reklama

Staraczki Weteranki...

reklama
O to u mnie by to nie przeszło :no:
Zastanawiam się czy roić betę przed wizytą u gina czy nie, bo w sumie on nic o ecie nie mówił, hmm. Nie chcę być za bardzo wyrywna, bo boję się rozczarowania.
 
Blonka - to my gdzieś niedaleko siebie, bo u mnie też pieruni ;-) No i kciuki za poród bez deszczu &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

Corazon - i po co ten stres przecież betę robiłaś :) Ja w takim razie nie robię, bo widzę że to nic nie daje.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Corazon - a beta ładnie rosła o ile pamiętam, to jak kreska za jasna :szok:. Pewnie taka ma być :tak:. Trzymam kciuki za twoją wizytę &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&.

Ja stwierdziłam, że sobie odpuszczam i nie szaleję. Robię to co lekarz chciał i nic ponadto. Widzę, że u mnie odpuszczanie ma moc :tak:. Nie będę się tym wszystkim zamartwiać. Dwa testy z kreskami całkiem wyraźnymi mam i to mi musi wystarczyć :cool2: Dodam, że wyraźne kreski to znaczy, że je widać a nie że wylazły z orbit :-D A ja Corazon jestem w 4t i 2dc.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry