hej dziewczynki

co do komarów to ja i Nataniel jesteśmy strasznie pocięci

byliśmy u moich rodziców na kilka dni i w pokoju w którym spaliśmy były komary (wszystkich nie dało rady zabić) no i mały ma calusieńki tył głowy pocięty :-(
z tą witaminą B to chyba nie na wszystkich działa, ja mam w swoich ciążowych witaminach i codziennie łykam a komary i tak mnie lubią. dobrze, że już w domu jesteśmy, tu mamy wszędzie moskitiery założone więc komary nas nie dorwą

fuma, samopoczucie okropne, mam spuchnięte stopy i dłonie

, od kilku dni mnie brzuch pobolewa, pewnie się macica rozciąga. wczoraj byłam na wizycie u gina, małe ma 3,50 cm

i następne dziecie z adhd mi rośnie

tak się przewracało, kręciło i fikołki fikało, że szok

za 3 tygodnie usg genetyczne i może zobaczymy płeć

ciąża idealnie pasuje gdy miałam owulkę więc plemniki czekały na jajo aż 5 dni więc może córcia będzie?
Nat ogląda "Dorę" więc lecę coś zjeść. miłego dnia
Samosia, wysłałam ci zaproszenie na FB
