Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

Hehe ja to cykor jestem i pewnie bym nie testowała, wolę żyć w błogiej nieświadomościEdziok za wczesnie ale juz nie moglam wytrzymac do jutra i se siknelami mam pssikusa mi zrobil test :-)

DziękujęEdziook naprawdę super rodzinka

W maju skończy 5 lat. Już duży chłopakEdziook, a w jakim wieku masz synka? I czemu pies wkurzający?
My dzisiaj mamy pracowity dzień, mąż mój dzielnie ujeżdża odkurzacz, a ja sobie pichcę w kuchni. Żur prawie gotowy, sałatka prawie gotowa, rybka na dzisiejszy obiad się rozmraża
Wczoraj moja mama powiadomiła nas, że jednak przyjedzie i przywiezie swój słynny sernika, że nie chce nam na głowie siedzieć całe święta, to przybędzie w poniedziałek na obiadek i posiedzi kilka dni
i git
cieszę się bardzo
![]()
. A jednak wciąż taki maleńki 
. To ogródek rozkopie to kotu kuwetę "wyczyści"
Nerwa mam na niego ostatnio. Ale kochana psina z niego, tylko nie lubi być sam.
i pichcę. Chłopaki grają w Mario, M zaraz do pracy wybywa a mi zostały ciasta do przełożenia kremami sałatka do skrojenia. Teraz czekam aż mi chlebki na żurek wyrosną.
. No ale sami siedzieć nie będziemy więc też będzie fajnie 
Przykro miDziewczynki przyszla @I to wczoraj na podroz do Pl
No swietny tajming
Cala droge brzuch mnie bolal i lalo sie
Ahhh.... Czuje ze cyganka tym razem prawde powiedziala
Jeszcze raz Wesolych i odezwe sie po swietach! Buziaki
Ale trzymam kciuki na przyszły miesiąc 
Oj kawusia, książeczka i kocyk moje najulubieńsze zestawienieTak Ewmi w sumie to się cieszę że nie muszę sie spieszyć i moge odetchnąć. Trochę mi szkoda Rodziców bo smutno im było że nie będziemy juz w niedziele ale obiecałam im ze wpadne na weekend po świętach, wiec mam nadzieje że zrozumieją. A ja wlasnie wysprzątałam, jak Mąż wróci z silowni to zrobimy rybkę na obiada teraz czas na kawusię
i książeczkę... Mmmm takie Święta to ja rozumiem
![]()



Oj biedactwo.Edziook, ja też z koszyczkiem nie byłam w tym roku bo... nie mamy koszyczka. Jak chciałam z nim pójść, to okazało się, że mąż wyrzucił przy przeprowadzce, bo myślał, że to osłonka na doniczkę i że brzydka... Cóż...
Mój pies też nie lubi być sam, więc wszędzie ze mną jeździ, zabieram ją nawet na zakupy (siedzi wtedy sobie w aucie). Na szczęście ma już 8 lat prawie, a nic nie zżera, u mamy ogródek rozkopała tylko w jednym miejscu i ogólnie jest moją słodką "córeczką". Nie wyobrażam sobie życia bez niej. Jest bardzo grzeczna, rozumie wszystko co jej się tłumaczy, ale ma jeden minus. Raz na jakiś czas nasika na coś w domu, najchętniej na dywaniki. Ale trzeba jej to wybaczyć, ponieważ bidulka 3 lata męczyła się z bólami w obrębie miednicy (uklad rozrodczy) o których nikt nie wiedział i dopiero jak ropomacicza dostała i wycięto macicę, to pies odżył. Posikiwanie od czasu do czasu może być związane np z nieprawidłową budową. Bidulka zawsze strasznie się stresuje, jak gdzieś siknie, ale to nie jej wina. Przynajmniej tak mówi wet. No i ja muszę pamiętać, aby nic nie zostawiać na podłodze materiałowego, bo nawet wkład do mopa jest zagrożony.
U mnie tylko pascha do dokończenia bo strasznie długo stygł twarożek... Ale juz widać koniec![]()

Nasz też dużo radości wnosiMój Pies też jest kochaniutki i też jak u Ciebie Ewmi jest moim małym synkiemjest mega inteligentny ale też bardzo żywy i rozbrykany, ale nigdy nawet jak byl szczeniaczkiem nic nie zniszczył ani nie narobił w domu - tylko jak byl chory a mieliśmy z nim sporo przejść jak byl maleńki. Minęło dwa lata jak z nami jest i tez nie wyobrażam sobie domu bez niego. Wnosi dużo życia i radości
u mnie rybka już prawie gotowa
zaraz wyjmuje z piekarnika =) my też nie mamy koszyczka hihi
Dopuki go nie mieliśmy dom wydawał się niepełny. Wkurza mknie ostatnio ale i tak jest kochany 
Z małej wsi na północy kraju. Niedaleko miasta w którym jest teraz bardzo słynny prezydentEdziook, skąd jesteś?

