reklama

Starania od jesieni 2013

  • Starter tematu Starter tematu kobietka22
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Ritta
Aby kapsułki zadziałały tak jak powinny i aby wszystko było dobrze i aby nic Cię nie irytowało! :)
Uciekam do mojego pod kołdrę, ściskam Was i do usłyszenia, do jutra!
Snów spełniających marzenia! :)
 
Znowu wszystkie uciekly:) ja dzis nie mam sil jestem nadeta jak slonica a brzuch wzdety jakbym byla w 7 miesiacu:/ brak slow:/
Wykapana leze i zbieram sily zrobic mojemu kanapki do pracy na jutro...a my z malym jutro na kontrol z moczem,oby wszystko ok bylo...uciekam tez...
Dobranoc
 
Cześć dziewczyny :)
Mnie od rana boli głowa i jakiś taki dół mnie ogarnął a tu w pracy 8 godzin trzeba wysiedzieć.
Ból piersi nadal się utrzymuje.
Wczoraj sprowadziłyście mnie trochę na ziemię i dobrze, bo było mi to potrzebne. Nie można się nakręcać.
Chciałabym żeby był już koniec października....
 
Dzień dobry! Kolejny dzień rozpoczynam życząc Wam kochane miłego dnia :-D Chińskie ciasteczko na dziś:
Nie zamykaj oczu patrząc na światło, niechęć jest matką niemocy.

Pisałyście o cyklach bezowulacyjnych, trochę na ten temat poczytałam. Wychodzi na to, że puste cykle występują naturalnie praktycznie u każdej kobiety i są całkowicie normalne jeśli nie powtarzają się częściej niż raz - dwa razy w roku. Wyczytałam też, że czasem cykl bezowulacyjny trwa dłużej niż te normalne (podobno średnia to ponad 35 dni). Dużo częściej brak owulacji występuje gdy kobieta ma stwierdzone PCOS.
Ciekawostka: zbyt intensywne ćwiczenia fizyczne, silny, długotrwały stres lub skrajnie niewłaściwa dieta też mogą powodować zaburzenia hormonalne a w konsekwencji - brak owulacji
:tak:

Ritta - jak się dziś czujesz? Napisz czy globulki pomogły i jak samopoczucie. Dobrze, że od razu działasz, najgorsze to czekać i się zastanawiać :tak:

Fimka - U nas przytulanki zwykle są przynajmniej raz dziennie ale ostatnio na przykład był taki nawał roboty i stresu, że przez 2 czy 3 dni nic. Z tym się nie wygra, dookoła jest tyle obowiązków, zmartwień a doba krótka... ale może skoro mąż zasugerował to zaszalejcie trochę - jakieś fajne wdzianko ze sklepu z bielizną? Albo nastrojowa muza i świeczki? Jak będzie miłe tło do przytulanek to nikt nie będzie się zastanawiał czy to przez staranka :)

Nadzieja - miałam napisać to wcześniej ale ciągle mi z głowy wylatuje, bardzo podoba mi się Twój suwaczek :tak: ten napis nad suwaczkiem codziennie poprawia mi humor :)

Katka - :szok: obrze, że nic Ci się nie stało! Ale widać, że stłuczki Cię nie interesują - jak rozwalić to z klasą, na całego :-D Tak się śmieje ale mówiąc szczerze to jestem w szoku... miałaś dużo szczęścia.

Anulka - też codziennie robię mojemu kanapki do pracy. Już mi pomysłów brakuje powoli na zawartość, bo ileż można jeść szynkę, Almette czy inne warzywka. :)

Magda - widzę, że zdążyłaś się wpisać zanim skończyłam sklejać swój post :) Witam więc kolejnego rannego ptaszka :-D ja wczoraj też trochę doła złapałam, mam nadzieję że dziś będzie lepiej... chociaż, tak jak Ty, obudziłam się z bólem głowy. Ale trzeba być pozytywnej myśli! :)
 
Cześć staraczki.
ma_gda_86 - mnie też jakiś dół dopadł :( I do tego w pracy do 17.
Tak staram się Was sprowadzań na ziemię ale sama też się nakręcam :)
Ja też powoli zaczynam odliczać dni do 28.10.
Ale na pocieszenie wczoraj poszłam troszkę poćwiczyć.

inis dziękuję, że pytasz :) Poza bólem gardła jest ok. "Tam" też chyba trochę lepiej. Zobaczymy

Miłego dnia
 
Ostatnia edycja:
Ritta - może dokucza nam jesienna chandra? Podobno bardzo dobrze na poprawę nastroju działają naturalne, świeże zapachy oraz światło. Polecam wycisnąć sok ze świeżych pomarańczy - dodaje energii. Ja na poprawę humoru wystawiam domowej roboty zapach; goździki wbite w pomarańczkę :) Do tego świeczki - płomień powoduje takie fajne ciepło :tak:
 
Dzień dobry wszystkim.

Ritta - ja tak jak Ty odliczam dni do 28.10 :). no i jak po tych kapsułkach? Widać juz jakiś efekt? :)

Anulka - jak kontrola z synkiem? Wszystko dobrze? :)

Inis - dobry pomysł! Trochę pozytywnej energi w ten szary dzień! Wykorzystam to i ja dziś obiorę z dwie pomarańcze, skórki zostawię a resztę zjem plus poszukam jakiś świeczek. Zrobię nastrôj na późne popołudnie a dodatkowo może jaką książkę znajdę co i poczytam trochę..

Pogoda tutaj jest okropna, deszcz nie pada tylko leje. Szaro i ponuro.
Wczoraj jeżeli chodzi o mnie pół nocy nie spałam bo tak bolał mnie lewy jajnik, ale nie chciałam brać tabletki przeciwbólowej bo się bałam...
 
Ostatnia edycja:
Aż specjalnie poszłam do łazienki żeby tam zajrzeć i Wam napisać :-D
Na razie wydaje się być wszystko dobrze, "brzydkiego" śluzu nie ma. Pobiorę kapsułki kilka dni zgodnie z zaleceniami i mam nadzieję, że będzie dobrze.

To rzeczywiście może być jesienna chandra. I bez mężusia jakoś tak smutno :(
 
reklama
blueberry - dokładnie, też zaraz się za to wezmę. Mam w planach sporo latania po mieście i załatwiania spraw ale jak przyjemnie będzie wrócić do pachnącego domku :) Na komodzie stoją mi kwiatki od teściowej, trochę już... niekoniecznie pierwszej jakości :-D i mają takie zielone coś - trochę jak do stroika, jakby choinka (wybaczcie, nie znam się). Na tym położę plasterki pomarańczy i podgrzewacz... będzie mini świecznik :laugh2:

Ritta - moim sposobem na tęsknotę jest... robienie miłych niespodzianek dla Lubego. Kupię jego ulubione słodycze, coś czego potrzebuje (np. skrobaczka do auta)... ostatnio nagrałam mu płytę z jego muzyką na cd, żeby mógł słuchać w samochodzie. Zawsze zajmuje mi to myśli na tyle, żebym nie wyła do księżyca :D
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry