Roxii
Mamusia 2013 :)
Osinka cieszę się że jesteś pozytywnie nastrojona, tak trzymaj kochana!!!! ja myślałam że mi się nigdy nie uda, no ale skoro mi się udało znaczy że cuda na tej ziemi naprawde się zdarzają i tobie i reszcze dziewczynek tez się uda
będę wam tu przesyłac fluidki i wszystkie was pozarażam
A co do cycorków to moje nie sa najmniejsze i do tego mają tendence to rosnięcia, boje się ze bedą wielkie jak balony, już mnie wkurzają, a co bedzie potem?
A i jeszcze mam pytanie, czy one cały czas tak bedą bolały??? masakra jest nawet dotknąc i umyć nie mogę...
będę wam tu przesyłac fluidki i wszystkie was pozarażam
A co do cycorków to moje nie sa najmniejsze i do tego mają tendence to rosnięcia, boje się ze bedą wielkie jak balony, już mnie wkurzają, a co bedzie potem?
A i jeszcze mam pytanie, czy one cały czas tak bedą bolały??? masakra jest nawet dotknąc i umyć nie mogę...
A co do szczepionek ostatnią dawkę właśnie tej o której piszesz miał jakoś w zeszłym roku. W ostatnim czasie nic nie miał takiego. Jak mi świta, to on stracił odporność jak w 2011 roku trafił do szpitala z drgawkami, tak mi się to jakoś składa...

ja się załamie
a co bedzie dalej....masakra....
Zresztą u nas żadna cieżarna się nie przepracowywała