• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki WETERANKI - 2018 naszym rokiem !

reklama
Szczerze powiem ze nie lubię pic :D od tamtej ciazy nic kompletnie nie wchodzi .. Napije sie lyka piwa chociaż zaraz musze do łazienki lecieć, brzuch boli i czuje się jakbym pila z tydzień i mnie puszczalo ... Chociaż mam czasem ochotę na piwko czy winko wieczorem. No nie da rady... Na weselu saczylam JEDNĄ lampke wina

Napisane na GT-I9195 w aplikacji Forum BabyBoom
 
Szczerze powiem ze nie lubię pic :D od tamtej ciazy nic kompletnie nie wchodzi .. Napije sie lyka piwa chociaż zaraz musze do łazienki lecieć, brzuch boli i czuje się jakbym pila z tydzień i mnie puszczalo ... Chociaż mam czasem ochotę na piwko czy winko wieczorem. No nie da rady... Na weselu saczylam JEDNĄ lampke wina

Napisane na GT-I9195 w aplikacji Forum BabyBoom

Jeden kielonek przez całe weselicho ???!?!?!? :eek::szok: Masz Ty zdrowe nerwy kobieto :D Ja chociaż nie piję to musiałam bo mnie tak stres zjadał, że aż mi łapy latały :D
 
Ja nic kompletnie nie czulam stresu ;) drzwi do sali slubow otwieraja a ja jeszcze z kolega gadam i go kieruje ktoredy ma iść i patrze czy są wszyscy jak przedszkolanka na placu zabaw :D K się telepal jak osika a jeszcze za dużo slow facet kazał powtorzyc na raz i koncowki juz nie zapamietal to się tak zestresowal ze nie mógł obrączki złapać tego talerzyka a ja myslalam ze się zleje ze śmiechu jak go tam ten urzednik cichaczem uspokajal :D
 
Ja nic kompletnie nie czulam stresu ;) drzwi do sali slubow otwieraja a ja jeszcze z kolega gadam i go kieruje ktoredy ma iść i patrze czy są wszyscy jak przedszkolanka na placu zabaw :D K się telepal jak osika a jeszcze za dużo slow facet kazał powtorzyc na raz i koncowki juz nie zapamietal to się tak zestresowal ze nie mógł obrączki złapać tego talerzyka a ja myslalam ze się zleje ze śmiechu jak go tam ten urzednik cichaczem uspokajal :D

O to musiało być zabawnie ... :D Mój K to oaza spokoju, ale też się dygał jak przyszło co do czego ...w kościele chciał mi założyć obrączkę na lewą dłoń ... podawałam mu prawą a on się tej lewej uczepił jak tonący brzytwy. W końcu ksiądz mu szepnął '' nie ta ręka, nie ta okazja'' :D
 
O to musiało być zabawnie ... :D Mój K to oaza spokoju, ale też się dygał jak przyszło co do czego ...w kościele chciał mi założyć obrączkę na lewą dłoń ... podawałam mu prawą a on się tej lewej uczepił jak tonący brzytwy. W końcu ksiądz mu szepnął '' nie ta ręka, nie ta okazja'' :D
Haha o dobre :D moj to od rana jakiś niewyrazny był :D na koscielnym to by chyba nie wytrzymal 1/3 :D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry