melduję się ponownie

pewnie nie długo posiedzę, bo męża mam dziś w domu od 19 (a to się zdarza raz na pół roku!), więc pobaraszkujemy pewnie
wikulaa, a dlaczego aż trzy razy? Matko, skąd kasę na to brać? zrobię na razie raz, a jak mi się uda załapać do lekarza na nfz, to moze przynajmniej część badań będzie ze skierowania...
zresztą, w poniedziałek mam rozmowę w sprawie pracy:-), więc może będą w końcu pieniążki na lekarzy, kliniki...
Ja też zawsze na koniec cyklu mam nadzieję, że tym razem sie udało, a potem.... Ech, wiecie o co chodzi :-(
Bree - myslałam, że szybko mi pójdzie z tym czytaniem, ale jak w takim tempie będą dochodzić nowe strony...

Na razie nie pracuję, więc mam duuuużo wolnego czasu na czytanie

Z całego serca gratuluję fasolki!!! Dzięki za rady w sprawie badań
mama - to my na jednym prawie etapie cyklowym (dziwinie to słowo brzmi...hm), ja też działam z nadzieją, że to TERAZ
kahaka - zgadza się z tym PRL

właśnie to był mój pierwszy od zawsze taki dziwny cykl... W ogóle od jakiś dwóch lat zmieniły mi się cykle. Kiedyś jak w zegarku co 28 dni, zawsze z rana. A teraz? Ledwo zdążam sie zabezpieczac przed zalaniem, bo nigdy nie wiem kiedy dostanę. Poza tym kiedys miałam dość obfite kilkudniowe @, a teraz plamienie pierwszego dnia, drugi taki trochę bardziej obfity, trzeci taki sobie, a czwarty to znów tylko plamienie. Dziewnie jakoś
kwiatuszekq - dzięki

Witam również
Bonka - jak się czujesz? Jakieś nowe objawy? Odrzuca Cię od jakiś potraw, zapachów?
a na zgagę to chyba mleko pomaga... Tak przynajmniej robiła moja koleżanka, jak była w ciązy i nie bardzo mogła nic innego