mama ale ja jakoś Ci nie wierzę
Ty kręcisz.... nie wierzę że tak zupełnie z gumą! no nie! nie? żart tak? przecież jeszcze niedawno pisałaś o jakiś tabletkach co łykasz bo ci znajoma podpowiedziała..i co? ech :/ kurde no...... aż dziwnie tak.
przeżywam co.... cała ja
wrażliwa ;(
Kinga no musisz uwierzyć ..
nie ma sensu zakładanie działalności w mojej branży jeśli miałabym zajść ...
kumpele ze studiów które otwierały gabinety zaraz po studiach do dzis nie ma dzieci bo salon dobrze idzie ...bo nie ma kiedy ..bo szkolenia ........
a kilka jest takich jak ja ...najpierw rodzina i dzieci a teraz salon...
baaardzo pragnęliśmy tego dziecka ...same wiecie ...
ale też przeszłam jeż wszelkie możliwe stymulki ...kilka m-cy monitoring,badania no nic nie pomaga...
trzeba przyjąć to z godnością ...
bałam się marzyć o swoim salonie ,ale jak już ruszyłam to tak jak nasza Zjola z prawkiem na motor i kupnem motoru ...najciężej zacząć ...potem już poleci siłą rozpędu .
tak więc zostajemy przy 2 dzieci ,mimo ,że w sercu żal to nic nie zrobię ..
Koralikowa tak ,ja oglądałam do końca ....Jego rodzice jak stali z tymi racami ...Jego mama mówiła w jednym z wywiadów ,że gdy odejdzie to Ona będzie wiedziała ,że zrobiła dla Niego wszystko ---> łącznie z meczami ,nie tylko z leczeniem ..
lekarze dawali Mu 5 lat życia...przeżył 14 ...
mały chłopiec o dużej sile ..
miłej niedzieli babeczki ..u nas słonko
