karola1507
Podążając za marzeniami:)
Olha, syn mojej kuzynki miał bardzo duże problemy z wymową. Nie potrafił nawet słowa prawidłowo powiedzieć np zamiast bateria to bater albo jeszcze inaczej przekrecone. Jak zaczął chodzić do przedszkola, szybko obyl się między dziećmi i zaczął mówić poprawnie. Także przedszkole to nie jest takie złe, a idąc do szkoły miałby dużo większe problemy.
Inna sprawa, dobija mnie jak słyszę rodziców którzy mówią do dzieci "cio, nio, dobzie, itp". Maluch łapie taka wymowę i samo potem przekreca i sepleni.
Inna sprawa, dobija mnie jak słyszę rodziców którzy mówią do dzieci "cio, nio, dobzie, itp". Maluch łapie taka wymowę i samo potem przekreca i sepleni.

Chociaż jak tak patrzę to nawet ładne niebo 