vinga a takie niepozorne się wydaje, przecież to tylko pudełko po danonkach, ile razy moja niunia się bawi takimi rzeczami

i chodzi z nimi i się przewraca , strachu się najadłaś, ale niech już się wszysko ładnie goi. No to kiedy przeprowadzka ?

I co do Twoich skurczy to masz przystopować ze wszystkim, zajmuj się dzieckiem a obiad... no trudno nie będzie, ale masz odpoczywać bo jeszcze za wcześnie na porodówkę
Tesiak a właśnie, a ty nie masz fotelika po Franusiu?
Położyłam niunię spać, a za oknem, centralnie POD oknem kłuja drogę,a mieszkamy na parterze , zmieniają asfalt czy coś tam, nieważne, ale tak się nie miłosiernie tłuką! jeszcze jakby to był jednostajny łomot a tu cisza i zaraz bah cisza i bach ! czekam aż sie obudzi,już śpi godz, chociaż tyle, tak że lecę skończyć obiad bo nie wiem ile mam czasu jeszcze