Hej!
Gosiu super wieści

Mówiłam, że jak stres związany z weselem z Was zejdzie to ciąża murowana

Beta rośnie, będzie dobrze, ja dalej mam takie obawy, że jak nie czuję dziecka, to na pewno coś złego się stało.. Ale to na każdym etapie ciąży mi towarzyszy. Po prostu już od teraz się martwimy o nasze dzieciątka i już przez całe życie tak będzie
Luxi dasz radę z mdłościami

Ale szybko już leci u Ciebie, to już 11 tydzień ^^
Kasiu trzymałam kciuki, mam nadzieję, że bardzo nie bolało, odpoczywaj :*
Ja po kolejnym weselisku

Dobrze, że sobie pokój wzięliśmy, bo bym nie wytrzymała i godzinkę sobie pospałam

W domu byłam o 5:30. Cud, że mi nogi nie puchną, ale zaczęłam 8 miesiąc i myślę, że powoli wszystko będzie mnie dopadać. We wtorek zrobiłam zakupy i najważniejsze, że mam już wózek i łóżeczko

Czeka nas jeszcze malowanie pokoju dla małego.
Mam ochotę na zimnego arbuza
