• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Staraczki na 2016 rok :)

reklama
Oh jak mi się marzy mieszkanie własnościowe w domu :biggrin2: Jak w incepcji, tylko centalne bym miała, i nie musiała płacić czyszu. Miodzio!

My 3 lata temu wpakowaliśmy się w kredyt, uratował Nas oczywiście wkład własny -połowa wartości, .. dzisiaj już spłacone i myślimy o budowie, działkę mamy.... tylko chęci by ruszyć papierolologię brak. Wygoda mieszkania też Nam nie przeszkadza....:happy2:

Nessi my mieszkaliśmy w bloku i wtedy za nic bym tego nie zamieniła- wygoda jak nie wiem co. Ale jak synio na świat przyszedł to na gwałt działki szukaliśmy. Miała być na piaskownicę i altankę. Altanki nie mam do tej pory, ale chałupę postawiliśmy :). Mobilizacja była bo mieszkaliśmy na 4 piętrze bez windy i wnoszenie tych wszystkich wózków, nosidełek, zakupów i dwójki szkrabów było ponad moje siły.
 
Nessi my mieszkaliśmy w bloku i wtedy za nic bym tego nie zamieniła- wygoda jak nie wiem co. Ale jak synio na świat przyszedł to na gwałt działki szukaliśmy. Miała być na piaskownicę i altankę. Altanki nie mam do tej pory, ale chałupę postawiliśmy :). Mobilizacja była bo mieszkaliśmy na 4 piętrze bez windy i wnoszenie tych wszystkich wózków, nosidełek, zakupów i dwójki szkrabów było ponad moje siły.
a mi ciezko zakupy po pracy wniesc, podziwiam Cie Kochana, ze dawalas rade
 
Nessi my mieszkaliśmy w bloku i wtedy za nic bym tego nie zamieniła- wygoda jak nie wiem co. Ale jak synio na świat przyszedł to na gwałt działki szukaliśmy. Miała być na piaskownicę i altankę. Altanki nie mam do tej pory, ale chałupę postawiliśmy :). Mobilizacja była bo mieszkaliśmy na 4 piętrze bez windy i wnoszenie tych wszystkich wózków, nosidełek, zakupów i dwójki szkrabów było ponad moje siły.


Dlatego brałam te z windą :tak: kiedyś wynajmowaliśmy na 4 piętrze bez windy ... jeszcze cięzką gondolę z dzieckiem i zakupami musiałam targać góra, dół ...oh ćwiczeń doświadczyłam jak Chodakowska! Orwell by tego nie ogarnął :biggrin2: na następną książkę. Ale zazdroszczę w domach placyków, mam co prawda taras, ale i sąsiadów za drewnianą antresolą. O nowym budownictwie nie wspomnę, bo co deweloper to lepsze esy-floresy wychodzą :biggrin2:
 
reklama
hahahahahhahahah kiedyś w letni upalny wieczór sąsiadka tak stękała, że spać nie szło ... wyszłam na taras i krzyczę do K: co to tak muczy ?!?

Do dziś się do mnie nie odzywa ... :baffled:
Dziewczyna ok, może za dużo pije jak na kobietę, picie dzień dnia na pewno na zdrowie jej nie wyjdzie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry