reklama

Staraczki Weteranki...

lopop mama dziewczyny ale najlepsze jest to ze macie juz dzieci.. jak sie udalo z pierwszym to i z 2 sie uda.. tylko kwestia czasu.. tylko ze o ten czas chodzi najbardziej ;/ pamietam doskonale :(((
ja pamietam jeszcze jak plakalam ze nigdy nie bylam w ciazy i tak naprawdę nie wiadomo czy w ogole mogę w nia zajsc! :szok::-(
 
reklama
lopop mama dziewczyny ale najlepsze jest to ze macie juz dzieci.. jak sie udalo z pierwszym to i z 2 sie uda.. tylko kwestia czasu.. tylko ze o ten czas chodzi najbardziej ;/ pamietam doskonale :(((
ja pamietam jeszcze jak plakalam ze nigdy nie bylam w ciazy i tak naprawdę nie wiadomo czy w ogole mogę w nia zajsc! :szok::-(

tak masz rację tylko że to czekanie zabiera nasze najlepsze lata ja nawet nie wiem kiedy mi zleciało te 5 lat starań nie pamiętam tego okresu od 25 lat do teraz jakoś tak szczególnie ... nic tylko to czekanie i czekanie
widzisz całkiem nie dawn sobie powiedziałam że ostateczną decyzję podejmę po komunii syna a teraz jakby w ogóle tematu nie było:-( tchórzę wiesz może rzeczywiście u mnie tylko adopcja wchodzi w grę
 
tak masz rację tylko że to czekanie zabiera nasze najlepsze lata ja nawet nie wiem kiedy mi zleciało te 5 lat starań nie pamiętam tego okresu od 25 lat do teraz jakoś tak szczególnie ... nic tylko to czekanie i czekanie
widzisz całkiem nie dawn sobie powiedziałam że ostateczną decyzję podejmę po komunii syna a teraz jakby w ogóle tematu nie było:-( tchórzę wiesz może rzeczywiście u mnie tylko adopcja wchodzi w grę

uciekam już
dobrej nocki
padam na twarz wypiłam sobie piwko i sen mnie łapie
 
lopop.. my zaczelismy przed slubem... ale tak na luzie, po slubie zaczynalo cos switac ze chyba jest cos nie tak... no i tak okres świeżego malzenstwa.. najlepszych mlodzienczych lat... pierwszy dom z inna osoba niz rodzicami wyjety z zycia....
 
No i może rzeczywiście warto czasem odpuścić, bo się można wykończyć tym ciągłym mierzeniem, oglądaniem papieru, bieganiem na USG. My odpuściliśmy, bo i tak była decyzja na invitro - i wiele to nie dało. A teraz kurczę nie mam z czym do ludzi, bo żadnych aktualnych wykresów nie mam i nie ma co lekarzom pokazać. A po nieudanym invitro i tak wróciliśmy do punktu wyjścia, czyli szukania przyczyny, dlaczego jednak nie.
Ja wczoraj zrobiłam progesteron i beta hcg - no raczej to nie była implantacja, tylko krwawienie zw. z owulacją, bo po implantacji to hcg by już sie pojawiło. Naczytałam się, że takie krwawienie to może być od spadku estrogenów, wzrostu progesteronu - i takie tam. Ale wczoraj rano zaczął mnie brzuch jak na @ boleć - wypadła kropla krwi i znowu spokój, tempka nawet w górę poszła. Ech - zwariować można.
Fajnie byłoby, gdyby się udało akurat w tym cyklu, bo w niedzielę córka miała komunię i napisała w podręczniku od religii, że chciałaby na komunię dostać ... rodzeństwo. Mógłby się cud jakiś w końcu wydarzyć, ale spadek progesteronu z 23 do 15 w ciągu 4 dni chyba tego nie wróży. Pomożemy Panu Bogu w sierpniu, bo będziemy w Fatimie. Co prawda niejako tylko po drodze, nie pieszo i nie w workach pokutnych - ale może wystarczy :-)
Wklejam wykres, ale nie wiem, czy mi się uda.
Życzę miłej niedzieli - zwłaszcza, że pogoda chyba w końcu ładna będzie.

Wykres płodności, wykres dni płodnych, karta ciąży, NPR, wykres wagi. - 28dni.pl
 
babylyss witaj. dziekuje i ja za te słowa... coś w tym jest na pewno. trzeba wierzyć.
ale i trzeba żyć bo życie umyka nam miedzy palcami jak woda.. nie warto się tak katować i starać ponad wszystko. Ja też to zrozumiałam.
 
reklama
Witam się poniedziałkowo...pusto na Weterankach...:-(

Ale mam nadzieję, że dobre wiadomości zaczną się sypać w końcu wiosna i piękne słonko:tak:
No i wreszcie ciepło :happy2:
MIŁEGO DNIA WSZYSTKIM
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry