• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki wiosna 2015 -!kolejne starcie

reklama
Hej dziewczyny:)

Nie będe się długo rozpisywac, bo mnie dół złapał. KOleżanka wczoraj urodziła, biedna męczyła się od wtorku nad ranem do dzisiajszejej nocy, ale urodziła śłiczną córeczke:/ Po nocach ciągle śni mi się ciąża i dzieci. Chyba zaczynam popadać w jakąś paranoje i w podbrzuszu mnie ćmi, ale to pewnie na @...
 
Hej dziewczyny:)

Nie będe się długo rozpisywac, bo mnie dół złapał. KOleżanka wczoraj urodziła, biedna męczyła się od wtorku nad ranem do dzisiajszejej nocy, ale urodziła śłiczną córeczke:/ Po nocach ciągle śni mi się ciąża i dzieci. Chyba zaczynam popadać w jakąś paranoje i w podbrzuszu mnie ćmi, ale to pewnie na @...

mi tez sie snia ostatnio dzieci i ciaze, ehh
 
Wypiłam sobie kawe i troche mi odpuściło. Teraz jakoś się lepiej czuje.. Nie wiem już jak podejść do sprawy, że troche wyluzować, bo sobie wmawiam, że tak jest , a nie jest..

cytrynowa, cudo torcik:)

moniusia, i jak ten teścik? robiłaś dzisiaj, żeby potwierdzić wczorajszy?

luxi, a ty jak się czujesz? @ dalej męczy?

madziolina, mnie też ćmi w podbrzuszu i niestety obawiam się, że to raczej nie fasola;/

Przepraszam, że o reszcie zapomniałam, ale jakoś się tak rano bez humoru obudziłam, ale już lepiej:)
 
lux: ee to samiec cię zaskoczył :D Dobrze, dobrze :) Ja swojemu ostatnio dietę trochę zmieniam, żeby warzyw więcej jadł, a nie tylko mięcho. I nawet nie narzeka, a nawet dzisiaj przy śniadaniu się spytał "gdzie marchewka?" :D A ciacho urodzinowo - imieninowe na bank wyjdzie :D

madziolina: oj jak ja uwielbiam jaja sadzone :) Niby takie proste danie, a jakie smaczne i mozna na wiele sposobów dobrać dodatki :)

cytrynowa: ja mam dwie takie same tortownice, więc też lepiej mi się piecze takie biszkopty. Musze tylko barwniki dokupić, bo mam tylko resztkę czerwonego...

karola: tulam. Powiem ci, ze ja się bardzo mocno zaskoczyłam, kiedy w pewnym momencie dowiedziałam się od moich koleżanek (które mają już dzieci), że jak sie starały i im nie wychodziło to większość z nich miała prawie depresję :( Niestety to trudna sytuacja :( Trochę mnie to podbudowało (wiem, że to dziwnie brzmi), bo to oznacza, że to częste, że człowiek w takiej sytuacji często się załamuje i jakoś sobie radzi z tym wszystkim. Nie pozostaje nic innego jak ścisnąć poślady i iść dalej. W końcu będzie dobrze.

Też miałam fazę na sny o porodach, dzieciach i tak dalej. Jakoś minęło. Nie wiem czy wróci, ale zauważyłam, że od kiedy staram się myśleć, że pomimo niepowodzeń w końcu będzie dobrze to jest jakoś lżej...a kolejne porażki mniej bolą i nie zostawiają takiego smutku jak te początkowe. Nadal gapię się na małe dzieci w wózkach, ale to chyba normalne :P:P:P
 
Dzięki Juguś. Bardzo mi pomogło to co napisałaś:) To forum to jest coś w rodzaju terapii. Można się wyżalić, a w zamian za to dostanie się za to pozytywnego kopa w doope:)
 
Wypiłam sobie kawe i troche mi odpuściło. Teraz jakoś się lepiej czuje.. Nie wiem już jak podejść do sprawy, że troche wyluzować, bo sobie wmawiam, że tak jest , a nie jest..

cytrynowa, cudo torcik:)

moniusia, i jak ten teścik? robiłaś dzisiaj, żeby potwierdzić wczorajszy?

luxi, a ty jak się czujesz? @ dalej męczy?

madziolina, mnie też ćmi w podbrzuszu i niestety obawiam się, że to raczej nie fasola;/

Przepraszam, że o reszcie zapomniałam, ale jakoś się tak rano bez humoru obudziłam, ale już lepiej:)

ju zdaje mi spokoj ta moja @ heh, tylko, ze leci i leci, ale nie boli
 
lux: ee to samiec cię zaskoczył :D Dobrze, dobrze :) Ja swojemu ostatnio dietę trochę zmieniam, żeby warzyw więcej jadł, a nie tylko mięcho. I nawet nie narzeka, a nawet dzisiaj przy śniadaniu się spytał "gdzie marchewka?" :D A ciacho urodzinowo - imieninowe na bank wyjdzie :D

madziolina: oj jak ja uwielbiam jaja sadzone :) Niby takie proste danie, a jakie smaczne i mozna na wiele sposobów dobrać dodatki :)

cytrynowa: ja mam dwie takie same tortownice, więc też lepiej mi się piecze takie biszkopty. Musze tylko barwniki dokupić, bo mam tylko resztkę czerwonego...

karola: tulam. Powiem ci, ze ja się bardzo mocno zaskoczyłam, kiedy w pewnym momencie dowiedziałam się od moich koleżanek (które mają już dzieci), że jak sie starały i im nie wychodziło to większość z nich miała prawie depresję :( Niestety to trudna sytuacja :( Trochę mnie to podbudowało (wiem, że to dziwnie brzmi), bo to oznacza, że to częste, że człowiek w takiej sytuacji często się załamuje i jakoś sobie radzi z tym wszystkim. Nie pozostaje nic innego jak ścisnąć poślady i iść dalej. W końcu będzie dobrze.

Też miałam fazę na sny o porodach, dzieciach i tak dalej. Jakoś minęło. Nie wiem czy wróci, ale zauważyłam, że od kiedy staram się myśleć, że pomimo niepowodzeń w końcu będzie dobrze to jest jakoś lżej...a kolejne porażki mniej bolą i nie zostawiają takiego smutku jak te początkowe. Nadal gapię się na małe dzieci w wózkach, ale to chyba normalne :P:P:P

ja z moim mam ten problem, ze lubi tylko ser zolty i pasztet ehh, ale udaje mi sie przemycic mu wedline na chleb, jestem w szoku gdy w miesnym wola o taka czy inna szynke :-D pomidory, ogorki zje gdy mu poloze na chleb, :-D tak samo rzodkiewka, ale salaty nie moze jesc pedzonej, woli taka swojska
 
reklama
Faceci i warzywa? Cięzki temat. Mój M jak jeszcze na kanpce ma jakieś zielone to zje, ale już sałatki i surówki to blee.. Zupy warzywne też nie i co tu z takim zrobić. Mącznych rzezcy też nie, a ja lubie kluski przeróżne... Najlepeij jakby wszystko i na wszystkim mięcho było....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry