oj tam oj tam, ja zawsze powtarzam że jak mam mojego w domu to mam mniej czasu!

a chyba powinno być odwrotnie
Dorcia daj znać czy Ci się spodobało mycie naczyń

Ehh ja mogę pomarzyć narazie o jakimś ciuszku/butach nowych, pożyczyliśmy teściom więcej niż mieliśmy i jesteśmy pod kreską.
Fuma nie raz zjadłam coś przeterminowanego, ale od kąd zaszłam w ciąże zawsze sprawdzam

no prawie dziś zjadłam budyń z datą do lipca 2013 i żyję

A mi się przypomniało jeszcze jak byłam w podstawówce (czyt. dawno dawno temu) zjadłam z kupelką po batoniku przeterminowanym, obie rzygałyśmy jak koty
Wasila napewno pisałaś ale tyle was już jest zaciążonych

, kiedy idziesz do gina ? A w pracy wczoraj szef coś komentował? było dobrze?
Aniołek a próbowałaś z tym imbirem? wiem to są tylko pomocne środki ale warto spróbować
a mój pęcherz już ok ...chyba , piłam wczoraj tylko hektolitry wody i siedziałam na elektrycznej poduszce i narazie odpukać ok