reklama

Staraczki na 2016 rok :)

Ankaka ja też mam umowę do końca roku dlatego mi tak śpieszno. Co prawda mieli mi przedłużyć ale wyszła jakaś gatka szmatka kiedy chcę mieć drugie dziecko i powiedziałm że koniec przyszłego roku to mi powiedzieli (niby tak mnie chcieli że dzwonili po mnie zaraz po macierzyńskim) że albo praca albo dziecko w przyszłym roku. Więc chcę zajść i powiedzieć im że mogą mnie pocałować w moją popielatą dupę. Ale ostatnio się zastanawim czy im nie powiedzieć że odkładam bobo i robić swoje (tylko że nigdy taka nie byłąm, ale mąz mi mówi żebym się na nich nie patrzyła bo to jest jawne chamstwo co chcą mi zrobić).
 
reklama
ankaka - ale do końca roku to Ty im się nie chwal, że jesteś w ciąży. Bo jak powiesz, to na bank Ci nie przedłużą. :) A jak przedłużą to super. Jak nie to faktycznie ZUS Ci będzie płacił chorobowe i macierzyński do końca. Moja przyjaciółka obecnie na macierzyńskim w dokładnie takiej samej sytuacji jest (nota bene też jest prawnikiem).

Apostrofa przetłumacz mi to, bo poczytałam sobie trochę i faktycznie jeśli u mowa kończy się przed trzecim miesiącem ciąży to pracodawca nie musi przedłużyć umowy. Czyli jeśli ja i np. akaka zaszłybyśmy teraz to się nie łapiemy bo umowa do końca roku. I jeśli nam nie przedłużą to co? Muszę poszperać, ale Ty piszesz że Twojej koleżance Zus wypłacał chorobowy zasiłek po utstaniu zatrudnienia ?
 
Apostrofa przetłumacz mi to, bo poczytałam sobie trochę i faktycznie jeśli u mowa kończy się przed trzecim miesiącem ciąży to pracodawca nie musi przedłużyć umowy. Czyli jeśli ja i np. akaka zaszłybyśmy teraz to się nie łapiemy bo umowa do końca roku. I jeśli nam nie przedłużą to co? Muszę poszperać, ale Ty piszesz że Twojej koleżance Zus wypłacał chorobowy zasiłek po utstaniu zatrudnienia ?

Tak, oczywiście! Ona zaszła w czerwcu, a do końca roku miała umowę. Nie ma obowiązku przedłużania umów z kobietami w ciąży, bo to nie jest równoznaczne ze zwolnieniem z pracy. Ale jak się kończy umowa, to całość zwolnienia do końca ciąży oraz cały (roczny - 80%) macierzyński spada na ZUS. A co najlepsze po tym okresie (po macierzyńskim) zawsze można iść do PUP po zasiłek dla bezrobotnych, bo umowa sama się skończyła i nie była wypowiedziana.
Wyjątkiem są umowy na zastępstwo - wtedy ZUS płaci chyba do końca L4 tylko. Albo wcale nie płaci, tylko pracodawca do końca trwania umowy. Ale to chyba w szkołach tylko są takie umowy?

Giśka - witaj w klubie! Razem walczymy kolejny miesiąc. Chciałaś się wyłamać jak te zdrajczynie claudiaa i olha?? :wściekła/y:


 
Jak się czują nasze mamusie?
Tarantina?
Olha?
Claudia?
Kurde ktoś jeszcze??

Malami jak nas czytasz to napisz co tam...

Ciekawe co u cytrynowej? Może się dogadali i wznowili starania. Jak nas czytasz to napisz coś ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry