reklama

Staraczki Styczen 2015

reklama
Ale z tym skierowaniem od gina pójdź sobie do państwowej przychodni i oni Ci odpłatnie (prywatnie) zrobią te badania ale w dużo niższej cenie. Spróbuj :) Napewno gin się nie pogniewa, że zrobiłas w innej klinice ;)
 
To daj znać jakie dokładnie badania były w tym Twoim pakiecie :) Ja już nie wiem czy powinnam sie na zapas martwić o ten progesteron skoro TSH mam idealne... Ahh chyba się starzeję i mnie hipochondria jakaś łapie albo jakieś świrowanie przedciążowe (oby nie :P)
 
Wyluzuj troche jak dziecko ma byc to nic mu nie przeszkodzi ani wiek matki ani brak kwasu ani niezdrowe jedzenie czy cos. A jak ma sie nie udac to i milion witamin i badan nie pomoże tak naprawde. Ale spokoj jest najważniejszy. Ja z K przyjęliśmy zasade ze poprostu nie bedziemy dbac o to by dziecka nie bylo :) nie kupywalismy testow owu gin tez mi nie dal zadnych badan bo powiedzial ze mam wszystko w porzadku i nagle by mi sie nic nie zmienilo zeby mnie zamykac w szklaną banke,a ze kwas biore od dawna to tez jakos nie przygotowywalam sie zbytnio.
 
No tak w sumie racja, ja też miałam takie podejście wczesniej. Chciałam tylko USG dopochwowe zrobić, bo to mi sie wydaje niezbedne, poniewaz nigdy w życiu nie miałam więc chciałam wiedziec czy jestem tam poprawnie zbudowana, czy nie ma endometriozy itd. Poza tym 2 lata temu odstawiłam tabsy po 10 latach i od pierwszego miesiaca miałam miesiączki jak w zegarku więc nie obawiałam sie niczego. Jednak moja gina tak się zajarała faktem, że planuję ze jak powypisywala mi te wszystkie badania za 360 zl, potem ja zaczełam na fora wchodzić i to wszystko nakumulowało we mnie stres... Jednak święte słowa, że niewiedza jest błogosławieństwem! :D
 
Nie ma co sie martwic na zapas chociaz wiem ze to trudne ;) ale jakos trzeba sie opanowac bo stres to najgorsze co moze byc w tym momencie. I nie wierz we wszystko co pisza w internecie ;) kazda z nas wie co dla niej najlepsze :) ja mimo ze jestem mloda najpierw slucham to co mowi mi organizm i intuicja i jak do tej pory ani razu sie nie "oszukalam" ;)
 
reklama
Madziolina powodzenia ;) Może piatek trzynastego okaże się dla Ciebie szcześliwym dniem :D Mi sie dni płodne zaczynają w walentynki, jeśli coś się uda to może w końcu zacznę obchodzić to święto ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry