Hej dziewczynki
Karola trzymam kciuki:-) czytałam, że chcesz spróbować naturalnie. Super! Ja bym na twoim miejscu zrobiła to samo. Jak się mały nie będzie wstawiać, to zrobią cięcie i już. Ja jednak myślę, że ci się uda. Z racji pracy wiem, że czasami łatwiej się rodzą dzieciaki po 4 kg, niż te które ważą 3. Jeśli masz prawidłowe wymiary miednicy to będzie dobrze:-) Niedawno dziewczyna rodziła pierwsze dziecko i poszło jej super sprawnie a ,,małe" ważyło 4540.
Bum super lalka. Chyba kupię taką chrześniaczce, mają do mnie przyjechać w odwiedziny 18 grudnia. Myślę, że się ucieszy. Sezon chorobowy w pełni. Całe szczęście, że u Lenki obędzie się bez antybiotyku.
Agnesis nigdy bym nie pomyślała, że pies może cały czas wyć. Chyba jednak sąsiedzi trochę przesadzają, co z resztą potwierdza twoje nagranie. Ja bym na to nie wpadła, żeby użyć dyktafonu. A o obroży to pierwsze słyszę.
Artemida dziwny ten wykres. Z reguły z takich dziwnych wychodzą ciąże, czego ci życzę :-)
A ja już zakończyłam pracę. Wczoraj mega się przestraszyłam, bo ok 15 złapały mnie skurcze i to bolesne. Wzięłam nospe max ale nie przeszło, więc podjechalam do szpitala. Znajomy lekarz mnie zbadał i na szczęście wszystko dobrze. Szyjka piękna 5,4 cm a mały szalał na całego. Jednak to z przemęczenia. Dostałam kroplówkę i do domu mogłam wrócić. Teraz jest już dobrze.