reklama

Staraczki Weteranki...

Kora super....termin jest...ale wiesz...zawsze możesz nie doczekać, czego z serduszka życzę...:tak:
Wlasnie wczoraj moja endokrynolog stwierdzila po obejrzeniu wszystkich wynikow: "No nie zdziwie sie jak Pani zajdzie teraz zupelnie naturalnie" :)

Co do nie -myślenia o zaciążaniu...ha ha puchar dla człowieka który wymyśli skuteczny sposób :tak:
Po prostu trzeba sobie powiedziec (i w to naprawde uwierzyc), ze sie wcale tak bardzo w ta ciaze zachodzic nie chce i ze zycie bez niej tez jest super, a jak sie zdarzy to juz w ogole bedzie fantastycznie :)
U mnie sprawdza sie super!
 
reklama
Kora....widzisz tyle, że ja tak myślałam przez cały 2010 rok i połowę 2011...i uwierz mi u mnie się nie sprawdziło.... bo nie zaszłam :-(:-(:-(...także u siebie wykluczam czynnik tzw. szeroko pojęty i tak chętnie uznawany za problem...psychologicznej blokady.
Owszem uważam, że powinno się znaleźć jakieś dodatkowe zajęcie....nie wiem fitness, basen, rowery, może ktoś ma zdolności ooo szydełko, druty czy coś...Ogród np. tak jak Balbinka...;-).. tyle, że serce tak cholernie pragnie, że rozum wysiada :-(mój bynajmniej ;-):dry:
 
Dzieńdoberek :)

Suzi - śliczny, ten twój syncio :tak:

Mama - ja wczoraj pisałam CV, bo szukam pracy. Trochę mam tego wykształcenia i w kilku pracach pracowałam i zdjęcie trza było zeskanować i jeszcze coś mądrego napisać i tak mi zeszło. @ polazła w siną dal a dzisiaj mam drugą jazdę na motorze. Trzymaj kciuki, żebym czegoś nie nawyrabiała na tym motocyklu. Oprócz tego dopadło mnie przeziębienie i jestem pociągająca :-(

Kwiatuszek - szalejesz! A ile ty masz wzrostu?

Błonka - no, no, no fajny brzuszek :)

Kasiu - to fajnie, że z wagą już masz spokój :)

Nikusia - mnie tam cycki kamieniały zawsze w ciąży.

Kora - ja też staram się znaleźć sobie zajęcie, żeby nie myśleć o zachodzeniu. Szukam nowej pracy, robię prawo jazdy na motor, robię kurs na instruktora nauki jazdy i robię sukienkę na szydełku. A zapomniałam dodać, że w długi weekend maluję mieszkanie :zawstydzona/y:. Myślisz, że to wystarczy?
Kciuki za HSG &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

Buziaki dla wszystkich
 
Ostatnia edycja:
witam was


suzi śliczny twój synek :)))
Błonka ładnie wyglądasz :))
kwiatek ważysz podobnie jak ja:) ja 52 z tym że ja mam 164cm...
mama jak nastrój przed wyjazdem? pogoda ma dopisać z tego co słyszałam
 
Hej babolki,
Kora, tęskniłam za Tobą :tak: Trzymam kciuki za hsg, a jeszcze bardziej za to, żeby go nie było z powodu zaciążenia :-)
zjola, powodzenia w szukaniu pracy. Ja mam etat tylko do końca sierpnia, a potem dupa. Nie ma pracy dla mnie nigdzie, dzieci mało w szkołach, nie otwierają nowych klas, czeka mnie kuroniówka :blink: nie wiem, jak sobie poradzimy finansowo :sorry:
Nikusia, a ja tam wierzę w tę wersję o psychicznej blokadzie...Zawsze gdzieś tam podświadomie myślisz o tej ciąży. Ja zaszłam, jak mężuś pojechał na tydzień na szkolenie i byłam pewna, że nic z tego, bo ostatni seksik był ze 4 dni przed owulacją. A tu psikus :-D i jest Agatka.
kwiatuszek, Kinga, ale szczupaczki jesteście hehe
Balbinko, zapomniałam boskich psiaków pogratulować :tak:
 
zjola jeżeli masz tyle wzrostu co ja i ważysz 56 to jestes zgrabną kobietą :) nie ma co przesadzać.
Ja to np zawsze mialam niską wagę i nie mogłam przytyć.. maksymalnie ważyłam 55. nigdy wiecej i dobrze się czułam. teraz też jest ok mimo że ważę 52 chociaż do patyczaka mi daleko jeszcze heh
Kobieta musi mieć TYŁEK CYCEK a nie decha... :)))) ja tam biust zawsze miałam wydatny i powiem wam że w rozmiar S nie wejde bo się w cyckach nie dopne :-D
 
Kasiu - moja firma chce ogłosić upadłość i my też pójdziemy się paść na zieloną trawkę. Poza tym my na warsztatach terapii zajęciowej jesteśmy traktowani, jak zwykli pracownicy. Nie mamy karty nauczyciela, chociaż uczymy co dziennie i to często w kółko tego samego. Poza tym praca z osobami upośledzonymi umysłowo, jest bardzo psychicznie obciążająca i ja czuję już wypalenie zawodowe. Potrzebuję normalności po prostu. Gardło mi wysiada ale kogo to obchodzi a pensje mamy prawie równe z najniższą krajową. Poszukam może znajdę coś lepszego. jak na razie na pewno mogę sobie dorobić jako instruktor nauki jazdy, bo mam taką propozycję od kolegi. Robię więc kurs i nie zostanę zupełnie na lodzie :)

Kinga - tyłek, to ja mam na miejscu ale biust, hmm 75 A. Z tym, że nie narzekam, bo zgrabny całkiem jest :)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Kora....widzisz tyle, że ja tak myślałam przez cały 2010 rok i połowę 2011...i uwierz mi u mnie się nie sprawdziło.... bo nie zaszłam :-(:-(:-(...także u siebie wykluczam czynnik tzw. szeroko pojęty i tak chętnie uznawany za problem...psychologicznej blokady.
Owszem uważam, że powinno się znaleźć jakieś dodatkowe zajęcie....nie wiem fitness, basen, rowery, może ktoś ma zdolności ooo szydełko, druty czy coś...Ogród np. tak jak Balbinka...;-).. tyle, że serce tak cholernie pragnie, że rozum wysiada :-(mój bynajmniej ;-):dry:

Wiem wiem Nikusia, ja tez tak juz odpuscilam kiedys 1,5 roku i nic sie nie wydarzylo... Nie mierzylam temp, nie trafialam w owu, nie chodzilam do lekarza itd, a w ciaze mimo wszystko nie nie zaszlam... ale przyznam ze ciagle mialam we lbie mimo wszystko, ze chce zajsc, chce zajsc, a jak przyszla @ to chcialo mi sie plakac. Teraz nie placze. Jest @ to jest, zakladam, ze bedzie co miesiac i warto sie z nia zaprzyjaznic jak to ktos wczesniej tu napisal. Jest mi latwiej i mimo ze teraz dzialam u lekarza, czekam na HSG, biore milion lekow na tarczyce, M znow lyka witaminki, to wydaje mi sie, ze mam lzejsze podejscie w glowie i nie czekam na bociana jak dzikus ;)
Nie umiem jednak Wam polecic jak to zrobic, ale zycze wszystkim, zeby uzyskaly taki fajny spokoj w psychice jak ja. Przesylam Wam zatem moc optymizmu i tulaczki {{{}}}


Kora - ja też staram się znaleźć sobie zajęcie, żeby nie myśleć o zachodzeniu. Szukam nowej pracy, robię prawo jazdy na motor, robię kurs na instruktora nauki jazdy i robię sukienkę na szydełku. A zapomniałam dodać, że w długi weekend maluję mieszkanie :zawstydzona/y:. Myślisz, że to wystarczy?
Kciuki za HSG &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

Hehe, zjolcia, to zalezy co tam masz w glowie i w sercu, ale sadze, ze ma to sens :)
Ja osobiscie duzo lepiej sie czuje jak sie tyle rzeczy dzieje wokol mimo ze jestem padnieta. Jak troche pozamulam w domu, poleniu****e, odpoczne, to od razu doly lapie...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry