reklama

Staraczki Weteranki...

Zuzanka- dokładnie nawet jak się nie chce o tym myślęć, to i tak gdzieś w podświadomości jest zakodowane, że chyba dni płodne, trzeba by działać...
ja tez zawsze jak wrócę od kogoś, kto ma dzieci, to się pocieszam, że ja mam ciszę, spokój i względny porządek, w weekendy nie muszę rano wstawać, nikt mi nie jęczy, na wakacje mogę sobie jechać gdzie chcę, są plusy bycia bezdzietnym...

lecę na zakupy, mam w planach kupienie sobie jakiegoś fajnego ciucha:)) trzeba korzystać z wyprzedaży:))
 
reklama
leć leć kochana ,ja już swój budżet domowy wyczerpałam na zakupy :-D:-)może w przyszłym miesiącu coś zakupie fajnego ...jeszcze odkładamy na wakacje ,ale nie wiemy gdzie jechać ,w tym roku taka drożyzna za granicą ,przez wysokie euro :no: a chciałabym do Hiszpanii albo Portugalii ale nie w Polsce bo pewnie znowu lata nie będzie w tym roku :-(:dry:
 
Witajcie po dłuuuuugiej nieobecności. Nie miałam internetu przez 3 tyg!!!!!!! Teraz mam nadzieję będzie ok. Co u Was kobietki? Której mam gratulować, a którą przytulać? Musicie mi streścić troszkę, bo zanim przeczytam te wszystkie strony........ Pozdrawiam Was wszystkie :*
 
zuzanka ja mam nadzieje ze lato w Polsce bedzie ladne, bo tym razem chce spedzic urlop nad polskim morzem;-)
kwiatek czesc! co tam u Ciebie??
marcysiaa a my sie chyba nie znamy, witaj!! Co ci esprowadzilo na ten watek, weteranek??
wikulaa pokaz potem co kupilas;-), ja tez poszalalam na wyprzedazach pare dni temu
 
witajcie ,ja po pracy-dziś znów był ruch..znów padam ..plecy bolą.;/

Mama ja 170cm i 60kg, ale najlepiej czułam się przy 57kg

Gusia hejka ;)
ja zachodziłam w ciąże z wagą 56 i byłam za chuda... a poza tym wiesz..ja mam zaraz 33 lata to i metabolizm inny-60 kg będzie to bedzie git:))


Amalfi witaj zdolniacho:))

Kahaka- ?????????????

Wikula no fakt ,sny dziwne:)

Carola czyli to nie @ u Ciebie??


pozdrawiam 4all;)
 
Amalfi tak dobrze wyczytałaś ..
miałam takie zawirowanie w pracy że masakra..wiesz tak to jest jak się nieodpowiednia osoba pojawi w pracy.....
ale ostatecznie zostałam "oczyszczona z zarzutów" a ta co mieszała własnie została zwolniona!

tak więc po rozmowie z szefową ,która chce żebym została-zostałam;)
 
reklama
mama no to cale szczescie!! Tu u mnie nie byloby tak latwo kogos zwolnic, trzeba miec baaaaaardzo powazny zarzut, a i tak do trzech razy sztuka, tzn 3 upomnienia najpierw, a po tzrecim juz do zwolnienia ktos idzie. U nas gosciu pracowal ktory chlal w pracy winka i nadal nie mozna bylo go zwolnic dopiero po 3 listach z upomnieniem wreczonych do rak wlasnych-wylecial
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry