reklama

Staraczki Weteranki...

reklama
hej dziewczyny, jeera chyba dobry wieczorek a nie dzieńdoberek :D, kto tu po japońsku pisze :O nauczcie mnie też tego języka :P błonka to Ty masz może śliskie dłonie, że Ci z nich tak wypada wszystko :P
cześćmisia niestety nie wiem co mam Ci powiedzieć, ale może trzeba jakieś bardziej szczegółowe badania zrobić, skoro wciąż się nie udaje, i to jeszcze po invitro :O przecież przed chyba właśnie powinny być robione badania pod różnym kątem..hmmm, ciężko powiedzieć co jest grane..
 
;)

Teraz to juz chyba do widzenia :) Trzeba zaraz spac sie klasc bo jutro rano znow do pracy. We wtorek powinna przyjsc @ wiec juz nie dlugo nie cale 2 tyg trza isc na Hsg... hmmm.. chyba mam trche stresa...
 
esme.. sliskie czasami :-p zalezy jeszcze od czego hihihihihi:-D:szok:
Misia1974 ja mysle ze to plamienie okoloowulacyjne bo na zagniezdzenie troche za wczesnie... a to byla zywa krew czy juz taka stara? a moze jakas torbielka albo z jakiejs nadzerki? no chyba ze implantacja byla tak wczesnie
 
cześć dziewczynki
u mnie cóż...dziś niby ok ale wieczór do du...y
mąż na imprezie a ja z młodym w domu.
oglądam na tvn film teraz, dobry polecam.
Pije sobie redssa.. i leżę pod kocem.
Fiol już w łóżku.


tyle... :sorry:
 
Dzięki za odpowiedzi.
No była to świeża krew. W niewielkich ilościach. Normalny człowiek pewnie by nie zwrócił na to uwagi, ale jak ktoś już kazdy papier od lat ogląda w toalecie, to widzi :-) No właśnie ja nie wiem - bo dla mnie okołoowulacyjne też już za późno, bo to się zaczęło wieczorem trzeciego dnia wysokiej temperatury. Na implantację niby za wcześnie, na owulacyjne za późno. Myślałam, że to niedomoga lutealna, ale pojechałam na badania, ale progesteron wystrzelił prawie na czubek normy. No i plamienia ustały.
Lekarz też się wypowiedział, że albo to, albo to - ale bez przekonania.
Znalazłam podobną sytuację wczoraj na naszym bocianie i prof. ekspert z Białegostoku napisał dziewczynie, ze to niepokojące i powinna się leczyć hormonalnie. Zerknęłam na wykres, bo miała załączony w poście - i się facet mocno pomylił, bo kilka dni później wyszły jej dwie kreski :-) Ale życie mnie nauczyło już nie budować sobie złudnych nadziei na tego typu przykładach. Gdyby plamienie było dwa dni później, pewnie potraktować można by je jako implantacyjne. A tak - nie wiadomo co to jest.
Poza tym po in vitro też niby miałam plamienie implantacyjne, widzieli lekarze już płyn w miejscu zagnieżdżenia zarodka i wielkie nic z tego wyszło.
Pozdrawiam i życzę miłego dnia.
 
reklama
cześć dziewczyny,ja tylko na chwilę..


wczoraj mielismy jechac do moich rodziców ,ale mama się pochorowała grypa-i nie będę ryzykować choroby dzieci...więc nie pojechaliśmy....

w związku z tym ,że zadzwoniła rano o 8.30 to zrobiłam test-wczoraj był 25d.c. czyli dzis termin @-oczywiście można się domyślić ,że sen się spełnił odwrotnie czyli mam I kreskę
unhappy.gif

widocznie mocno sie owu przesunęła a od ndz juz działań nie było wiec lipa...

do tego złamał mi sie górny ząb-leczyłam go kanałowo-6 górna-wydałam ponad 400zł a teraz się złamał -został tylko korzeń....


i tak myślę....:
-wyjazd odwołany a dzieci się tak cieszyły....
-mama chora
-test z I krechą
-złamany ząb...

co jeszcze się wydarzy?????????????????!!!

i co????
wieczorem o 20.00 przyjeżdża ...firma pogrzebowa
unhappy.gif

ja mieszkam w bliźniaku....zmarł za ścianą mój sąsiad........miał 50 lat!!!!!!
płakałam pół wieczoru...było mi tak potwornie źle...
nawet ogrodzenia nie zdążył skończyć...tuj wszystkich posadzić...nacieszyc się domem ,życie...
co to jest 50lat???!!!!

nie mogłam w nocy spać ....ja wczoraj na ogrodzie z dziećmi..kwiaty przesadzałam ,czytałam dzieciom opowiadania na kocu a na ścianą umierał człowiek:((((((((
nie mogę się otrząsnąć....

dziś nie śpię już od 5....
piję kawę ,żołądek mam ściśnięty...

przepraszam ,że tylko o sobie..
ściskam Was kochane i tak pomyślałam sobie ,że całkowicie odpuszczam staranie o dziecko..........
nawet nie wiem kiedy zleciały mi ponad 2 lata życia a jak widać życie jest tak kruche...
nie chcę żyć od cyklu do cyklu bo to nie życie tylko dolina......
chcę żyć i w pełni cieszyc się moją rodziną.



wlecę za jakiś czas....muszę się ogarnąć.
ale.....wiem ,że rozumiecie mnie babeczki.....
trzymajcie sie babeczki.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry