reklama

Staraczki styczniowe 2013

Czytasz mi w myślach. Z obserwacji też jestem pewna że łatwiej jest wpaść z maleństwem:) może zamiast wykonywania setki badań, faszerowania się witaminami i powinnam duuuuuużo wcześniej zapomnieć jednej tabletki :)
 
reklama
a jeśli chodzi o zazdrość i "złe" emocje to mnie poronienie i teraz brak ciąży kosztował utratę serdecznej przyjaciółki.ona zaszła w ciążę i zwyczajnie nie potrafiłam z nią rozmawiać ,pytać o maleństwo,patrzeć jaka jest szczesliwa...to bardzo bolało ale każdy kontakt z nią powodował łzy więc świadomie zrezygnowałam,długo miałam poczucie winy i żal do siebie ale po przeczytaniu książki o której Wam wspomniałam zrozumiałam że takie emocje zwyczajnie są i nie jestem jakaś wyrodna,że inne kobiety też tak czują. nie jestem z siebie dumna ale tak jest łątwiej. teraz czekam na moment kiedy będę mogła do niej napisać i nadrobić czas...
 
Dziewczyny bo dostaniecie ochrzan z apisanie posta pod postem :angry::-D jak chcecie coś dopisać to na dole po prawej stronie jak już napiszecie i dodacie posta macie opcje "Edytuj" kliknijcie i dopiszcie.

Ja tylko ostrzegam żeby jakiś "zły" admin to nie wpadł i nie nakrzyczał na moje nowe koleżanki :laugh2:
 
hej dziewczyny;-) no wiec zrobiłam test dzisiaj test lecz nadal jest taka jaśniutka kreska:crazy:. Pokazalam koleżance, bo w sumie możliwe było to, że moje oczy widziały co chciały, ale ona potwierdziła, że jednak coś tam widać. Jutro rano zrobie kolejny i ostatni test, bo akurat mam i ide na bete by mieć jasność, bo coś do testów nie mam szczęścia by była albo ewidentnie jedna albo dwie kreski.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry