Anulka - no chyba, że tak. W końcu Ty wiesz lepiej, byłam tylko ciekawa jakim wiekiem się posługują kobietki z fasolką

Czy takim z cyklu czy takim z usg
Katka - napisz na pewno co czujesz ale postaraj się bez obwiniania. Czyli nie "wkurzasz mnie kiedy sie na mnie drzesz" bo to nic konstruktywnego nie wnosi, tylko na przykład "czuje się lekceważona i przestraszona, kiedy podnosisz na mnie głos". Opisz mu wszystkie swoje uczucia i sytuacje w których tak czujesz (to ważne, bo bez konkretnych sytuacji nie będzie wiedział co zmienić). Moim zdaniem ważne jest żeby na końcu listu napisać, że go bardzo kochasz i wymienić co Ci się w nim podoba. Taka pozytywna motywacja zawsze pomoże, będzie czuł że coś razem budujecie i naprawiacie, że Ty też chcesz robić to z nim a nie tylko się wyżyć jaki to jest zły. Ja tak pisałam, zawsze przynosiło efekty. Często też przy tym płakałam (z moim byłym) ale polecam pisanie naprawdę szczerze i otwarcie. Wszystko co Cię boli. Tak jest dużo łatwiej, bo on przeczyta to ze spokojem kilka razy a Ty powiesz to, co czasem trudno jest powiedzieć patrząc komuś w oczy, bo np. jest to bardzo bolesna kwestia.
Fakt, że będziesz u mamy a on sam w Waszym domu też zapewne pomoże - będzie miał spokój, żeby przemyśleć. Daj mu tyle czasu po liście ile potrzebuje.

będzie dobrze kochana!