witajcie nocnie hehe dopiero mam czas siasc...ogarnelam mieszkanie wczesniej choc weny brak ale jak maly zasnal wlaczylam powera...jakos poszlo pozniej do tesciow i przyjechali do nas siostra mojego z narzeczonym...zamowilismy pizze i posiedzielismy...
maly sie buntuje robi histerie:/ czasem brak nam sil ehhhh z wielka wojna z tata poszedl spac...mnie cos dzis kluje miedzy lopatkami po tym sprzataniu....
co do lutki to ja zawsze bralam na wywolanie @ i tez po 3 dniach przychodzila...a pozniej z Fabim jak mialam zagrozenie bralam i utrzymala ciaze...takze mysle ze nie ma co sie martwic jesli @ mialaby przyjsc to by sie pojawila po braniu jej...a jesli ciaza jest to ja utrzyma...
nie martw sie musi byc dobrze, tez radze isc a bete i po 2 powtorzyc bo ja osobiscie testom nie wierze hehe (wlasne przyklady ciaza byla a testy nie wychodzily to samo teraz bylo) ...MUSI BYC DOBRZE...
a co do sluzu po lutce jesli masz dowcipnie stosowac to normalne zbedne(nadmiar) ilosci wydalane sa na zewnatrz...jesli doustnie to nie wiem co to za przyczyna...
teraz sie zegnam mowie dobranoc i jak tylko rano otworze oczy wskakuje tu do was i mam nadzieje ze zobacze niejedne II kreseczki

Ritta i reszta testujacych trzymam &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
i zarazam lapcie ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~pa