Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
a ja mam na dzis termin @ i cisza, caly czas kluje brzuch i czekam na @ i czekam i chce dostac ja w terminie, bo jak zaznaczylam wczesniej u mnie przerwa w staraniach i na koniec stycznia powrot i tak mysle, czy teraz wpadki nie zaliczylam hehZupełnie nic, nic mnie nie boli, nie kłuje, czuję się wręcz wyśmienicie.
a ja mam na dzis termin @ i cisza, caly czas kluje brzuch i czekam na @ i czekam i chce dostac ja w terminie, bo jak zaznaczylam wczesniej u mnie przerwa w staraniach i na koniec stycznia powrot i tak mysle, czy teraz wpadki nie zaliczylam heh
ja powinnam dostać 2 styczniato napisz co jak było u ciebie
![]()
Noooooooooo, fajnie by było! To czekamy nie ?a ja mam na dzis termin @ i cisza, caly czas kluje brzuch i czekam na @ i czekam i chce dostac ja w terminie, bo jak zaznaczylam wczesniej u mnie przerwa w staraniach i na koniec stycznia powrot i tak mysle, czy teraz wpadki nie zaliczylam heh
Moja @ 3 stycznia
U mnie było to tak
Oto obliczenia :
Ostatni dzień okresu 6.12
Początek dni płodnych wg. obserwacji śluzu: 15,16,17,18,19,20,
Sex był w dniach : ,13,14,16,18,19,20,21,22
Cykle 28 dniowe.
Po owulacji jakieś 2, 3 dni tylko kłucia w szyjce macicy albo gdzies tam - ciężko zlokalizowac było. I więcej nic generalnie,
Nessi, infekcja nie zawsze musi piec czy swędzieć. Ja teraz mam też pełno białego śluzu.
muminek, ciężko tak wróżyć z fusówMusisz uzbroić się w cierpliwość i poczekać do planowanego okresu. I zdarza się brak owulacji.
mychunia, współczuję, u nas najgorzej było przy pierwszych jedynkach, potem poszło gładko.
Co do wagi, to zawsze byłam szczypior, do dziś mam w rodzinie ksywkę chudzik/chudaI taka chuda byłam jeszcze 4 lata temu. Potem poznałam mojego obecnego Męża, strasznie zmieniłam styl życia i przybrałam 10kg. Gruba nie jestem, ale czuję się ze sobą gorzej. Z Adaśkiem przytyłam 15 kg, ale po wyjściu ze szpitala już nie miałam tych kilogramów. Po drugim porodzie chcę się wziąć za siebie, ale czy będę mieć czas i siły przy dwójce małych dzieci to nie wiem... Chociaż samym zajmowaniem się Synkiem już schudłam, bo wiecznie byłam w biegu i nie było czasu jeść. I tak drugą ciążę zaczynałam z wagą -3kg niż wtedy gdy zaczynałam z Adaśkiem
![]()
ufff wlasnie dostalam @, no to teraz niech zleci ta, potem styczniowa i staranka pelna para![]()