reklama

Starania od wiosny/lata 2014

reklama
Dziewczyny melduje sie z wakacji!:)

Majdaczek- dzieki za wywolanie. Wczoraj bylo goraco i plazowalismy. A dzis juz deszcz pada.
Asia- ja sie opalalam w cieniu :) tzn siedzialam glownie pod parasolka.
Geubson- super beta. :)
Beata- witamy w gronie fasolkowych mam :)
 
Majdaczek, trzymam kciuki, ale na pewno pięknie przyrasta :) Co do testów to tak jak mówiłam, przy becie ok 400 wyszedł mi bladzioch także stężenie w sikach słabo się ma do stężenia we krwi ;)
A co do wątku to zgadzam się, też jestem znacznie bardziej ostrożna ;)

Beata, to cudownie, trzymam kciuki!!!

Asch, bardzo mi przykro, trzymaj się i wracaj do nas z nową energią!

Jussastar, też mi się podoba :D Odpoczywaj :)


Ale, ale, trzeba się oszczędzać... Ja się wczoraj wzięłam za sprzątanie, bo przecież 'ciąża to nie choroba' .. Bite 2 godziny zapierdzielałam i jak mnie nie zaczął boleć brzuch.. Resztę wieczoru leżałam i wyłam.. Dzisiaj już lepiej, ale nadal trochę boli.. Boże, jak ja się boję!! :(
 
grubson rozumiem Cię doskonale. Ja na szczęście nigdy nie poroniłam, ale przy mojej drugiej ciąży mało nie brakło. W pierwszej ciąży czułam się doskonale, za bardzo się nie oszczędzałam i wydawało mi się, że przy drugiej będzie tak samo. Kilka razy dźwignęłam starszego syna, zakupy, pogoniłam trochę i w 10 tygodniu wylądowałam w szpitalu z wielkim krwiakiem, bo odklejało mi się łożysko. Przez kilka dni musiałam leżeć plackiem, potem powolutku pozwolili mi wstawać. Na szczęście wszystko szczęśliwie się skończyło, ale strach pozostał do końca. Pamiętam, że sobie tak mówiłam, że wytrzymać do 16 tyg, potem będzie lepiej. A po 16 tyg wcale nie było lepiej, bo przestałam się bać poronienia, a zaczęłam bać się przedwczesnego porodu, itd. Jak już byłam blisko porodu, to bałam się, że dziecku będzie coś dolegać. Jak syn już był z nami, to pamiętam jak zaglądałam do łóżeczka i płakałam, bo wyobraziłam sobie, że mogłam go stracić :-(
Więc dziewczyno oszczędzaj się i uważaj na siebie. Ja też mam ogromnego stracha, bo mam taką robotę, że czasem muszę coś dźwignąć, a jestem sama i nie ma mnie kto wyręczyć.

jussastar fajnie, że u Ciebie wszystko OK. Uważajcie na siebie :)

A ja cały czas zaglądam na stronę laboratorium, bo kobieta mówiła, że może uda się tak ok. 13, ale, żebym za bardzo na to nie liczyła. Chyba mnie trafi!!!!!!!!!!!!!!!!!
 
Ostatnia edycja:
Jussastar, grubsonku :****

Juss tylko ostroznie ze slonkiem, nie zapomnij o kremach z filtrem ;) , wypoczywajcie ile sie da :)

Grubsonku wszystko po malutku, nie wariuj z tymi porzadkami, wez nospe i wypoczywaj, a bedzie dobrze !!!

Majdaczku jak bedziesz miala wyniki szybciutko sie chwal !!! ;)
 
Ostatnia edycja:
Aschlee, jak juz nabierzesz energii to wracaj do nas, czekamy:)

HappyMum, może coś jest na rzeczy;)

Odnośnie witamin w ciąży, brałam kwas foliowy a pozniej Folik i Prenatal Classic, później dodatkowo do tego brałam MgB6,ale najlepiej skonsultować to z ginekologa, bo każda ciąża jest inna.

Majdaczku 3 mam kciuki; )

Grubson, lepiej się oszczedzac;)

Beti, mąż juz wie?

Pamiętam, że o ciąży tego samego dnia dowiedział się mój mąż i zaraz zadzwonilismy Do mojej mamy, mój tato dowiedział się ok 10 tyg. a pozostali w rodzinie po 1 trymestrze;)
 
Majdaczku bedzie, bedzie czym, zobaczysz !!! :)

Domi wie tylko maz (jako pierwszy ;) ) no i Wy corom powiemy dopiero po wizycie u gin jak wszystko bedzie ok, a pozniej reszta rodziny, ale chyba bede musiala powiedziec wczesniej jeszcze szwagierce bo ona jest tutaj dluzej niz ja i bede musiala zagadac z nia do jakiego gina ona chodzi i tez do niego sie wybrac :/
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry