Wikula ja też swego czasu chorowałam na Brytyjczyka ale w sumie mam dachowce i są najcudowniejsze na świecie. My wzięliśmy dwa kociaki na raz z jednego miotu siostrzyczki. Niezłe przeboje z nimi mieliśmy. W sumie to się kochają nad życie ale jak jedna pójdzie do weta i wróci z obcym zapachem to przez dwa dni jest wojna - prychanie, syczenie itd. Nie poznają się

) Jaja jak nie wiem. Po sterylkach musieliśmy na zmianę spać ja z jedną w jednym pokoju a M. z drugą w drugim bo się atakowały a przecież osłabione po operacjach były. Ale to stare czasy.
Kahaka - do endokrynologa trzeba mieć skierowanie jak na NFZ chcesz iść. Może Ci rodzinny wypisać. Dobrze skonsultować się z nim. Gin może wypisać leki na tarczycę jeśli zechce i często tak robią bo do endo długo trzeba czekać w kolejce i szkoda czasu bez leków ale dobrze się mimo wszystko skonsultować bo wiadomo, że gin nie musi być ekspertem od hormonów.
W ogóle u Ciebie to może być Hashimoto - autoimmunologiczne zapalenie tarczycy - ono nie daje od razu charakterystycznych wyników niedoczynności tarczycy (czasem może dawać nawet oznaki nadczynności na początku). Występują wtedy przeciwciał antyTPO i często dochodzą antykardiolipinowe (czasem też inne). Właśnie te przeciwciała powodują problemy z donoszeniem ciąży. Jest to baaardzo powszechna przypadłość, wśród dziewczyn po stratach.
Mama a ty co?? wątpliwości jakieś?? Wyniki masz dobre nie szukajcie na siłę problemów. Kochana masz i nie płacz już:
"Często spotykamy się również z sytuacją, gdy owulacje występują w większości cykli miesiączkowych, jednak ze względu na zbyt małą produkcję progesteronu przez ciałko żółte (niewydolność ciałka żółtego) kobieta nie zachodzi w ciążę. U kobiet tych obserwujemy obniżenie stosunku LH do FSH poniżej 1.
Leczeniem jest wtedy suplementacja gestagenowa, najlepiej przy użyciu pochodnych czystego progesteronu (progesteron, duphaston)."
Źródło:Niepłodność - diagnostyka i leczenie
opracowanie: dr n. med. Katarzyna Skórzewska
Pytanie czy masz owu. Wszystko wskazuje na to, ze masz więc ja bym się nie martwiła. Podjesz luteinkę i będzie si!

) Główka do góry.
Mamitka zajrzyj jeszcze tutaj. Podstaw swoje wyniki - dziewczyna ma 2,22 a Ty masz 2,31 i zobacz odp lekarza.
http://www.nasz-bocian.pl/phpbbforum/viewtopic.php?f=21&t=19218&view=previous