No i może rzeczywiście warto czasem odpuścić, bo się można wykończyć tym ciągłym mierzeniem, oglądaniem papieru, bieganiem na USG. My odpuściliśmy, bo i tak była decyzja na invitro - i wiele to nie dało. A teraz kurczę nie mam z czym do ludzi, bo żadnych aktualnych wykresów nie mam i nie ma co lekarzom pokazać. A po nieudanym invitro i tak wróciliśmy do punktu wyjścia, czyli szukania przyczyny, dlaczego jednak nie.
Ja wczoraj zrobiłam progesteron i beta hcg - no raczej to nie była implantacja, tylko krwawienie zw. z owulacją, bo po implantacji to hcg by już sie pojawiło. Naczytałam się, że takie krwawienie to może być od spadku estrogenów, wzrostu progesteronu - i takie tam. Ale wczoraj rano zaczął mnie brzuch jak na @ boleć - wypadła kropla krwi i znowu spokój, tempka nawet w górę poszła. Ech - zwariować można.
Fajnie byłoby, gdyby się udało akurat w tym cyklu, bo w niedzielę córka miała komunię i napisała w podręczniku od religii, że chciałaby na komunię dostać ... rodzeństwo. Mógłby się cud jakiś w końcu wydarzyć, ale spadek progesteronu z 23 do 15 w ciągu 4 dni chyba tego nie wróży. Pomożemy Panu Bogu w sierpniu, bo będziemy w Fatimie. Co prawda niejako tylko po drodze, nie pieszo i nie w workach pokutnych - ale może wystarczy :-)
Wklejam wykres, ale nie wiem, czy mi się uda.
Życzę miłej niedzieli - zwłaszcza, że pogoda chyba w końcu ładna będzie.
Wykres płodności, wykres dni płodnych, karta ciąży, NPR, wykres wagi. - 28dni.pl