reklama

Staraczki na 2016 rok :)

reklama
Tak, oczywiście! Ona zaszła w czerwcu, a do końca roku miała umowę. Nie ma obowiązku przedłużania umów z kobietami w ciąży, bo to nie jest równoznaczne ze zwolnieniem z pracy. Ale jak się kończy umowa, to całość zwolnienia do końca ciąży oraz cały (roczny - 80%) macierzyński spada na ZUS. A co najlepsze po tym okresie (po macierzyńskim) zawsze można iść do PUP po zasiłek dla bezrobotnych, bo umowa sama się skończyła i nie była wypowiedziana.
Wyjątkiem są umowy na zastępstwo - wtedy ZUS płaci chyba do końca L4 tylko. Albo wcale nie płaci, tylko pracodawca do końca trwania umowy. Ale to chyba w szkołach tylko są takie umowy?

Giśka - witaj w klubie! Razem walczymy kolejny miesiąc. Chciałaś się wyłamać jak te zdrajczynie claudiaa i olha?? :wściekła/y:



Osz ty nie dobra :(
 
Jak się czują nasze mamusie?
Tarantina?
Olha?
Claudia?
Kurde ktoś jeszcze??

Malami jak nas czytasz to napisz co tam...

Ciekawe co u cytrynowej? Może się dogadali i wznowili starania. Jak nas czytasz to napisz coś ;-)

W pierwszej ciazy moglam se leze ile chcialam itp a teraz przy malej nic nie odpoczne. Brzuch mnoe co jakis czas kluje i mam mega mokro. I teraz mi troche nie dobrze i tak.kolo 24 tez tak bedzie
 
Tak, oczywiście! Ona zaszła w czerwcu, a do końca roku miała umowę. Nie ma obowiązku przedłużania umów z kobietami w ciąży, bo to nie jest równoznaczne ze zwolnieniem z pracy. Ale jak się kończy umowa, to całość zwolnienia do końca ciąży oraz cały (roczny - 80%) macierzyński spada na ZUS. A co najlepsze po tym okresie (po macierzyńskim) zawsze można iść do PUP po zasiłek dla bezrobotnych, bo umowa sama się skończyła i nie była wypowiedziana.
Wyjątkiem są umowy na zastępstwo - wtedy ZUS płaci chyba do końca L4 tylko. Albo wcale nie płaci, tylko pracodawca do końca trwania umowy. Ale to chyba w szkołach tylko są takie umowy?

Giśka - witaj w klubie! Razem walczymy kolejny miesiąc. Chciałaś się wyłamać jak te zdrajczynie claudiaa i olha?? :wściekła/y:



No i tu jest pies pogrzebany. Bo mi i Ance chodzi o to że wg przepisów jeśli w dniu zakończenia umowy kobieta jest przed 12 tygodniu ciąży to pracodawca nie ma obowiązku przedłużyć umowy do dnia porodu i zasiłek macierzyński nie przysługuje. To co piszesz o koleżance ma miejsce bo miała umowę przedłużoną do porodu a już macierzyński wypłaca wtedy ZUS.

Ankaka pozostaje nam tylko zaciazyc w tym cyklu to jeszcze zdążymy. Inaczej wypłaca nam tylko chorobowe ale nie macierzyński.
 
No i tu jest pies pogrzebany. Bo mi i Ance chodzi o to że wg przepisów jeśli w dniu zakończenia umowy kobieta jest przed 12 tygodniu ciąży to pracodawca nie ma obowiązku przedłużyć umowy do dnia porodu i zasiłek macierzyński nie przysługuje. To co piszesz o koleżance ma miejsce bo miała umowę przedłużoną do porodu a już macierzyński wypłaca wtedy ZUS.

Ankaka pozostaje nam tylko zaciazyc w tym cyklu to jeszcze zdążymy. Inaczej wypłaca nam tylko chorobowe ale nie macierzyński.

Dopytam ją. Ale dwie sprawy:
1) Z tego co ja wiem, to umowy nikt nie przedłuża, tylko płaci ZUS.
2) Jeśli nawet jest jak piszecie to przecież można rzucić najpierw zwykłe L4 od rodzinnego... pod koniec grudnia na przykład? A kolejne ciążowe? Przecież na zwolnieniu nie ma wpisanego tygodnia ciąży. Z tego co ja wiem, to kobieta od początku ciąży jest chroniona... Ale dopytam koleżankę (ona jest radcą prawnym i na pewno będzie wiedziała) i Wam napiszę;-)
 
Apostrofa dzięki ale nie pytaj bo temat mi znany dlatego sie dopytuje o szczegóły. Wg kodeksu pracodawca ma obowiązek przedłużyć umowę do dnia porodu. Są jednak wyjątki a jednym z nich jest gdy ciąża nie osiągnęła 3 miesiąca. Kadry liznęł am
 
Apostrofa, jeżeli mam wszystkie dokumenty i listy płac itd. w porządku, to może mnie ZUS pocałować. I dla mnie to chore, że ja mam coś udowadniać. Jeszcze nie słyszałam, żeby któraś kobieta przegrała.

Ankaka, to pisze kobieta, która urodziła dziecko :-). Ja już się zupełnie nie wstydzę przed lekarzem rozebrać. Powodzenia i trzymam kciuki! A moje cycki po porodzie macało wiele osób.

A tak w ogóle to miałyście badanie piersi w ciąży? Niby jest coś takiego w karcie ciąży, ale u mnie nic takiego nie miało miejsca.
 
reklama
Needi, też nie miałabym skrupułów z takim pracodawcą. Musisz dbać o siebie i swoją rodzinę. A oni nie mają prawa stawiać Cię w takiej sytuacji.

A i jeszcze, wiem, że pracodawca nie może pytać o ciążę i o zakładanie rodziny, i wiem, że mogę podjąć pracę w ciąży i nic, i nikt mi tego nie zabrania.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry