reklama

Starania od wiosny/lata 2013 :)

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Wasila no to super:) Ty chyba nie mówiłaś nikomu z rodziny, no nie ?
Carla no mój też nie należy do ideałów, nie raz miałam ochotę wstać i wyjść i mieć w d.. wszystko.
 
reklama
Wasila GRATULACJE !!! Wiedziałam że będzie wszystko ok !!!!!

Ianka ,Carla umówmy się ...nie ma ideałów !!! I nie uwierzę że są małżeństwa które nigdy się nie kłucą....co Wy na to ???
Ja miałam kilka lat temu nawet myśli o separacji...dawał M popalić...ale chyba z wiekiem mu przeszło...na szczęście !!!!!
 
hej przepraszam że wczoraj nie napisałam. Gabryś waży już 588g, serduszko zdrowe. pomimo skurczy szyjka się nie skraca, lekarz kazał mi się bardzo oszczędzać, jak najmniej nosić małego... a żeby to takie łatwe było. teściowa zamiast mi trochę pomóc to pojechała sobie na grzyby...
Dorcia nie, to nie przepowiadające... te pamiętam. skurcz łapie w jedną część brzucha i nie puszcza po minutce tylko trzyma przez nawet 10 min... położna mówi, że to niestety bardzo niebezpieczne ale moja rodzina ma to gdzieś jak widać... jak nagle rodzić zacznę to chyba dopiero do nich dotrze że nie powinna byłam się forsować
Tesiak ja miałam kombinezony z nóżkami, a jeśli chcesz taki typu śpiworek to upewnij się, że ma dziurkę na pasy od fotelika. Całe polarowe mogą być za chłodne dla dzidzi, najlepiej polarek w środku i dobrze ocieplony
Carla ale czubek, bez dowodu to możesz sprzedać samochód tak "na części" (chyba!). ja brałam luteinę do 15tc. potem bóle minęły i bez luteiny się obchodziłam. a teraz to nie tylko bóle ale i właśnie takie skurcze. raz wyszłam z małym za spacer to zgięta w pół wracałam tak bolało ...
co do facetów, to mój był z tych kochających i wyrozumiałych.... do ślubu. teraz czasem krzywdę bym mu zrobiła, on się niczym nie martwi, nie przejmuje... będzie co ma być. myśli, że ja to powinnam w domu posprzątać, obiad ugotować, ogródek opielić, dzieckiem się zająć i jeszcze wieczorem być namiętną kochanką... nie potrafi zrozumieć, że jestem tym wszystkim zmęczona.
 
Hej :) nie wiem jak u Was ale u mnie świeci słonko :)
Ianka - dobra już siedzę cicho :-D

Carla -za dużo stresu masz ostatnio , wszystko się kumuluje, może spróbuj się jakoś oderwać od wszystkiego , zostaw męża z Nelą w domu i idz z koleżanką do kina czy gdzieś , problemów to nie rozwiąże ale choć na chwilkę o nich zapomnisz, tulę . A to auto ma AC ?

Wasila - :) fajnie że serduszko słyszałaś , a na kiedy wypada termin?

Dorcia -nie ma małżeństwa idealnego bo nie ma ideałów , co najwyżej może nam się wydawać przed ślubem że taki ideał nam się trafił i to działa w dwie strony , mąż myśli .jak mnie kocha to powinna czekać na mnie z kolacją jak wrócę bardzo zmęczony po pracy , a żona myśli że jak kocha to przynajmniej powinien umyć gary po tej kolacji , przecież ja też pracuję i mam prawo być zmęczona , tymczasem mąż po kolacji zasiada przed TV i ma w du.ie że może ty też chciałabyś odpocząć i kłótnia gotowa :) . Wydaje mi się że kłócimy się po prostu dlatego, że inaczej wyobrażaliśmy sobie nasze wspólne życie, przy czym mężczyzna i kobieta mają zupełnie różne wyobrażenia na temat małżeństwa.

Vinga - kurcze , szkoda że teściowa taka tępa ( przepraszam ale nie mogłam się powstrzymać !!) , zdaję sobie sprawę że nie da się odpoczywać i oszczędzać jak jest się samemu z małym dzieckiem , oby wszystko wróciło do normy .
 
Ostatnia edycja:
Amelia dziś wychodzę na późny obiad z przyjaciółką, jestem zasmarkana ale i tak pójdę. Samochód nie ma już AC, nie stać mnie było na opłacenie. ciekawe czy silnik jeszcze w tym samochodzie jest :)
Dorcia mój mnie denerwuje ostatnio strasznie, częściej się kłócimy niż normalnie rozmawiamy... Co do ideałów.. Hmm powiem Wam że małżeństwo moich teściów jest wg mnie idealne. Są po ślubie 30 lat, a okazują sobie miłość jak małolaci... Nigdy nie słyszałam, żeby na siebie burczeli czy coś, a spędzamy razem dużo czasu. Tylko że u nich nie ma jednego istotnego problemu, jaki często jest powodem domowych sprzeczek- braku kasy. Oboje mają dobrą pracę, więc ta ważna sfera nie jest psuta, a to ważne.
Wasila no to gratulacje!!
ianka ja właśnie dziś wychodzę, a jemu zostawiam mieszkanie i dziecko do ogarnięcia!
Vinga no to Gabryś fajnie waży :) A mężowi powiedz żeby rodzinkę uświadomił!! No bo cholera chyba nie wiedzą że tfu tfu wcześniak w domu to nic dobrego!!! Mam nadzieję że skurcze przejdą...

Mi chyba brzuch opadł trochę, bo od 3 dni nie mam zgagi...
Mecenaska wysłała mi nowe pismo w sprawie alimentow jakie adwokatka starego napisała... Wpadłam w histerię, szał, amok. Wzywa na świadka mojego byłego faceta nawet, chcą też przekonać sąd że ja kradłam ojcu kwoty podobne do tych, jakie są na wyciągu bankowym mojej teściowej za np. narożnik czy sprzęty do naszego mieszkania i że to w rezultacie on nam wszystko kupował. Jezuuu chciałabym się go pozbyć i żyć spokojnie!!!!!
 
Carla nie no to już chyba za wiele...co oni jeszcze wymyślą !!!??? Kurde nie chcę wiedzieć !!! Co za #!$%^&^*(#$ szkoda czcionki...naprawdę na takich ^%#$%& !!!
Boże widzisz to i nie grzmisz !!! Oby im naprawdę życie w doopę dało ... tak naprawdę !!!
A brzusio może już w dół lecieć...jejuś jak już niewiele zostało !!!
Dobra decyzja...odpoczniesz z koleżanką...napij się dobrej kawki a Twój mąż niech sobie z Nelką posiedzi...a i Nelusia pewnie ucieszy się że tatusia ma tylko dla siebie !!!

Amelia ja też tak uważam że małżeństwa idealne nie istnieją !!!

Carla a Twoi teściowie zawsze byli tacy zgrani ??? Tacy zakochani ??? Jeśli masz dobry kontakt z teściową to ją zapytaj czy zawsze było tak kolorowo ??? Bo ciekawa jestem jaka na szczęście jest recepta ????
Ja znam takie małżeństwo które jest po 50-tce a kochają się jak nastolatki...ale ta kobitka wiele przeszła jako młoda dziewczyna i jak ona to powiedziała "żyć zaczęła po 40-tce "....fajna babeczka-taka życiowa !!!

Zmykam ...puścić zmywarkę ...hehehe
 
Hejka
Carla -
ale masz przeboje z tym Ojcem, szok normalnie... no brzusio pewnie zaczyna opadać, poród tuż tuż, miłego wieczorku po za domkiem :)
Wasila - gratuluję wizyty i bojącego serduszka :)
Mój jest idealny :) właśnie zapieprza z powrotem do sklepu bo kupił ogórki konserwowe z chili, myślałam, że mi gębe wypali, strasznie jest ostatnio rozkojarzony, normalnie gorzej jak baba w ciąży...
a mi już dzisiaj minął 3 dzien w pracy, taki młyn, że nawet nie wiem kiedy to przeleciało.... byłam dzisiaj upuścić trochę krwi na badankach, jutro rano wyniki:)
wybaczcie że tak krótko i nie każdemu odpisałam, ale zmęczenie bierze górę....
pozdrawiam i miłego wieczorku...
 
Aniołek daj znać jak wyniki...na pewno wszystko będzie ok !!! Nic tylko się cieszyć z takiego mężusia...oby mu się to nie odwidziało !!! Ale czy aby na pewno we wszystkim jest taki idealny...wierzyć mi się nie chce ??? Ale widać że Cię kocha nad życie !!! Mój jak w ciąży z młodą byłam to kiedyś w nocy po CPN-ach jeździł bo mi się po północy lodów zachciało !!! :P

Wasila kartę ciąży już masz ??? Kiedy teraz zakładają kartę ciąży ???
 
Ostatnia edycja:
Dorcia - to że jest idealny napisałam z ironią :-):-):-) jest tak zajebiście "idealny" że nawet ogórków nie potrafi kupić :) Ma masę innych wad, ale i tak go kocham :) ostatnio męcze go, że znowu ma iść powtórzyć badania, alat i cholesterol, ale pyskuje jak nie wiem co, :) a najczęściej to się kłócimy o jego lekką ręke do wydawania pieniędzy:)
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry