reklama

Staraczki Weteranki...

witam sie po pracy ,,domek troche ogarnęłam ,pranie rozwiesiłam ,Zuzy przy lekcjach przypilnowałam --> teraz herbata i ciasto ...

boję się tej jesieni ,że mi znowu doopka urosnie :sorry::confused2:


Koralikowa ja się własnie wykaraskałam z choroby ...2 tyg mnie trzymała
zdrówka kochana !

Zjola ;-)
dzięki kochana :))
no i gratki wypadu z kumplami:):):) wiatr we włosach to jest to ..co ??:-)


Kwiatek :*
takie spontaniczne impry sa najlepsze :)) zawsze się udają :tak:


Nikusia jak dziś ????:sorry:

Balbinka no żesz gdzie Ty znowu jesteś ????
Patisonek już odebrany?


Lopop,mmm,Kora,Esme,Błonka,Bree DO TABLICY!!!:-p
 
reklama
JESTEM KURCZE CHORA :cool:...zwolniłam się chwilę w pracy poleżałam, leki łyknęłam i jakoś ciągnę...ale głowę mam tak bolącą, że masakra :baffled:...generalnie fajnie bo teraz wiem, że mój organizm walczy z infekcją...no ale taka pogoda i jutro albo na żądanie albo polecę po zwolkę do lekarza bo na prawdę nie chcę ryzykowac z pracą...
Ja mam 3 pralki prania do uprasowania a 4 do wywieszenia ale za nic tego nie zrobię bo ledwo siedzę :baffled:
Dziecię z moją mamą lekcje odrobiło więc luzzzz...BUZIAKI
 
hej ho!

Laski, nie chorować! W tym tygodniu ma być powrót lata 28 stopni! :-)

Mama, Patiś w piątek pojechał do nowego domku. Będzie mieszkał koło Gliwic. Ryczałam pół dnia za nim :-( Przyjechali po niego bardzo sympatyczni młodzi ludzie, pisali już do mnie, że młody czuje się dobrze :tak: Dali mu na imię Diesel :sorry: Jeszcze łapię sie na tym, że szykuję dla niego miseczkę z jedzeniem no i nie mam siły wyrzucić jego ulubionej zabawki - litrowej butelki po coca coli :sorry:

Życzę Wam szybkiego powrotu do zdrowia i miłego wieczorku :tak:
 
Balbinko no tesknisz na pewno:)
mama no ja jednak cos..ech rozlozy mnie i tylee

Przespalam 3 godziny,,wstalam w gorszym stanie niz przed pojsciem spac..ja pikole,,a jeszcze u mnei w pracy 14stopni...brrr...
 
Witam, wpadłam zostawić pozdrowionka dla Was. Czasu mi brakuje na pisanie ale podczytuję Was. Próbujemy Alutkę przyuczyć do samodzielnego zasypiania bo już cyrki były. Noszenie, bujanie a ona się darła w niebogłosy. Teraz po kąpieli do jej pokoju, cisza, światło przygaszone i zasypiamy. Dziś to trwało 2,5 h ale przynajmniej się nie darła po prostu leżała, trochę pomarudziła, ale w końcu zasnęła. ;-) Musimy być twardzi, trzymajcie kciuki ;-)
Pozdrawiam Was wszystkie, ciężaróweczki ściskam podwójnie. Wrzuciłam na fb dzisiejsze zdjęcie mojej księżniczki...
 
Balbinko - Patisonek będzie moim sąsiadem, bo ja z Gliwic jestem :)

Koralikowa - Ty się nie starasz, Mama się nie stara, mnie już tak nie bardzo zależy, więc niedługo trzeba będzie staraczki weteranki przemianować na niestaraczki :-D.
A u mnie w pracy temperatura nie lepsza. Ledwo 18 :baffled:

Bree - wczoraj pokazywali w tv, że dzieci świetnie się uspokajają przy muzyce z Gwiezdnych Wojen :-D, może spróbujesz.
 
Heja... ja witam się z domku dziś...bo nie zwlokłam się jednak z łóżka... i albo wezmę na żądanie albo polecę po południu do lekarza...jeszcze czas więc przemyślę....chciałabym posiedziec w domku:tak:...przynajmniej przez te dni @ no ale zobaczę...
POZDRAWIAM WAS...
No ja nby staraczka...obiecałam sobie, że zakończę po HSG albo laparoskopii bo taki plan miał dr...więc ja jeszcze ostatkiem sił ale się staram o maluszka.... ale jak długo pociągnę :baffled:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry