Hej laski! Jestem padnięta- ta pogoda + bezsenna noc + chora córa w domu z bardzo rozwalonym palcem = brak mocy...
Wasila, Aniołek to ja Was nie pocieszę, skończą się mdłości i wymioty to na ich miejsce może się pojawić mnóstwo innych cudeniek :/ Ja się ruszać w nocy nie mogę, spojenie tak boli że ledwo chodzę, rano zmieniałam pozycję to wyłam z bólu tak mnie coś w pachwinie ciągnęło... Jak kuźwa usłyszę od kogoś mądrego że ciąża to nie choroba i żeby nie przesadzać to się poświęcę i walnę w łeb z półobrotu!!
Moja waga 72 kg!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Modlę się o poród za maks 4 tygodnie, bo już mam serdecznie dość!!!!
Sorry za taką prywatę, ale nie mam siły odpisać każdej, tym bardziej że weekend nas nie było...
Mimo paskudnej pogody za oknem życzę miłego dnia i zdrówka!!
Wasila trzymam kciuki!!!! &&&&&&&&&&&&&&&&&