reklama

Staraczki na Wyspach

Hej dziewczynki:)

Dziekuje za wsparcie i slowa otuchy:) @ juz pelna para a nawet juz sie pomalu konczy. Jestem w Polsce i nawet nie mysle o tym ze sie nie udalo, no moze czasami jak trzymam na raczkach jakas mala dzidzie... Wlasnie dzisiaj mam 3 dc i poszlam sama prywatnie zrobic sobie badanie krwi na LH,FSH, E2 i Prolaktyne wyniki dzisiaj popoludniu. W przyszlym tygodniu przejde sie do jakiegos gina i zobaczymy co mi powie... a pmyslalam ze jak mi sie juz udalo byc w Polsce w takim czasie kiedy najlepiej je zrobic to czemu nie skorzystac. Ja prouje w tym misiacu znowu z wiesiolkiem i zastanawiam sie nad tym castagnusem... a go mozna brac od obojtnie jakiego dnia cyklu??? Dobra dziewczynki cieplutko na dworze wiec zmykam moze nad jakies jeziorko. Trzymajcie sie cieplutko i trzymam kciuki jak zawsze z reszta zeby w koncu ktores sie udalo!!!!
 
reklama
No niestety, my mamy bardzo nieciekawie :( U mnie @ już się zbliża, większy apetyt i problemy skórne.. w zeszłym cyklu miałam podobnie. Od dziś wchodze na jakieś 2 tygodnie na dukana plus ćwiczenia, troche mi to pomoże zając się sobą a nie cyklem :D Jedyne co to ten guajazylek i testy a reszta mnie nie obchodzi, szczególnie, że na następny cykl mam urodzinki więc może uda się jak z Jud, taka ala wpadka na luzie ;p

Megan, a powiedz, zajmuje się tu któs Tobą, jakiś lekarz?? Czy tą laparoskopie to w pl miałaś ?? I jeszcze chciałam o castangusa zapytać, też w pl kupowałaś, czy tutaj, ten odpowiednik jego??
 
Witam was!!
Ja tylko na chwilę bo czasu jakoś brak...wróciłam do pracy i z dnia na dzień jest coraz lepiej...aby tak dalej:)

Pozdrawiam was mocno i w wolnej chwili zajrzę do was na dłużej:)
 
Zuzia, rób badania ile wlezie -to jedyna okazja na fachową pomoc. I nabierz sił przed kolejnymi starankami. Ja nie wiem jak z tym castagnusem, ale pierwszy raz zaczęłam od połowy cylku-przez 90 dni. Teraz zaczęłam od 5dc bodajże.

Aga, powrót do pracy po wolnym to dla mnie katusze przez pierwsze pare dni. Trzeba się rozkręcić :)

LILITH, ja laparoskopie miałam w PL 3,5 roku temu. A tu nie zajmuję się mną nikt. Tzn. jak mi się bromek ostatnio skończył to byłam u GP, fajny doktorek, wysłał mnie na ponowne badania hormonów. I wczoraj dostałam list ze szpitala że mam się zgłosić do endokrynologa, dziś idę do lekarza po odbior wyników. Musze spytać o co chodzi z tym endokrynologiem :??
Ja łykam Agnus Castus. Dawka 1000mg- jadna z mniejszych w UK.

AHA, JA CHYBA PRZEGAPIŁAM OWULACJE W TYM CYKLU!!!!!! Dlatego płodny sluz był 14,15 dc. Owulkę obstawiam na 15 lub 16dc. Testy oczywiście były w tym czasie negatywne i my jak te głupki zamiast się serduchować to czekaliśmy. Jestem taka zła i rozczarowna. Wczoraj temp. mi skoczyła o 0.1 stopnia dziś już o kolejne 0.1 czyli pozamiatane. To był 1-wszy i ostatni cykl z tymi testami....:sad: Chce mi sie wyć...
 
Ostatnia edycja:
Megan, pomyśl, że następny cykl może być udany i tym razem nie zwracamy tak uwagę na dni owlacyjne a przytulamy się co 2 dni :D Ja ten cykl też właśnie przegapiłam przez tego grzybka.. a w dniu, gdy owulka była już w zasadzie mogliśmy się potulić.. też popłakałam po tym, jak następnego dnia skok zobaczyłam ale stwierdziłam nie ten, to następny i z niecierpliowścią czekam na ten kolejny, gdy dojdzie do niego syropek :)
Powiem wam, ze od wczoraj czuję się tragicznie.. jakieś choróbsko mnie chyba bierze :( cały dzień było mi zimno, na noc doszły dreszcze z zimna, dziś dokładnie to samo.. zimno, zimno i jeszcze raz zimno. I to tylko mnie, córa porozbierana lata, mąż to samo a ja przemarznięta.. jak nie urok to sraczka ;/ strasznie pechowy ten cykl mam, ale jeszcze troche i zaczne nowy :D
Za to dziś zamiast dietki to jednak zamierzam sie zajadac nóżkami z KFC, taka mnie ochotka wzięła :D i na milk shake :D
 
LITITH, gratuluje i zazdroszczę podejścia :)
Ja rano wykrzyczałam mojemu M, że to koniec starań, bo za dużo mnie to wszystko kosztuje..Niby to dopiero 3ci miesiąc, ale przez te 8 lat razem też podejmowalismy decyzje o starankach (wtedy to było głupie i nie przemyślane) i nie udawało się. Patrząc na to z perspektywy czasu mieliśmy szczęście, że wtedy nie wychodziło, ale teraz dojrzaliśmy, podjęliśmy przemyślaną decyzję i co????? ZONK! znowu co miesiąc. Zaczyna to dla mnie być czymś nieosiągalnym. Tak jak patrzenie, na modelki z długimi nogami i marzenie żeby też takie mieć:-p

Teraz ogólnie jakiś wirus krąży w powietrzu, mój M też kicha ciągle. Kuruj się żeby w nowym cyklu być w formie.
A co do diety to ja w fazie L. pochłaniam tony słodyczy. I nie jestem w stanie przeszczegać diety, dlatego dieta jest w fazie F. i potem dawaj do @ :-D
 
Niestety tak to jest.. więc jak mówisz, koniec staranek, przytulanie dla przyjemności :D
Wiesz, ja nie mam ani katarku, ani nie boli mnie gardlo.. tylko mi zimno.. nie wiem skąd się to wzięło ale oby szybko przeszło, by właśnie być w tej formie na następny cykl.
Co do dietki, to właśnie w tej fazie u mnie najciężej bo mam na tydzień przed @ mega apetyt, choć właśnie od wczoraj go brak ;/ jak na razie pochłonełam tylko jedną kanapkę no i czekam na to żarcie z KFC :D
 
Witajcie dziewczynki!
Ale Was zaniedbalam:zawstydzona/y: Ostatni jestem strasznie zalatana i na nic nie mam czasu nawet na bb. Ale wszystko nadrobiłam i jestem na bierząca:-)
Zuzia strasznie mi przykro z powodu @ az ta cholera jedna!!!!!!!!! Taką miałam nadzieję że Ci się uda... Trzymaj się kochana i odpoczywaj na urlopie zbieraj siły na następny cykl:tak:
Megan_ek dziwnie Ci wyszło z tymi testami, trochę nierozumiem o co chodzi. Piszesz ze płodny śluzik był ok 15-16 dc a testy były negatywne tak? a w którym dniu cyklu wyszły dwie krechy? wtedy też miałś płodny śluz czy juz nie??? a skok tempki kiedy był??? Trochę to zagmatwane u Ciebie, napisz jak to było to moze dojdziemy do ładu:tak: Moze wcale nie przegapiliście owulki, nie załamoj się, myśl pozytywnie:tak:
LlLITH bidulko coś ciągle jakies chorubska się cibie czepiają:sorry2: kuruj się i wracaj szybko do zdrówka:-)
Ola to dobrze że umówiłaś się w koncu na to badanie, trzymam kciuki zeby wszystko poszło gładko i oczywiście mam nadzieję ze wszytsko bedzie Ok:-) daj znac jak bedziesz po badanku:tak:

Ja jak narazie czekam na @, planowany termin jest jakos za tydzien ok 5-7 sierpnia, a 8 sierpnia mamy rocznicę ślubu więc wiecie super byłby prezent gdyby sie udało:tak: Ale myślmy realnie to byłoby zbyt piękne żeby mogło być prawdziwe:sorry2::sorry2: Chciałabym zeby tak wyszło to byłby wspaniały prezent dla nas obojga, ale znająć zycie wydzie jak zawsze....

A i oczywiście witam nową staraczkę misiulinde, trzymam kciuki zeby szybko Wam sie udało:-)
 
Witajcie dziewczyny :)

Roxii, no to ładnie, trzymam mocno kciuki by był prezencik na rocznice. U mnie @ ma być coś koło 06.08, więc dość podobnie mamy.

Życze wam miłego weekendu.
 
reklama
Roxii, śluz płodny był od 14 dc, wtedy też zrobiłam test-negatywny, 15dc. też trochę śluzu było, test-z jedną bladą krechą, 16dc. test też z bladą krechą. A 17dc. tempka już wzrosła 0.1, test z bladziutką krechą, ale nawet jajniki przestały boleć. 18dc. kolejny wzrost o 0.1
Ja odpuszczam już testy, po prostu u mnie coś nie działa. Może pije za dużo, ale innego wyjścia nie mam, ze względu na problemy trawienne muszę pić 1-1.5l wody dzienne. Szkoda, tylko że przez te eksperymenty zmarnowałam kolejny miesiąc. A człowiek tyle czekał na tą owulacje..:-( Mój smutek zajadam- jest 10.30-a ja pochłonęłam tabliczkę czekolady, 2 lody i 7-daysa:zawstydzona/y:
Życzę żeby Wam się udało. NIech los w końcu da Nam prezent, na rocznicę, urodziny itp.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry