Megan_ek
Zaangażowana w BB
LILITH, dziękuję za te wszystkie informacje, w sumie już od 4 lat mierze tempkę ( z przerwami), wiec mniej wiecej mam to już opanowane
Pytałam Cię o to kiedy Ci wzrosła tempka, bo z Twojego postu właśnie wywnioskowałam, że go monitorowałaś...
i wiesz kiedy dokładnie była owulka.
A swoją drogą, to może przez to że temp. do owulacji ma się różnie to może Wy trafiliście jednak z serduchowaniem i te bóle są związane z zafasolkowaniem
Życze Ci tego z całego serca i trzymam kciuki.
Zuzia, jakoś się nie zoriętowałam, że Ty już jutro do PL jedziesz.
Szkoda, że @ się rozkręca..
Czemu Nas ciągle to spotyka??? A tak wierzyłam, że się uda.
A może warto skorzystać z okazji i zapytać jakiegoś zaufanego lekarza w PL jednak o te plamienia.
Życzę udanych wakacji i odpoczynku psychicznego.
Kama, ale by było super jakby Wam się udało. Lepszego prezentu na urodziny nie ma. Ja mam urodziny za miesiąc i marzy mi się żeby życie podarowało mi 2 krechy.
Roxii, rzeczywiście testy wychodzą :-) Co prawda, wczoraj jak go zrobiłam, wyrzuciłam go po 30 sek. jak tylko się pojawiła krecha testowa, myślałam że negatywny wyszedł (jak ciążowy), a potem, mój M chciał zobaczyć jak te testy wyglądają, wiec wyjęłam go z kosza, i byłam zdziwiona widzą 2-gą krechę. Dziś już poczekałam 7 min. i 2-ga krecha była, tylko jeszcze trochę bledsza, czyli wg. ulotki dalej negatywny.
A wg. Was czekać dalej czy już 'startować'?
Pytałam Cię o to kiedy Ci wzrosła tempka, bo z Twojego postu właśnie wywnioskowałam, że go monitorowałaś...Ale z tego wniosek, że po prostu mierzyłaś temp. :-)Ciesze się, że ten cykl się monitorowałam bo zauważyłam, że owulacja była dużo wcześniej niż w poprzednim cyklu. Olej z wiesiołka nawet, nawet działa, ale marzy mi się guajazylek![]()
Nie wiem czy to normalne, ale w tym cyklu nie przeszły mi jeszcze bóle po owulacyjne ;/ boli mnie nadal podbrzusze i do tego krzyż. Dodam, że jestem już w 5 dniu po skoku temperatury.. zupełnie nie wiem co jest grane.
A swoją drogą, to może przez to że temp. do owulacji ma się różnie to może Wy trafiliście jednak z serduchowaniem i te bóle są związane z zafasolkowaniem
Życze Ci tego z całego serca i trzymam kciuki.
Zuzia, jakoś się nie zoriętowałam, że Ty już jutro do PL jedziesz.
Szkoda, że @ się rozkręca..
A może warto skorzystać z okazji i zapytać jakiegoś zaufanego lekarza w PL jednak o te plamienia.
Życzę udanych wakacji i odpoczynku psychicznego.
Kama, ale by było super jakby Wam się udało. Lepszego prezentu na urodziny nie ma. Ja mam urodziny za miesiąc i marzy mi się żeby życie podarowało mi 2 krechy.
Roxii, rzeczywiście testy wychodzą :-) Co prawda, wczoraj jak go zrobiłam, wyrzuciłam go po 30 sek. jak tylko się pojawiła krecha testowa, myślałam że negatywny wyszedł (jak ciążowy), a potem, mój M chciał zobaczyć jak te testy wyglądają, wiec wyjęłam go z kosza, i byłam zdziwiona widzą 2-gą krechę. Dziś już poczekałam 7 min. i 2-ga krecha była, tylko jeszcze trochę bledsza, czyli wg. ulotki dalej negatywny.
A wg. Was czekać dalej czy już 'startować'?
.Nie jest zla dziewczynka ale nie potrafi sobie znalesc zajecia na 5 minut i co chwile tylko slysze ciocia lub Dominik mama
Ja juz rozpoczynam staranka na calego.Nie mam pojecia kiedy bedzie owulka , ale widze po sluzie ze zbliza sie duzymi krokami, wiec jeszcze mam szanse

