reklama

Starania od jesieni 2013

  • Starter tematu Starter tematu kobietka22
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Inis - nie ma jak to wrócić do domu gdzie pachnie, wiesz trochę mi się ze Świętami to skojarzyło, i aż zatęskniłam za Wigilią. :)


Ritta - Pewnie kapsułki pomogą. Trzeba zawsze być dobrej myśli wtedy wszystko jakoś się tak inaczej układa.
A dla męża tak jak Inis napisała może jakaś niespodzianka która zajmie Ci myśli o tęsknocie.

(Sama dziś mam te dobre myśli plecione na przemian ze złymi myślami :S)
W momencie kiedy przeczytałam "jesienna chandra" deszcz na nowo lunął, ma on wyczucie.

Ps. Szału dostaję jajnik daje sygnały o tym że zaczyna boleć, chyba po ścianach będę chodzić. (I teraz też brak mi męża, bo wczoraj w nocy jak bolał to masował, żeby tak nie bolało)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Trochę dopisałam do poprzedniego postu. A teraz życzę Ci owocnej pracy i do usłyszenia! :)

Ps. Przepraszam za niektóre źle napisane wyrazy.
Jak pisze na telefonie to czasami słownik mnie wyprzedza.
 
Ostatnia edycja:
blueberry - no jak napisałam na początku o pomarańczy i goździkach to aż zapachniało świętami. Był taki tekst w jednym kabarecie nawet... "mam taką skórkę pomarańczową, że aż świętami pachnie!" :-D

Ritta - pracuj, pracuj i szybko do nas wracaj :)

Ustawiłam sobie suwaczek! Ha! Mój pierwszy :tak: Mam tylko nadzieję, że nikt nie ma podobnego, bo głupio wyjdzie... pokazuje dni do liczenia kresek - może jako matematyczny inwalida uda mi się w końcu doliczyć do dwóch :-D
 
Inis Ja jeszcze tęsknie za latem, ale myśl o świętach, o śniegu i przygotowaniach do Świąt Bożego Narodzenia, deje mi taką fajna pozytywna energię. Już się nie mogę sama doczekać spotkania z rodzinką i tej aury świąt.. *najbardziej lubię śnieg kiedy jest on na święta i jeszcze parę dni po Sylwestrze w Nowym Roku, ale potem już bym chciała szybko wiosnę.
Suwaczek, bomba! :) Ja też chciałam pokombinować, ale sama nie wiem co i jak. (chyba coś zdziałałam)

Ps. U mnie nadal pochmurno, nic się nie chcę. Nareszcie poukładałam sprawy urzędowe, które były do zrobienia. Nie musiałam nigdzie latać, wystarczyło "milion" telefonów i gotowe. Pierwszy raz jak na złość moje symptomy marsza grają. Jest za wcześnie, aby czuć cokolwiek (19dc), ale czuję się inaczej niż zwykle. No i te jajniki, bóle w podbrzuszu i lekko pobolewający krzyż, nie dają mi spokoju (ale nie nakręcam się, żeby potem nie było rozczarowania, jakoś to będzie, 11 dni do sprawdzenia) Najważniejsze nie dać się zwariować. ;-)
Przepraszam, że truję ciągle. :sorry2::zawstydzona/y:
 
Ostatnia edycja:
oookatkaooo1993 Trzymam kciuki i aby wszystko się ułożyło z Twoja córeczką, bądź silna!
Amaliee
dobrze że już lepiej się czujesz. No i nie zazdroszczę męża w pracy cały grudzień, bo doskonale rozumiem co to mieć na głowie wszystko, ale pewnie sobie i z tym poradzisz mimo trudności! :)
 
Ostatnia edycja:
Katka - oby córcia szybko wróciła do zdrowia. Dużo zdrówka dla niej. Trzymaj się

Dziewczyny, ja sama byłam przez 3 lata. Zupełnie sama. Miałam partnera ale weekendowego (widzieliśmy się co 2 tygodnie) i na zasadzie "każdy sobie rzepkę skrobie".

Wszystko było tylko na mojej głowie, praca, dom, dziecko, kredyt, samochód itd Ciężkie to były czasy.
A że ja jestem taka Zosia samosia to nikogo o pomoc nie prosiłam.

Także Amaliee, silna babka jesteś. Dasz radę.
 
Ostatnia edycja:
Ritta - moja mama mnie sama wychowała (ojciec zmył się zanim skończyłam rok), też nie miała pomocy a jeśli nawet na kogoś mogła liczyć to podobnie jak Ty - 'dam radę sama'. I dała radę, za co jestem jej wdzięczna do dzisiaj :tak: a kiedy już jestem w wieku... powiedzmy produkcyjnym :-D to zwyczajnie coraz bardziej szokuje mnie to, jak samotne matki dają sobie radę - bo we dwoje jest ciężko, a co dopiero samemu z dzieckiem małym. Ale po Waszym przykładzie widać, że się da! Podziwiam :tak:

Teraz mnie złapał dół, mam ochotę schować się pod kołdrę i płakać. Nawet powodu wymyślić nie umiem, tak po prostu mi źle... Nic dziwnego, że faceci nas nie rozumieją, skoro ja sama siebie nie rozumiem. :confused2:
 
reklama
Katka zdrowka dla malej:*

Blue kontrol w porzadku cisnienie ok jutro wyniki moczu...
Wlasnie jestesmy u moich rodzicow bo tu robie mu kontrole...babcia nacieszyc sie nie moze malym hehe
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry