• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki wiosna 2015 -!kolejne starcie

reklama
missiiss: odpoczywaj ile wlezie :) Bo to już blisko :D Potem nie będziesz miała czasu na odpoczynek przez jakiś czas ;)

edita: dokładnie tak, co było można zdziałać zostało zrobione :) Hihi miły komplement :D Właśnie tak, te święta bardzo krótkie są i jak dla mnie wystarczy dobry żurek i kawałek ciasta, no i pasztecik :D Reszty mi nie potrzeba :D Pasztet z soczewicy bardzo szybko się robi: soczewica czerwona sama sie praktycznie rozgotowuje, więc nie trzeba mielić, do tego np. podsmażone warzywka, przyprawy, jakieś jajko albo coś innego co scali masę i do piekarnika :D

karola: mi też się nic nie chce :| Ja lubię gotować. Czasem wychodzi lepiej, czasem trochę mniej, ale lubię :) Ja ostatnio też jakoś dziwnie zwinięta sypiam, bo wstaję i kręgosłup mnie boli...jesteśmy zwinne niczym wąż :D:D:D

anula: mnie głowa też od rana boli :/ Co do szykowania to jak jadę w odwiedziny do rodziny to zawsze mam ze sobą ciasto i jakieś coś. Tu zostawię kawałek, tam kawałek i sie rozejdzie :) U mnie kawusia może nie, ale herbatka jak najbardziej ;)

luska: zdrowiej :)

jazza: zrobiłam babkę czekoladową i pleśniaka :) A ty co będziesz pichciła? Wow! Poliglotka z ciebie :) Faaaaaaaaajnie :) Bardzo ciekawe języki znasz :) hihi widzę, że działasz na mężczyzn jak narkotyk :D Albo walą w ścianę albo w drzwi :D Udanych przygotowań, bo same biesiadowanie na pewno będzie miłe :)
 
witajcie
Ja po teście zrobiłam o czułości 10 bo mam odstawić lutkę i niestety negatyw, chociaż iskierka jeszcze się tli... no zobaczymy czy z tej iskierki powstanie jaki,ś pożar ;-)
Zrobiło sie smacznie na wątku już pachnie świetami, tylko jak patrzę za okno to nie wiem czemu karp mi na myśl przychodzi zamiast mazurków i jajek ;-)
 
Jazza
Czizez, ja to tylko milion języków znam, ale większość (oprócz angielskiego i może rosyjskiego w czytaniu) języków świata to podwórkowe:-p:rofl2:
A pan kurier pod urokiem :-pDobrze, że pod dobrym urokiem, a nie złym :happy::-D
Ja jestem kropka w kropkę jak TY:) miła dla ludzi, którzy są mili dla mnie i,,, dużo mniej miła dla tych niefajnych:-D
U nas w pracy jak był remont siedziby u góry, to było kilku robotników. Ja tam uprzejma byłam, i uśmiechnięta, i na żarty też żartami, a język miewam bardzo dowciapny czasami, to i wesoło bywało:) No i był tam jeden taki młody, nawet przystojny robotnik:) I on tak codziennie później zaglądał do naszego pokoju...A to zażartować, a to coś się spytać, a to po drodze na górę:)
Dodam tylko, że byłam w siódmym m-cu ciązy:) Ale obrączki nie nosiłam, bo bałam się, że spuchną mi palce (jak mojej siostrze 2 -m-ce przede mną) i zdjęłam zapobiegawczo:)
Ech, tak to z tą uprzejmością i żartami bywa:happy:

Luśka
Wszystkie zaciążymy, ja ostatnio jakieś takieś przeczucie mam, że posypią się II kreski :-D Kuruj się, kuruj i wracaj do zdrowia, bo święta za pasem;)

Anula
Ja kawusię między 13-14 piję, ale mogę potowarzyszyć:)


U MNIE CIĄGLE ŚNIEG!!!!!!!


Martaha
Póki @ ie ma, nadzieja jest:) Nic straconego jeszcze:)
U mnie śnieg, wiec może karpia rzeczywiście podam na święta, heehehe:)



Jugosława
Ten pasztet brzmi bosko:)
A jak lubisz gotować, to pewnie duszę wkładasz, więc i musi smakować PYSZNIE!

Ja robię sernik brownie i chyba pleśniaka.
Jutro wolne to posprzątam, w sobotę gotuję i piekę:)
 
Ostatnia edycja:
Ale tu już świętami pachnie:)

Juguś, a ciebie nie za często ta glowa boli?

Jazza, Edita, no pięknie bajerujecie panów. Przyznam się Wam, że ostatnio śnił mi się kolega z pracy, bardzo go lubie, a już chyba z pół roku na L4 siedzi i wraca po świętach. Normalnie dziwny to był sen, za dużo się między nami działo;p Dobrze, że w rzeczywistości to tylko kolega,ale mój to chyba by wścieklizny dostał jakbym o tym śnie opowiedziała. Taki ukryty zazdrośnik;p

Luska, ty nam tu wracaj do zdrowia:) Żebyś nam Swiąt w łóżku nie przleżała;/

Anula, a ja chętnie kawke z Tobą wypije:)

Martaha, nie ma @, to jeszcze jakas iskierka nadziei jest:) Kciukam&&&&

Missi, odpoczywaj, bo jak maleństwo na świecie się pojawi to nie będzie zmiłuj;p

Ja to ostatnio codziennie dziwne sny miewam. Już zastanawiam się czy niektóre prorocze nie są, bo rozmawiałam z koleżanką (śniła mi się w ciąży) to mi odpowiedziała, że nie mnie pierwszej taki sen z nią w roli głownej się przydarzył. POtem jeszcze śnił mi się druga koleżanka, że jest w ciąży a też się starają. Oby te sny były prorocze. Nie jem nic na wieczór, a głupoty mi się śńią jak z tym kolegą, albo o moim ojcu. Rano budze się jakaś taka zdezorientowana;p
 
witajcie,za oknem mam bialo kiepski zart ech........ja w pakiecie z @ dostalam zapalenie pecherza plus wymioty,a co tam jak szalec to szalec.dobije mnie któraś ???plisssssssss.uciekam zaraz do lozka bo ledwo siedze,dobrze ze mam duze dziecko i rozumie ze pozytku z mamy miec dzis nie bedzie Julia jak mozesz to zapisz mi termin na hmmmm no wlasnie chyba 30.04.
 
Karola
Oho ho ho, a co to był za sen z tym kolegą?:-D Hę?:laugh2:
Słuchaj, w snach można - jakieś to urozmaicenie zawsze:-p
Jak sny masz prorocze, to daj znać, jak któraś z nas Ci się przyśni z brzuchem:) Ale takim ciążowym:happy:
W snach z reguły objawiają sie nasze pragnienia i obawy, poza tym mózg przetwarza informacje z dnia, więc może być tak, że znajomi wysyłali jakieś sygnały, które Twoja podświadomość zauważyła, a świadomość już nie - i śnie podświadomość dawała Ci znaki:) Ja czasami wieczorem jak rozmyślałam o jakimś rozwiązaniu sprawy czy problemu, to często miałam tak, ze się budziłam i już wiedziałam co mam zrobić - dobre, nie?

Frużka
Ta @ 30 juz nie przyjdzie:) :tak:
Współczuję zapalenia pęcherza i wymiotów:(
Jak nie urok, to s..czka..:zawstydzona/y::-(
Niech Ci szybko przechodzi:tak:!
 
Edzia, daj spokój, aż mi głupio, że taki sen mi się przytrafił.;/ Ja tam wole mojego M:) A z tym prorokowaniem to się dopiero okaże, jak wkońcu uda mi się umówić z dziewczynami, bo jak narazie zawsze któraś nie ma czasu:( Jedna ostro pisze prace magisterską, z drugą mijamy się zmianami i tak zawsze coś:(
 
reklama
Edzia, daj spokój, aż mi głupio, że taki sen mi się przytrafił.;/ Ja tam wole mojego M:) A z tym prorokowaniem to się dopiero okaże, jak wkońcu uda mi się umówić z dziewczynami, bo jak narazie zawsze któraś nie ma czasu:( Jedna ostro pisze prace magisterską, z drugą mijamy się zmianami i tak zawsze coś:(

E tam, głupio:) Nad snami nie mamy kontroli, przecież to nic złego!;-) Mi tam różne akcje się już śniły i nie mam wyrzutów sumienia:) Kocham mojego głupola i nie zdradzam go przecież :-p:-D:-)
A z koleżankami moze już teraz ustalcie jakiś termin za 3tyg.czy m-c i trzymajcie się go nogami i rękami, albo w drugą stronę - idźcie na spontan: jedna dzwoni i od razu wychodzicie:) :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry