reklama

Staraczki na Wyspach

Czesc dziewczyny.
dawno tu nie zagladalam ale jakos tak ani czasu za bardzo nie bylo i i nastroj mam taki ze najchetniej bym siedziala i plakala tylko.
Bylismy ostatnio z mezem w fertility clinic, tam lekarz zlecil nam rozne badania. Generalnie czesc juz zrobilismy. zostalo jeszcze HSG. No i tu zaczyna sie problem... lekarz powiedzial ze powinno byc zrobione miedzy 9-14 dniem cyklu, na ulotce co mi przyslali ze szpitala tez tak jest napisane. Dzwonie wiec umowic sie na badanie a kobieta mnie umawia na 1.10. To bedzie moj 20dzien cyklu...mowie jej jak lekarz zalecil a ona ze to nie ma znaczenia w ktorym dniu cyklu mi to zrobia....Normalnie rece mi opadly...nie wiem co mam zrobic...zgodzic sie na ten 1 pazdz. czy wyklocac sie o inny termin.?
Poza tym mozecie mi napisac jak to wyglada i czago sie spodziewac na tym badaniu? czy jakos mam sie specjalnie przygotowac? Naczytalam sie ze to bardzo bolesne a tu nikt, ani lekarz ani w szpitalu nic mi nie mowia...:-( jak widze to ich podejscie to normalnie mi sie odechciewa wszystkiego... ogarnia mnie takie zwatpienie, ze czasami zastanawiam sie czy nie odpuscic sobie tego :-(
 
reklama
Czesc dziewczyny,
Pam przykro mi bardzo, nie poddawaj sie, jesli myslisz ze masz owulke walcz dalej &&&&

kari w glowie sie nie miesci, ze Was tak bank potraktowal. Zycze Wam zebyscie szybko wyszli na prosta.

edith nie zniechcecaj sie, nie jest latwo z tego co opisujesz ale sie nie poddawaj sie i walcz dalej.
A ja juz 2 dni na polskiej ziemi :-) Bylam dzisiaj w klinice, mialam usg, lekarz nie stwierdzil zadnych nieprawidlowosci, zauwazyl nawet cialko zolte co oznacza ze jajeczkowanie bylo czyli wszystko jest w normie. Zalecil mi TSH, chlamydie i jeszcze jedno ale wylecialo mi z glowy, krew pobrano, teraz czekam na wynik. Ogolnie stwierdzil ze jestem zdrowa, a ze jako nastolatka mialam niedoczynnosc tarczycy zalecil jej skontrolowanie na wszelki wypadek. W ciagu pol roku zalecil zrobic badanie nasienia i powtorzyc wymaz.
W srode ide sie troszke "odswiezyc" do fryzjera, zmiana sie przyda :)
 
Chcialam wziac mojego w obroty nawet zaczelismy ale nie dalo rady... jest tak podlamany smiercia swojego kumpla ze nawet nie ma na mnie ochoty... az mi z tym dziwnie bo on to by mogl zawsze i wszedzie.... no coz... sproboje wieczorem bo troche mu sie humor poprawia... cos mnie z lewej strony boli wiec moze jeszcze nic straconego...... ale jak nie ten cykl to najstepny :-)
 
joasia zazdraszczam wakacji:) ja tez lubie takie odswierzanie, zawsze sie po tym czuje lepiej, inaczej...dobrze ze usg wyszlo ok, ta tarczyce zbadaj koniecznie bo to moze byc powod problemow.

edith ja mialam badana droznosc w lutym tego roku i mialam dzownic od razu po 1dc i zaraz po @ mialo byc badanie. Wiec troche dziwi mnie ze ci powidzieli ze to nie ma znaczenia.

pam przykro mi, mialas robione tutaj jakies badania?

ja dzis mialam usg w szpiatalu i niezle zamieszanie wyniklo. Najpierw mialam usg, robila je jakas zwykla technik, nie ginekolog i nic nie mowila, oni maja tyki syatem, pomierzyla wszystko i dane wklepia do systemu, a wyniki dostane poczta. Z tego co widzialam to wymiar karku byl bardzo maly wiec mysle, ze bedzie wszystko dobrze. Z wymiarow dziecka wyliczyla mi, ze dzis jest 13tc, a termin na 25 marzec. Wg ostatniej miesiaczki dzis powinnam miec 13tc i 4dzien, a termin na 21 marzec. Ale oni ida wg daty z usg, czyli 25.03.2013 cos czuje, ze urodze po terminie i dociagne do kwietnia.
Pozniej mialam pobierana krew juz przez pielegniarke w innym dziale. Krew byla na syndrom dawna wyniki beda w ciagu ok 2 tyg.
I na koncu mialam wizyte z polozna. Okazalo sie ze mam krew A-. Co powoduje konflikt serologiczny. Dziwne, ze nie sprawdzaja krwi ojca, bo jesli marek ma tez - to nie ma zagrozenia, a jesli + to wtedy jest zagrozenie. Niestety ich nie obchodzi krew ojca i moja krew minusowa jest dla nich juz konfliktem.
Miedzy 28-30tc bede miec podawana jakas szczepionke i pobierana znowu krew i bede musiala polezec w szpiatlu z 30min. Dokladana date tej wizyty przysla mi poczta. Druga szczepionke bede miec zaraz po porodzie. Troche mnie nastraszyli tym, ale poczytalam w internecie, ze przy pierwszej ciazy nie ma takiego zagrozenia tylko przy nastepnych. Ale oni sie boja pewnie ze wzgledu na krwiaka, ze jakby pekl to zmieszalby sie z krwia dziecka. Trzeba tylko uwarzac zeby nie dochodzilo do zadnych urazow i krwawien i od razu wtedy jechac do szpiatala. Musze gdzies poczytac czy ta krew z krwiaka jest zdolna przejsc przez lozysko do dziecka. Te szczepionki to jakies przeciwciala ktore w razie czego beda walczyc z krwia dziecka zeby sie nie zmieszalyz moja.
Po tym calym wykladzie o mojej krwi polozna przegladala moja ksiazke do porodu i stwierdzila, ze ta kobieta co mi robila przed chiwla usg nic nie wspomniala o wielkosci krwiaka. Powiedziala ze tak nie moze byc musze miec to dokladnie zbadane i wyslala nas z powrotem do dzialu usg. A nam wogole nie przyszlo na mysl podczas usg pytac sie o to bo w sumie wszytsko wiedzielismy po tej ostatniej prywatnej wizycie. W dziale usg okazalo sie ze ta kobieta co mi robila scan skonczyla juz prace i nie sa w stanie powiedziec czy ona ma zrobione te zdjecia czy nie i jutro sie z nia skontaktuja jesli okarze sie ze nie ma to pewnie beda mnie znowu wzywac do szpitala.
 
noelka ale namieszali.... ale wsumie dobrze ze sie przejmuja prawda? bedzie dobrze zobaczysz

a co do badan to oprucz krwi i usg nie robili mi nic... powiedzial po usg ze nic nie ma ze ladnie sie oczyscilo , wszystkie wyniki z krwi mam w normnie oprucz zelaza mam anemie ale to u mnie norma dal mi zastrzyk i kazal wrocic jutro na bete i zelazlo
 
Edith ja mialam robione badanie droznosci jajowodow - i u nas wygladalo to tak ze zaraz jak dostalam @ mialam do nich dzwonic zeby sie umowic na wizyte. Badanie to zalecaja wykonac przed owulacja zeby miec calkowita pewnosc ze nie jest sie w ciazy - taki jest warunek. Ale jesli u ciebie tak zaplanowali to badanie to powinni wspomniec ze nie mozesz przytulac sie z mezem bez zabezpieczenia. Co do samego badania to nie byl to jakis wielki bol - troszke gorszy niz cytologia - ale to nie trwa dlugo i da sie wytrzymac wiec sie nie boj - bedzie dobrze. Tylko pamietaj o tym ze nie mozesz byc w ciazy...
 
reklama
Zuzia, no wlasnie wiem ze nie moge byc w ciazy, zrezygnowalismy w tym cyklu z przytulania.No i wlasnie lekarz powiedzial, ze ma byc to miedzy 9-14 dniem, a tamta baba w recepcji przy umawianiu sie wmawia mi ze to nie ma znaczenia. Na razie dzwonilam tam ale chyba jutro osobiscie wybiore sie do tego szpitala i chyba bede sie wyklocala o wlasciwy termin :-( Zuzia, a powiedz mi jeszcze czy ja mam jakos specjalnie sie przygotowac do tego badania? a Ty dostalas jakies znieczulenie i czy mocno pozniej krwawilas?
czytalam gdzies w necie, ze w pl robia to badanie w znieczuleniu...

edith ja mialam badana droznosc w lutym tego roku i mialam dzownic od razu po 1dc i zaraz po @ mialo byc badanie. Wiec troche dziwi mnie ze ci powidzieli ze to nie ma znaczenia.
no wlasnie ja tez mialam dzwonic zaraz po 1dc i jeszcze poed owulacja mialo byc badanie - tak mowil lekarz... a teraz babka w recepcji chce mnie umowic na 22dc. i mowi ze to nie ma znaczenia. :-(
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry