reklama

Staraczki na 2016 rok :)

Nie wymiotuje ale mam mdlosci i to o 24. Takie ze umieram. Najem sie czegos a potem cierpie. Nic mi nie smakiuje. Albo zjadlabym cos takiego czego chyba nawet nie wyprodukowali. Z amelka bylam pelniejsza energi i jakos
 
reklama
Needi nie sadze zżeby to byly problemy z progesteronem. Ja od pierwszego porodu mialalm takie jaja z plamieniami . Tydzień przed @ , kilka dni przed i tak ie utrzymywaly AZ do dnia okresu. Bylam z tym u Gina ale innego niż chodzie teraz i powiedzial mi ze to.wina nadżerki i trzeba ja wy palić jak najszybciej bo będę mia la problemy z zajściem w ciaze. Jak się okazalo po wizycie u iinnego Gina nie ma żadnej nadżerki a ten dziad chcial mnie wykolegowac na 3 stowy bo to badanie prywatne jakimiś laserami.
No i w końcu nie doszlam do tego skąd te plemienia ale na pewno Nir z powodu progesteronu bo nie zaszlabym chyba tak latwo w cciążę prawda?

Mujer śliczny dzidziek. Ja tez tak uwielbiam zdjęcia USG , non stop patrzę sobie na te i poprzednie z 1 ciazy. :-)
 
Tarantina - a u mnie by się zgadzało, że to od nadżerki, bo mam odkąd pamiętam. Ale moja gin z kolei mówi, że jak się planuje dziecko to się nie wypala :no: Że dopiero po ciąży. Ja po porodzie byłam na kontroli jak skończyłam @ (który dostałam idealnie jak skończyłam połóg) i więcej nie poszłam, bo strasznie się bałam, że będzie mi to wypalać. Dopiero byłam teraz, latem, żeby skontrolować stan podwozia jak się zaczynaliśmy starać o drugie. I generalnie nadżerka straszna. Czyli nie było cudownego wyleczenia przez ciążę :-D na co po cichu liczyłam :zawstydzona/y:

Ja odkąd się staram mam takie cyrki z tym cyklem!!! To chyba są jakieś urojenia. Bo ok - plamiłam zawsze od porodu, ale tak ze trzy dni. A odkąd się staram to same widzicie - teraz nawet tydzień.
 
Tarantina - a u mnie by się zgadzało, że to od nadżerki, bo mam odkąd pamiętam. Ale moja gin z kolei mówi, że jak się planuje dziecko to się nie wypala :no: Że dopiero po ciąży. Ja po porodzie byłam na kontroli jak skończyłam @ (który dostałam idealnie jak skończyłam połóg) i więcej nie poszłam, bo strasznie się bałam, że będzie mi to wypalać. Dopiero byłam teraz, latem, żeby skontrolować stan podwozia jak się zaczynaliśmy starać o drugie. I generalnie nadżerka straszna. Czyli nie było cudownego wyleczenia przez ciążę :-D na co po cichu liczyłam :zawstydzona/y:

Ja odkąd się staram mam takie cyrki z tym cyklem!!! To chyba są jakieś urojenia. Bo ok - plamiłam zawsze od porodu, ale tak ze trzy dni. A odkąd się staram to same widzicie - teraz nawet tydzień.

Ja tez mysle ze to przed nadzerke. Nie mialam nigdy ale wydaje mi sie ze jak zbliza sie okres i zluszczaja sie scianki to ja tez na szyjce moze ruszac. Ale to tylko moje wymysly hehe.
 
reklama
Hej:-)

Ja po rozmowie. I narazie czekam. Do końca tygodnia mambdostac odpowiedź, najpóźniej w poniedziałek. Jest duża konkurencja wiec po prostu sobie czekam.

Co do ciąży to szkoda gadać. Dziś rano temp jeszcze niższa także już na pewno jutro @ się pojawi. Ciągle się zastanawiam co w życiu złego zrobiłam ze ciągle pod górkę. Ostatnio znajomi stwierdzili ze będą się o drugie starać. Smutno mi sie zrobiło. Znając mojego pecha oni będą miec drugie A ja ciągle będę starać się o pierwsze.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry