tlumaczy ehhh. Mam nadzieje ze wreszcie nam sie uda wszystkim.
Taka kuzwa sprawiedliwosc my sie staramy kombinujemy a matki oddaja dzieci do okna zycia lub morduja. Taka co chla pali i kurwi sie to jak w fabryce jedno rodzo drugie juz jest i zdrowe piekne dzieci. A my milion witamin, pozycji, dni plodnych, wizyt, lekarstw, nog w gorze hehe, zdtowego stylu zycia i co i za przeproszeniem GOWNO. :(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry