• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki wiosna 2015 -!kolejne starcie

reklama
Też bym piła mleczko od krówki, ale nie mam okazji :-)

Będzie na pewno, ale lęk co do przyjaciółki mnie nie opuszcza.. wiem, że gdyby to była prawda to bym wyjechała sama.. musiałabym to ogarnąć .. a później urlop bezpłatny.. nawet już obczajałam pensjonaty w razie czego, bo coś jakby wisiało w powietrzu.. Bosz, to na pewno nie prawda, a ja mam jakieś lęki, to już się na psychę rzuca nieźle mi :(
 
Hej laski,

cytrynowa: mleko zdrowe, wiec pij pij :) Dzisiaj robaczek jeszcze śpi, bo śniadanko normalne zjadłam :D

moniusia: hsg to chyba się robi jakoś po @. Ciekawe jak z terminami. Widzę, że nie tylko mnie robaczek odwiedził :D Kochana, może spróbuj się jakoś zdystansować, bo to ciężko tak się denerwować i przejmować. Zwłaszcza, że stres to działa na wszystko i na wszystkim się odbija. Wiem, że to łatwo powiedzieć, ale spróbuj. Chociaż nie wiem jak to zrobić, to chyba jakoś samo musi się ułożyć...

misia: kebab na śniadanie? hmmmmm w zasadzie też mogłabym zjeść :P :D

madziolina: powodzenia na wizycie :)

julia: a ty jak tam się czujesz? Jak fasolina mała?
 
cytrynowa_ hehe M. tak samo wczoraj mówił ;-)

Jugosława, nom właśnie słyszałam, że jakoś koło 10 d.c. czy coś. Jakoś mnie dzisiaj odrzuca od telefonu tam, może jutro drynknę :-) Tak jak mówisz wszystko samo musi się ułożyć, na niektóre rzeczy nie mamy wpływu...

Już się uspokajam... nie ma co bezpodstawnie sobie zdrowia niszczyć :) Eh u Was też taka ciężka pogoda? :(
 
Hej hej:-)


Anula kochana decyzja juz jest, teraz ustalanie szczegolow, a odnosnie gotowosci do awansu to jest, zobaczymy jak to bedzie. Nie martw sie kochana ja tez tu z Toba pewnie troche zostane;-)


Jugoslawa kochana nic nie szkodzi, a tacie kupilam ciuchy i kosmetyki, bo ja zawsze praktyczne prezenty kupuje, zostawilam mu prezent na stole z przyczepionym smiesznym wierszykiem jak to ja:-D


Haruna gratulacje ogromne, ale fajnie:-)


Moniusia kochana ja co prawda sie nie znam na inseminacjach, ale jesli warto to moze sprobujcie, obgadajcie z M bo moze to jakies wyjscie. Kochana a odnosnie tych potencjalnych wiesci czy ktos jest w ciazy z bliskich Wam osob to niestety tego sie nie da uniknac. Ja zerwalam kontakty ze wszystkimi niestety, ktorym sie udalo i to praktycznie same wpadki byly, czuje sie tak bezpieczniej, ale czy lepiej, coz nie mysle o tym, stwierdzilam, ze tak jest najlepiej dla mnie, a ze ja pruje przez zycie 220 km na godzine i szczerze kly non stop to jest git. Uszka do gory. Zobaczysz kochana i my sie doczekamy i tez bedziemy emanowac mega szczesciem:tak:


Aschlee kochana cudowne wiesci, pieknie, a Kijaneczka przepiekna:-D. Kochana ciesze sie Twoim szczesciem:-)



Cytrynowa ja kiedys nie lubilam mleka, jak bylam mala to kojarzylo mi sie z kasza manna na mleku albo zupa mleczna w przedszkolu czy w domy wciskana na sile, dlatego omijalam szereokim lykiem i mialam odruch wymiotny, potem jak poszlam na studia zaczelam pic mleko i teraz pije z kawa albo platki z mlekiem, ale samego sie nie napije. Od krowy nigdy bym sie nie napila:eek:



Misia jak tam w pracy?


U na spogoda taka sobie, ale humorek jest:-)
Roboty mega wiec uciekam

Milego dnia:-)
 
reklama
Ja mam mleko jak do teściów pojadę. I świeże i zsiadle pyyycha.
W pracy, jak w pracy. Szef mnie wnerwia koncertowo, chyba ma biedaczyna kryzys wieku średniego. Niech już idzie na urlop bo mu wkoncu nakopie. ;)
Zmniejszyłam dawkę leków na serce wczoraj. Decydujące dni teraz, czy będzie ok wszystko. Jeśli tak to odstawiam a jeśli nie to się chyba wku ...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry