tymonka nie zakopuj sie.... ;*
wszystko da sie naprawic
bree pokopywanko mowisz.. a u mnie nic... nic nad nicoscia ale dzidzius czuje sie ok.. ja chyba jakas gruboskorna jestem

(
Kochana nie jesteś gruboskórna ;-) - moze Twój maluszek siedzi sobie bliżej kręgosłupa wkrótce poczujesz, mówię Ci fajnie jest, to taki pierwszy kontakt. Coś co sprawia że wierzysz, ze ono naprawdę tam jest ;-)
Hello dziewuszki ;-) tymonka zdecydowanie niedoczynnosć. Ja na samym poczatku jak robiłam badania to miałam tsh 6,90..a teraz mam 1,05 więc nieźle. Biorę leki. breewłaśnie kurde jak Ty to zrobiłaś że Ty zaszłaś w ciążę, daj recepte ;-) przybliż jeszcze troszkę jak się leczyłaś, jakie dawki i jakie jeszcze problemy po drodze. Kiedy się dowiedziałaś że jesteś chora i ile czasu się leczyłaś zanim zaszłaś w ciążę. I czy np przy takiej niedoczynnosści jak moja na początku czy dałoby radę zajść w ciąże bez leczenia? Ty wiesz ze ja na endokrynologa wydsję 700 zł miesięcznie !?:O kurde ja nie wiem czy mnie stać na takie leczenie.
Łooo matko, to co on Ci tam robi dodatkowo psychoanalizę?? Bez jaj. Ja mojego Endo widzę raz na pół roku (wizyta 75zł) , w ciąży raz na 4-5 tyg a i to jak mam wyniki ok to mu tylko przez telefon podaję. Zaznaczę że gościu jest Dr i kierownikiem zakładu endokrynologii u nas w szpitalu. Nie daj się tak skubać!!
Ja zaczynałam od TSH też około 6, Prolaktynę 45 - w styczniu 2011, zaczęłam od dawki euthyroxu 50, później 75 na każdej dawce robiłam po miesiącu badania i się obserwowałam. W międzyczasie cały czas sie staraliśmy, miałąm monitoring, niby owu była ale endo mówił że szansa na ciążę jak wygrać w lotka. W końcu osiągnęłam dawkę Euthyroxu 100, TSH mi spadło do 0,3 czyli samo dno normy ale dopiero na takiej dawce dobrze się czułam, przestałam mieć wszelkie objawy niedoczynności. Prl miała spaść sama po uregulowaniu tarczycy ale tak się nie stało, było trochę lepiej ale zawsze około 18-20. W końcu włączyłam Bromergon - 0,5 tabletki na noc - nie czułam się źle. W trzecim cyklu na Bromku zaszłam. Natychmiast po pozytywnym teście zwiększyłam dawkę Euthyroxu na 150, później za radą Endo przemiennie z 125. Wyniki mam ok. TSH nadal w dolnej granicy normy, FT4 powyżej 60% i mam nadzieję że tak zostanie. Czyli zaszłam w ciążę po 11 m-cach leczenia. Ale myślę ze jakbym wcześniej włączyła Bromka to szybciej by się udało.
Hejka!
Bree, Błonka - po Kasi sądząc, to jest szczęśliwy suwaczek

Jak zajdę, to też taki sobie sprawię
Pewnie!! Częstujcie się owockami ;-)
Mama, Wikula ma rację, nie przejmuj się. W Internecie tak już jest, łatwo na kogoś pomyje wylać bez konsekwencji żadnych. Dlatego niektórzy sobie pozwalają. Ale my Cię znamy i Ty siebie znasz, wiesz jakie masz intencje i to się liczy. Zawsze się znajdzie ktoś zawistny.