No planu brak, po wczorajszej wizycie pęcherzyk ani drgnał, endo 6cm - pogrubia się, następna wizyta w poniedziałek i decyzja że kończę ten cykl. to będzie 16dc...chyba że doktorka będzie chciała do 20dc czekać...chociaż nie wiem po co. Nie wiem co dalej...nawet na seks nie mam ochoty po tych wizytach na usg a libido to ja mam raczej wysokie....
Wczoraj dodatkowo dowiedziałam się, że holendrzy nadal nie widzą zależności pomiędzy IO a brakiem owulacji przy PCOS więc raczej nie spodziewam się że zapiszą mi metformine.... mam tylko nadzieję że wyśle mnie do endo żeby to tsh (na poziomie 5) zbic ,mimo że twierdzą że jak t4 jest na poziomie 10 to jest w normie i nie ma potrzeby zbijać Tsh bo wszystko jest w porządku...
Czasem wydaje mi się, że wiem więcej na temat choroby niz sami gin
To tak w skrócie - powoli opadam z sił, osiwieje zanim owulacja u mnie się pojawi, a gdzie tu jeszcze zajść w ciąże, gdzie kobiety owulujące nie mogą w nią zajść.