reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Starania od jesieni 2013

Fimka na usg dopochwowym lekarz stwierdzi czy była już owulacja czy jeszcze nie.

OOO!! To super! :) Ale się cieszę :) Moje podejrzenia są takie, że będę wtedy przed ovu, okaże się!

A propos testów ovu, którego dnia zacząć testować, przy cyklach 30-32, żeby coś wyszło? Proszę o radę wszystkie doświadczone ;)
 
reklama
Hello Laski dzis jak ręka odjął moje mdłości nie wiem co to było przez dwa dni :( Iwonka dzięki za odpowiedz dla mnie wczoraj :)
Rita zazdroszcze samozaparcia w prowadzeniu zdrowego trybu życia :) u mnie to rożnie :(
Inis uwielbiam Twoje posty :)
Ookatkaoo ja tez mam 175 i szpilki odpadają choć bsrdzo je lubię :)
Anulka fajnie ze wizyta udana :)
Ja w poprzedniej ciąży przytyłam koło 14 kg wiec jeszcze ok :) mam nadzieje ze teraz tez tak będzie .
Ja do 12 w pracy pózniej obiadek dzis kurczak w sosie koperkowym :) i popołudniem idę z moim maluchem na klubik :) pozdrowionka
 
Ostatnia edycja:
Cześć Dziewcznki!

Katka, uważam ze Inis dobrze Ci radzi z tym listem. My juz jestesmy dużo lat razem i jak przechodzilismy nasz poważny kryzys, to pisałam listy. Super pomaga. Trzymam kciuki żebyście sie jak najszybciej pogodzili.

zaiwazylam, ze zdecydowana większość z Was ma juz dziecko i staracie sie o kolejne. Ale Wam fajnie! Zazdraszczam, (ale tak pozytywnie). Ja sie juz powoli zastanawiam, czy nam kiedykolwiek dane bedzie... Ale ale nie doluje sie, zbieram sie w sobie i ... Uśmiech na twarz:))

ktos dzisiaj testuje? &&&&&&&
 
Agawa głowa do góry. Uda się na pewno !!!
Wiem, że na innym wątku, na którym się udzielasz (a ja czasem podczytuje) jest smutniej. Aż serce boli jak się czyta te historie. Ale trzeba wierzyć że będzie dobrze :tak:

Kazimiera to nie tak, że nigdy sobie nie pozwalam na coś słodkiego czy pizze ;-) No ale niestety żeby utrzymać wagę trzeba już troszkę uważać. Jak miałam 20-25 lat mogłam jeść wszystko a ważyłam 52 kg ale z wiekiem metabolizm spowalnia.
To kwestia wprowadzenia w życie na stałe zdrowych nawyków. I jest mi z tym dobrze :-)
 
Rita ja próbuje wprowadzać zdrowy tryp jedzeniowy ale mnie gubią chipsy które uwielbiam :( lubię tez piec ciasta a to wiadomo tez idzie w biodra :/
 
Dziewczyny u was za oknem też taka tragedia? Mgła, że auta na parkingu nie widać:szok:

Co do wzrostu to ja też z tych niższych 164 cm, ale za to mogę nosić wysokie szpilki, które uwielbiam:-) Co do jedzenia to mnie gubi fast food, podjadanie i jedzenie za późno:zawstydzona/y: Muszę coś z tym zmienić, bo jak tak dalej pójdzie to będę tonę ważyła.. W ciąży planuje zdrowe odżywianie, a teraz sobie postanowiłam, że jak dostanę @ to zaczynam znowu ćwiczenia i zmieniam dietę, żeby parę kg zeszło przed zajściem:tak:
 
Kazimiera nie pamiętam kiedy ostatni raz jadłam chipsy :zawstydzona/y: a też je lubię.
Ja staram się jeść produkty o niskim indeksie glikemicznym. Nie jem frytek i unikam pieczonych i smażonych ziemniaków.
Bardzo rzadko piję piwo (choć też je lubię) ale za to popijam winko i czasem drineczki. Unikam słodyczy, ale lubię różne orzechy. Unikam suszonych owoców. Nie pijam soków i napojów, ale ich właściwie nigdy szczególnie nie piłam. Jem ciemne pieczywo. I chyba tyle.

Ale oczywiście czasem pozwalam sobie na małe kulinarne szaleństwo :tak:

Bubbles u mnie też straszna mgła.
 
Ostatnia edycja:
Dzięki dziewczyny, może spróbuje z tym listem...;]
Iwonka-Biedronka... gryze się z tym właśnie, Kocham swojego męża..tylko...takiego jakiego go poznałam a nie takiego jakim się zrobił..
Nieraz ma pretensje o to że wydaje za dużo pieniędzy na zakupy, że kupuję pierdoły... ale ... ale on zawsze miał to co mu było potrzebne.. a ja... kurde..u nas nieraz było tak że były pustki w lodówce, nie było nic do chleba... i tego mi po prostu zawszę brakowało... że nigdy nie miałam czegoś co chciałam... Nie miałam tak jak koleżanki że zawsze w szkolnym sklepiku kupowały co chciały.... ja sobie na to pozwolić nie mogłam... U mnie zawsze brakowało czy owoców czy słodyczy, a Nadi i sobie staram sie kupować co chce... wiem nieraz może przesadzę... ale Kurde może to dla was dziwne ale aż fajnie jak otworze lodówkę a tam mogę wybrać na co mam ochotę a nie zjeść to co jest.
Mój mąż zmienił sie strasznie, kiedyś co chwile pisał mi głupiego sms ze mnie kocha... a już nie pamiętam kiedy to od niego usłyszałam... to przykre... aż mi sie nieraz wyć chcę jak widzę takich starszych ludzi idących ulicą i trzymających się za ręke... a moj mąż uważa to za dzieciniade...

Może będzie lepiej jak dostane tą @... chociaż kurde z 2 strony chce tego dziecka ale jeżeli tak to bedzie wyglądać to nie wiem co ja zrobię:(
 
reklama
Do góry