reklama

Starania od jesieni 2013

  • Starter tematu Starter tematu kobietka22
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Iwonka-biedronka dobrze wiedzieć, że więcej Nas tutaj z drugiej strony Odry:-) A Ty nadal czekasz na @ po odstawieniu tabletek czy dostałaś normalnie okres i teraz po prostu „nie czekasz” na @ tylko na II kreseczki? Przepraszam, bo pewnie to gdzieś wcześniej jest napisane, a ja nie przestudiowałam wszystkich wpisów:zawstydzona/y: I jeśli dobrze widzę, to staracie się o trzecie dziecko tak?

Zebym teraz nei pokrecila, tabletki odstailam sierpien/wrzesien pierwszy okres z odstawienia, kolejny po 28 dniach, poprzedni po 33 a teraz jestem juz po terminie. Tydzien temu mialam 2 kreski na tescie, kolejne 4 testy wynik negatywny.
Kupilam te testy na ebay i dopiero dzisiaj zobaczylam komentarze ze one zwyczajnie sa walniete bo nawet nie pokazuja 2 kresek u kobiet w 8 tygodniu.
Poczekam do weekendu i zrobie inny test.
Tak staramy sie o 3 :)
 
reklama
Dobry wieczór Kobitki!!!

ja się źle czuje, ogólnie mój organizm źle funkcjonuje. Chociaż ostatnio było już lepiej jak dbałam bardzo o to co jem, ale czy to pomoże, nie mogę się uporać z refluksem :no: Może po dzisiejszej rozmowie o pracę jakoś stres znowu wzmożył... Smutno mi jakoś. Po lekarzach nie lubię chodzić, bo kiedy naprawdę potrzebowałam pomocy, to każdy mnie zlewał, więc olałam ich, ale w końcu trzeba o tym pomyśleć.

Ritta ja wiem dlaczego owulka była tak późno, bo czekała na Twojego mężusia aż wróci z delegacji :))))

Domka gratki dla córuni i dla Ciebie, możecie być bardzo dumni z jej :tak:

Anulka główka do góry, zapewne hormony dają o sobie znać, będzie dobrze :tak:

Ja piję dziewczyny len ale ten w nasionach, wydaje mi się, że jest lepszy, bo konsystencja bardziej przypomina prawdziwy śluz, a kiedyś nawet lekarz znajomej zalecił jego spożywanie na układ pokarmowy, bo go nawilża i ochrania.

A wiesiołka brałam 4 tabletki dziennie.

Witam serdecznie nowe staraczki!!
 
Ostatnia edycja:
Agita starszy syn ma 5 lat a młodszy syn 3,5. Miałam suwaczki, ale po jakimś czasie, przyplątał się jakiś wirus, i nie mogłam wchodzic na forum bo mnie blokował, więc usunęłam, ale zrobię nowe w wolnej chwili.
 
A ja pomarudze... fatalnie sie czuje :( niech cos wkoncu przyjdzie albo wcale nie przychodzi i mi to przejdzie bo zwaruje...
 
Dziękuję Ritta i Lisica, że pytacie. Myślę, że w porządku - do poniedziałku mają dać znać, ale i tak będzie jeszcze drugi etap.

Od końca lipca kiedy straciłam pracę przez pracodawcę - zostali oskarżeni o przestępczość gospodarczą bardzo mi zależało, żeby jak najszybciej znaleźć pracę. Bo wiedziałam, że bez mojej pracy może być nam ciężko jakby się dziecko pojawiło. Miałam kilka ładnych okazji, konkretnych i niccccc, myślałam, że się załamie totalnie. Aż w końcu ktoś powiedział, że może nie tędy droga, że może jednak warto się mimo wszystko starać również o dziecko a nie że pierwsze praca a potem dziecko - i tak właśnie postanowiliśmy. Pracy szukam dalej i staramy się jednocześnie o dziecko. Co będzie??? Nie wiem, ale wiem, że będzie to co ma być. Nie mam sił już się zastanawiać nad tym wszystkim, zostawiam wszystko życiu jak zadecyduje..

Ale z jednego się cieszę, bo mam pół etatu takiej jednej pracy, którą mogę wykonywać zdalnie z domu przy komputerze i praca ta nie kolidowałaby mi przy jakiejś innej, więc już mały krok do przodu jest.. :tak: A w sumie wszystko zaczęło jakoś tak nabierać barw i zaczęły się otwierać nowe możliwości jak właśnie podjęliśmy decyzje o staraniach o maleństwo. Czasami to co dla nas wydaje się dobrym rozwiązaniem nie zawsze nim jest. Dobrze jest nie zamykać się na jedno myślenie - tylko dać się ponieść życiu i temu co niesie i może przynieść.

Się rozpisałam... przepraszam, poniosło mnie ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry