reklama

Staraczki ze stażem ponad rok

reklama
Heh dziewczyny, można tu dołączyć? Może niektóre mnie kojarza z wątku staramy się wspieramy.
35lat, dzieci zero, 2 kresek w życiu zero, starania od pazdziernika 2017.
Nie staraliśmy się non stop, bo w miedzy czasie okazało się że mam hashimoto, więc miałam uspokoic hormony zanim zajde. Oczywiście hormony się dawno unormowaly a my dalej bez dzieci. No i tak się kreci karuzela...
 
Heh dziewczyny, można tu dołączyć? Może niektóre mnie kojarza z wątku staramy się wspieramy.
35lat, dzieci zero, 2 kresek w życiu zero, starania od pazdziernika 2017.
Nie staraliśmy się non stop, bo w miedzy czasie okazało się że mam hashimoto, więc miałam uspokoic hormony zanim zajde. Oczywiście hormony się dawno unormowaly a my dalej bez dzieci. No i tak się kreci karuzela...
Cześć. Ja starania od stycznia 2018. Udało się od razu. W kwietniu poroniłam w 9 tygodniu. A teraz nie mogę zajść.
 
Heh dziewczyny, można tu dołączyć? Może niektóre mnie kojarza z wątku staramy się wspieramy.
35lat, dzieci zero, 2 kresek w życiu zero, starania od pazdziernika 2017.
Nie staraliśmy się non stop, bo w miedzy czasie okazało się że mam hashimoto, więc miałam uspokoic hormony zanim zajde. Oczywiście hormony się dawno unormowaly a my dalej bez dzieci. No i tak się kreci karuzela...
Witaj Maga tutaj :-)
 
Z tego co wyczytałam większość z was tu teraz w trakcie albo zaraz po @? Dla mnie to zawsze taki moment kiedy "daje sobie spokój" i "wyluzowuje". A od owu zwykle znowu jestem w ciąży[emoji23] [emoji23] No nie da się tego przeskoczyć! Nawet jak wiem że seksy nie wtedy co powinny były.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry