reklama

Staraczki Weteranki...

Hej dziewczyny, u nas w nocy burza bylo i az do rana lalo-od razu lzejsze powietrze :D
kregoslup dalej boli-musze ketonala lyknac...
Tymonka-trzymam kciuki za iui
 
reklama
Mama - jedna wyższa tempka jeszcze o niczym nie świadczy, także spokojnie:)

Moja tempka też w tym cyklu wariuje, skacze, spada i tak w kółko...
 
Jestem, więc lecę czytać co naskrobałyście :)



Już, jak zwykle się rozpisałyście :-) i ciężko mi się odnieść do wszystkich wypowiedzi :zawstydzona/y:

Mama, słuchaj, co do temoki, to często u mnie bywa tak, że dopiero dzień dwa spada po @ [ nie po plamieniach ] i od tego czasu liczysz zależnie od cyklu około 5-7 niższych. Więc ta, którą masz teraz może być niższą z wyższych którą miałaś jeszcze przy @. Poczekaj na jutrzejszą, być może zaobserwujesz spadek przedowulacyjny, który będzie się utrzymywał odpowiednią ilość dni.
Bierzesz w tym cyklu już coś nowego, wybacz, nie pamiętam :(

A u mnie szok.. nie ma póki co plamień jak zwykle.. ale jeszcze nie kraczę bo mogą przyjść jutro lub wieczorem.
Do tego zaś się rozchorowałam, więc martwię się czy coś się nie przestawi. Tzn katar mam straszny i gardło boli, ledwo mówię. Liczę, że płukanka z soli pomoże.
 
Ostatnia edycja:
Ja juz krew mam pobrana, a wynik prl za ok tydz, strasznie dluuugo trzeba czekac
No wlasnie ciekawe jak tam tymonka, o ktorej miala miec to IUI?? Wiecie cos?? Bedziemy o tej godzinie kciuki trzymac, tzn lepiej juz trzymajmy&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
 
Nie wiem niestety o której ma IUI :( Ale kciuki trzymajmy cały czas.

Czytałam o tej pochwicy i jakoś mi nic nie pasuję ;/ Jedyne co, to te problemy z zajściem w ciąże ale to się zaczęło w okresie jak na forum przestałam wchodzić, mierzyć tempke i zupełnie wyluzowałam pomijając nawet dni płodne..

Winko odpada. Nie pijam teraz na dietce ani kropelki alkoholu. Do tego jak winko lubie, to niestety nie wiem jak Ty ale ja po nim momentalnie usypiam i źle się czuję.
 
lilith ja jak wczoraj o Twoim przypadku czytalam to sobie pomyslalam ze to chwilowe bedzie, moze psycha, stres...
Ta pochwica to mi w ogole nie pasowala do tego cokolwiek tj, ale sie nie wypowiadalam, bo sie nie znam, tak poprostu intuicyjnie mysle ze to nie to.
 
Ja też nie wiem o której Tymonka miała mieć IUI, ale od rana o niej myślę i trzymam kciuki&&&&&&&&&&

Lilith - to się kuruj kochana, mam nadzieję, że szybko wszystko Ci przejdzie!
 
Amalfi pasuję ze względu na zacisk ale na powody prócz brak ciąży niet. No nic, zobacze jak to będzie wyglądało w tym cyklu, starankowym do tego bo od dawna takiego nie miałam :D
Jeszcze się okażę, że musze mierzyć tempki i badać się, bo dopiero wtedy czuję się odstresowana :-D:-D

Wikulko też mam nadzieję, że przejdzie. Małej nie chce zarazić, jeszcze jej urodzinki się zbliżają więc bym popsuła wszystko.



A i co do kąpania. My naszego królika praliśmy już 3 razy. Jest już przyzwyczajona. Nawet lubi.
Wcześniej praliśmy i szczury i króliki. Jeszcze pamiętam w polsce, do kabiny prysznicowej - wysokiej - po 3 króliki na raz :D One nie znosiły..
 
reklama
Lilith-od jakiegoś czasu, już kilka ładnych miesięcy mam to samo co Ty... w czasie seksu mąż mówi, że nie może wejść bo się zaciskam, podczas gdy ja mam wrażenie że jestem całkowicie rozluźniona.... To samo z tamponem-na siłę wpychać muszę... i czasem jak mniejsze krwawienie to sobie odpuszczam bo tak boli że nie daje rady... normalnie jedną ręką muszę pchać drugą żeby wlazł-sorry za mocno obrazowe opisy ;) Ale ani nikt mnie nigdy nie molestował, ani nie zgwałcił ani nic innego nie pasuje... Nigdy o tym nawet lekarzowi nie mówiłam bo myślałam że tak ma być...

Ja mojej kotki nigdy nie kąpię-mimo że łazi po dworze to jest czyścioszkiem i sama się dobrze myje... zresztą słyszałam że lepiej kotów nie kąpać bo to im coś tam zaburza hehe
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry