reklama

Staraczki Weteranki...

Wikulko nam sierść nie przeszkadza i tak jej pełno od królika bo ten straszliwie się leni. Ja też od małego miałam psy typu cocer spaniel angielski więc przywykłam do włosia.
Szuszu sporo o tej rasie czytałam i właśnie mówi się, że są bardzo spokojne, lubią dzieci..
Dziękuję wam dziewczyny za rade :)
CO do ceny to różnie.. około 1000f a jak chce taniej to ze 300f, wszystko właśnie zależy czy z papierem czy bez i od kogo.

Mama, proszę tak nie mówić :)
A co ja mam powiedzieć? ;> 25 lat i zepsuta ? :D
Trza pozytywnie myśleć, pamiętaj ;p


Ja się powolutku zbieram po Judika. Postaram się wpaść później :*
 
reklama
Lilith- ach kurcze jakie to pozytywne myslenie trudne...;/;/

nie mogłam sie dodzwonic ,więc napisałam ginowi smsa z wynikami i zapytałam czy mam iśc do endokrynologa..własnie mi odpisał

"jest ok"

.................wiem tyle,ze nic nie wiem..
 
Wikula ja też swego czasu chorowałam na Brytyjczyka ale w sumie mam dachowce i są najcudowniejsze na świecie. My wzięliśmy dwa kociaki na raz z jednego miotu siostrzyczki. Niezłe przeboje z nimi mieliśmy. W sumie to się kochają nad życie ale jak jedna pójdzie do weta i wróci z obcym zapachem to przez dwa dni jest wojna - prychanie, syczenie itd. Nie poznają się :)) Jaja jak nie wiem. Po sterylkach musieliśmy na zmianę spać ja z jedną w jednym pokoju a M. z drugą w drugim bo się atakowały a przecież osłabione po operacjach były. Ale to stare czasy.

Kahaka - do endokrynologa trzeba mieć skierowanie jak na NFZ chcesz iść. Może Ci rodzinny wypisać. Dobrze skonsultować się z nim. Gin może wypisać leki na tarczycę jeśli zechce i często tak robią bo do endo długo trzeba czekać w kolejce i szkoda czasu bez leków ale dobrze się mimo wszystko skonsultować bo wiadomo, że gin nie musi być ekspertem od hormonów.
W ogóle u Ciebie to może być Hashimoto - autoimmunologiczne zapalenie tarczycy - ono nie daje od razu charakterystycznych wyników niedoczynności tarczycy (czasem może dawać nawet oznaki nadczynności na początku). Występują wtedy przeciwciał antyTPO i często dochodzą antykardiolipinowe (czasem też inne). Właśnie te przeciwciała powodują problemy z donoszeniem ciąży. Jest to baaardzo powszechna przypadłość, wśród dziewczyn po stratach.

Mama a ty co?? wątpliwości jakieś?? Wyniki masz dobre nie szukajcie na siłę problemów. Kochana masz i nie płacz już:

"Często spotykamy się również z sytuacją, gdy owulacje występują w większości cykli miesiączkowych, jednak ze względu na zbyt małą produkcję progesteronu przez ciałko żółte (niewydolność ciałka żółtego) kobieta nie zachodzi w ciążę. U kobiet tych obserwujemy obniżenie stosunku LH do FSH poniżej 1.

Leczeniem jest wtedy suplementacja gestagenowa, najlepiej przy użyciu pochodnych czystego progesteronu (progesteron, duphaston)."

Źródło:Niepłodność - diagnostyka i leczenie
opracowanie: dr n. med. Katarzyna Skórzewska

Pytanie czy masz owu. Wszystko wskazuje na to, ze masz więc ja bym się nie martwiła. Podjesz luteinkę i będzie si! :)) Główka do góry.

Mamitka zajrzyj jeszcze tutaj. Podstaw swoje wyniki - dziewczyna ma 2,22 a Ty masz 2,31 i zobacz odp lekarza.

http://www.nasz-bocian.pl/phpbbforum/viewtopic.php?f=21&t=19218&view=previous
 
Ostatnia edycja:
Mama - słucha Bree bo mądrze dziewczyna gada!!!

Bree- my najpierw mieliśmy kocura przez ponad dwa lata (sam do nas przyszedł jak się przeprowadzaliśmy), to jest naprawdę super kot, nigdy nic nie zepsuł, nie obsikał, wdzięczny za wszystko. Potem wzięliśmy kotkę, czarną i od początku są z nią problemy, niegrzeczna jest okropnie, jak tylko jej coś nie pasuje (np. kuweta nie jest idealnie czysta) to sika (na szczęście w łazience na kafle), przed sterylizacją było gorzej, teraz już powoli się uspokaja, przestaje tak szaleć... teraz to nawet już nie mam takiego problemu z sierścią, bo moje koty większość dnia spędzają na dworze
 
Bree- dziękuję Ci baaardzo ..
wlałaś trochę otuchy w moje serce..
ja mam 2,82..zaraz luknę

Wikula- no dobrze Bree prawi :))

tak, tak wynik wiem. Mi chodziło o stosunek LH do FSH, że jest u Ciebie jak 1:2,31 a u niej jak 1:2,22

Wikula my też taki problem przerabialiśmy. I nadziwić się nie mogliśmy. Jak już pisałam mamy kocice - siostry - z jednego miotu, tak samo karmione i wszystko tak samo a mimo to z jedną był problem z sikaniem. Jak była mała to nawet na kołdrę naszą jej się zdarzyło kilka razy nasikać na szczęście mała była więc i siuśków mało ale i tak od razu do prania kołdra i poszwa. Druga nigdy, nigdzie poza kuweta się nie załatwiła a ta, jakby ją za karę do kuwety wysyłali. Pomogło dostawienie drugiej kuwety i zmiana żwirku tzn. sypiemy teraz dwa żwirki: Cats Besta - od początku był - i dosypujemy Benka (tylko musi być niezapachowy :/)


Lilith ja polecam zdecydowanie kotkę. Jak ją wysterylizujesz to masz z głowy rujki a to w sumie jedyna niedogodność kotki. Kocurek może znaczyć teren (czasem pomaga kastracja, czasem nie) no i wydaje mi się, że kocurki mają bardziej intensywny zapach moczu ale może tu Wikula się wypowie bo ma i to i to.
Poza tym ponoć kotki są bardziej przytulaśne ale wg mnie to cecha czysto osobnicza niezależna od płci. Ja mam dwie kocice i jedna jest przytulaśna a druga niedotykalska i przychodzi na mizianki jak sama ma ochotę a tak to ucieka.
 
Ostatnia edycja:
Lilith- no widzisz a ja z tych co zaraz "gasną" jak są złe wieści:sorry2:

Bree-czyli dobrze zrobie biorąc lutkę w tym cyklu:tak:
dziekuje Ci raz jeszcze za to info...no i skoro gin mi napisał ,ze ok...to nadal uwazam ,ze 5 czerwca zobaczę II na tescie ciążowym:tak::tak:
 
Lilith- no widzisz a ja z tych co zaraz "gasną" jak są złe wieści:sorry2:

Bree-czyli dobrze zrobie biorąc lutkę w tym cyklu:tak:
dziekuje Ci raz jeszcze za to info...no i skoro gin mi napisał ,ze ok...to nadal uwazam ,ze 5 czerwca zobaczę II na tescie ciążowym:tak::tak:

NOOO!! I tak trzymać!!:cool2:

A powiedzcie mi jeszcze dziewczynki. Dziś wzięłam pierwszy raz Acard. Nie wiem czy to od niego, czy może przedawkowałam tyroksynkę (na tarczycę) ale dostałam takiego powera, że zrobiłam całą swoją robotę zaplanowaną na dzisiaj, do tego odkurzyłam całe mieszkanie, uprałam i uprasowałam firanki i zasłony i jeszcze mnie nosi. Ręce mi się lekko trzęsą i ogólnie czuję się nadmiernie pobudzona. Miałyście tak może po Acardzie?
 
Ostatnia edycja:
reklama
mama, nie martw się, ja mam stosunek LH do FSH 5,4:8, to daje 0,6, więc też nie jest bliski 1. Damy radę!:tak:
Bree, ja tez tak właśnie podejrzewam to Hashimoto...Czekam na wyniki tarczycy i zobaczymy. Jeśli anty TPO wyjdzie za wysokie, to będzie już pewność? P-ciała kardiolipinowe tez badałam teraz.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry